Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: danut » 30 sty 2017, 14:55

:D Ten kto się daje tak wrabiać niech się o to martwi, mnie to nie dotyczy. Hej!
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: Pablo diaz » 30 sty 2017, 14:59

Krzysztoff pisze:
Więc zasadnicze pytanie brzmi po co się bać (na zapas) ? Mamy tak krótki czas życia na tej ziemi, jedno jest pewne że za pewien czas (niezbyt długi) - umrzemy , tak więc szkoda czasu na zamartwianie się - zróbmy jak najwięcej żeby przeżyć do życie pięknie, głęboko i stać się odrobinę lepszym, bardziej świadomym na ścieżce nieskończonego rozwoju


Krzysiu masz bardzo mądrego duchowgo przewodnika , zgadzam się z Tobą .Nasze życie jest pieśnią wiecznego piękna,to my ludzie komplikujemy i utrudniamy egzystencję .Prawa boże są nieskomplikowane i przejrzyste i tylko tam gdzie będziemy gromadzili subtelniejsze spostrzeżenia i wrażliwsze reakcje -na piękno i dobro,tylko tam znajdziemy skarb dla naszej ewolucji.

Pozwoliłem sobie (tak na szybciutko ) przetłumaczyć fragment z książi ,,Akcja i reakcja,, podyktowanej przez Ducha Andre Luiz ,psychografia Chico Xaviera w której Duch Sanzio ,tłumaczy prostotę istnienia istoty ludzkiej ,aby zwykłości zasady życia doszukiwać się w prostocie i skromności.
Sanzio również poruszył kwestię sprawiedliwości praw uniwersum.


...Umiłowany Instruktorze Duchowy w związku z powagą lekcji ,która ma płynąc z korzyścią dla nas ,co mamy rozumiec poprzez dobro i zło?

Wykonujac gest dobrodusznej tolerancji i odpowiedział:

Unikajcie labiryntów filozofii,pomimo,że filozofia zasługuje na szacunek...
Szukajcie,przede wszystkim ,aby wszystko upraszczać.Łatwiej poznaje się dobro ,kiedy nasze serce poi
się dobrą wolą w studni Praw Bożych.Dobro mói przyjaciele jest progresem i szcześciem,bezpieczeństwem i
sprawiedliwością dla wszystkich naszych bliźnich (...)
Zło zawsze będzie zawsze reprezentowane przez smutne przesłanie dobra ,ale tylko dla siebie,wyrażając się
poprzez egoizm,pychę,brak czułości,szaleństwo i dumę ,które wyznacza punkt naszego pobytu w dolnej lini
nizszości ducha.

Po krótkiej przerwie Minister dodał:

-W naszym Panie Jezusie Chrystusie mamy paradygmat wiecznego dobra na Ziemi(...)

Czcigodny dobroczyńco ,czy dla naszej poprawy i dobra mógłbyś dać nam szersze spojrzenie, w jaki sposób należy
współpracować z Boskim Prawem .Czy mamy jakąś drogę odwrót lub ucieczkę od sprawiedliwości?

-Sanzio uśmiechnął się i wyjaśnił:

-Od sprawiedliwości nikt nie może uciec,ponieważ nasza świadomość budząc się na drodze świętości życia,
aspiruje aby godnie odpłacić wszystkie zaległe długi skierowane od dobroci Bożej,a nieskończona miłość
Ojca niebieskiego świeci we wszystkich procesach regulacji.
Oznacza to,że jeśli mamy zadość uczynić w tej lub nastęnej reinkarnacji,co jest niezbedne,aby zbliżyć się
do Światłości Pana ,korzytsając z dziedzictwa czasu,musimy dostosować się do rzetelnego podsumowania frustrujących doświadczeń.
Wyobraźmy sobie człowieka ,który poddał się ,zrezygnował z prób życiowch,popełniając samobójstwo w wieku
czterdziestu lat ciała fizycznego.Ten człowiek wkroczy do świata duchowego bezpośrednio cierpiąc
jego nieszczęśliwe następstwo.Zaniechanie prób będzie cierpieć dłuższy lub krótszy okres czasu w zależności od sytucji łagodzących o obciążających,które zrekomponują komórki jego perispiritu.A kiedy powórci na płaszczyzną fizyczną
,aby zasłużyć na nowe organy cielesne,pomiędzy powtarzanymi próbami,ponownie znajdzie się w ekstremalnej
sytuacji pokusy popełneinia samobójstwa.Dzieje się tak ponieważ złożone destrukcyjne obrazy w jego umyśle
będą odtwarzać się przez zjawisko ,które można nazwać ,,okolicznościami refleksyjnymi,,dajace możliwość
zawiłych emocjonalnych zaburzeń równowagi,które w jasny sposób synchronizować będą sie z nierównoważonymi siłami,
a które będą tylko tymczasowe.Jeśli ten człowiek nie zdobył cennych zasobów edukacyjnych i renowacyjnych
w sobie,praktykując braterstwo i odpowiednie nauki,ku przezwyciężeniu kryzysu,będzie mu bardzo trudno
uciec od samobójstwa,ponieważ pokusa,pomimo wzmocnienia zewnętrznego zaczyna karmić się we wnętrzu nas
samych.

Wyjaśnienie było cenne i z tego powodu z wielkim szacunkiem i ciekawością studencką zainteresowani tą wiedzą,zapytaliśmy:

-Co należy zrobić,odpowiednio ku temu ,by zyskać cenę uwonienia?

-Senzio nie dał się zaskoczyć i szybko odpowiedział :

-Jak każdy dłużnik,który kładzie nacisk na rozwiązywanie swoich zobowiązań,człowiek z długiem,musi zaakceptować
ograniczenia wygody kosztem własnych zasobów.W związku z tym nie może życ wygodnie,a w ostrożności,powściągliwości i pocie,tak by uwolnić się jak najszybciej ...

Ostatnio zmieniony 30 sty 2017, 15:03 przez Pablo diaz, łącznie zmieniany 1 raz
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: czarnyMag » 30 sty 2017, 15:03

danut pisze::D Ten kto się daje tak wrabiać niech się o to martwi, mnie to nie dotyczy. Hej!


Jasne, bo Ty wiesz kto może Cię wrabiać boś Ty z opętania wyszłaś lekami farmakologicznymi a Ja wyszedłem w oparciu o ducha czystego...tylko :lol: Jam gorszy bo zwracając się do tegoż ducha okazałem się idiotą w co wierzy Ziemia która tegoż ducha ponoć czci :) Bo ja zawierzył temu duchowi swą egzystencję bezgranicznie w oparciu o Jego nauki i - dlatego jestem idiotą :lol: A przecież mogłem się udać do lekarza który da mi pigułki które produkują Iluminaci :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: Hansel » 30 sty 2017, 15:09

Dla mnie trochę kontrowersyjne jest to że czasami nieszczęścia które widzimy u innych ludzi mogą być karą za ich błędy z poprzednich żyć
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: danut » 30 sty 2017, 15:12

Ja się nie pozwoliłam opętać, a to jest różnica. Leki są po to, aby pomagały w fizycznym niedomaganiu organizmu, nie ma zaś takiego leku, który naprawiałby chore pojmowanie i oczyszczał naszą świadomość.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: Pablo diaz » 30 sty 2017, 16:41

Hansel pisze:Dla mnie trochę kontrowersyjne jest to że czasami nieszczęścia które widzimy u innych ludzi mogą być karą za ich błędy z poprzednich żyć


Pewien chory człowiek,którego odwiedzam,po miesiacach długich rozmów powiedział :
Bo rzeczą gorszą od ślepoty mieć wzrok ,a nie dostrzegać tego ,co najważniejsze.
Jego świadomość się obudziła ,zrozumiał przyczyne cierpienia,od tego momentu zaczął się proces regulacji
psychicznej.
Dla nas jest wciąż trudnym eksplorowanie rozsądku Bożego.A więc aby zrozumieć prawo akcji i reakcji należy zacząć od wnikliwego badania własnych niedoskonałości.
Nie przypadkowa jest droga w spirytyźmie ,to wielka szansa na resocjalizację i odzyskanie równowagi ,każdego z nas.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: danut » 30 sty 2017, 19:41

Ten chory człowiek zauważył słusznie, tylko że nie ma to nic wspólnego z nauczką, ani z karmą w wydaniu pojęcia ludzkiego "jak ty mnie, tak ja tobie i dopóki obaj nie padniemy", "A dobrze mu tak zasłużył, niech cierpi teraz"- a wszystko to przez ludzką niewiedzę i zawziętość. Pisałam tu już, że nieraz cierpienie dla ludzi przez nie doświadczonych jest ich błogosławieństwem, gdyby nie ono nie nastąpiłby jak ładnie napisałeś "ten proces regulacji psychicznej", gdyby nie ono człowiek nie rozszerzyłby swojej świadomości i nie zrozumiał wielu spraw, ale tylko taki człowiek, który wcześniej to już wiedział, ze do tego, by kimś się stać potrzeba się poddać temu procesowi, bo nie ma innej drogi. Gdy dusza tego człowieka odgórnie zgodziła się na taki rodzaj doświadczenia w tym wymiarze. Nie ma to nic wspólnego z nagrodą i karą, gdyż to od człowieka zależy jak to on do problemu, z którym ma się zmierzyć podejdzie, jak go przyjmie i czy stanie na wysokości zadanie i czy to cierpienie zwycięży z honorem i zachowaniem czystości swej duszy, czy uczyni się jego zgorzkniałym i sprzedajnym niewolnikiem psiocząc i rozsyłając na wszystkie strony nienawiść, żądze zemsty i zadośćuczynienia swojej pysze, czy zniszczy i osłabi wiązki tych złych uczuć, którymi został sam zaatakowany, czy dodając im jeszcze od siebie sił wzmocni je tym i roześle dalej.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: 1Prawda1 » 30 sty 2017, 20:02

Krzysztoff pisze:

na ścieżce nieskończonego rozwoju


Informacja: Jakakolwiek emanacja zniechęcania i negatywnych emocji jest przeze mnie zniwelowana do zera w poniższym poście.

Jak może istnieć nieskończony rozwój, to jest nie do przyjęcia dla mnie. Świadczy po pierwsze o wiecznej niedojrzałości pełni moralnej ducha, gdyż wynika to z logiki (pełnia moralna istnieje, gdy duch osiąga jedność całym sobą z dobrem i wszystkim co z tym dobrem związane), po drugie rozwój, który sam się ''napędza'' czyli nie ma swojej idei, ale działa sam przez siebie - prowadzi do błędu, nie posiada on źródła, lecz jedynie pojęcie, które zaczyna i kończy się na definicji słowa ''rozwój'' i używany jest on w czasie rzeczywistym bez jakiegokolwiek wzorca i pewności czy dana droga rozwoju jest tą właściwą. Jak rozwój sam w sobie ma dla mnie jeszcze jakiś sens, choć i tak nazwałbym to inaczej* - tak nieskończony rozwój mija się z rozwojem, po prostu sam sobie szkodzi/przeczy, dlatego, że działa na ślepo - nie posiada wzorca.


*Rozwój musi mieć swoją ideę, swoje źródło z którego on wypływa, w przypadku rozwoju nie posiadającego swojej zaawansowanej formy mamy do czynienia z jedynie znaniem pojęcia rozwoju jako takiego i to co jest tu największym problemem - czynienia go indywidualnie, na swój własny wykreowany sposób. Czym ma się kierować człowiek, który czyni swój rozwój, gdzie pod słowem ''rozwój'' którego użyłem mam na myśli jedynie znanie jego definicji. Człowiek ten wie, że ma się jakby ''wspinać ku dobru'' jednak to jest wszystko co on wie, nie posiada on wzorca, nie posiada on pewności czy dobrze myśli - co jeśli istnieje pięć tysięcy różniących się od siebie przypadków, w których to ''rozwijanie się, wspinając się ku dobru'' - posiada gdzieś tam w połowie, samo w sobie błąd? Błędem tym niech będzie na przykład zapętlenie się latami wokół własnego postrzegania dobra, którego konsekwencją będzie swego rodzaju bardzo trudny do opisania rodzaj egoizmu.

Zatem to, co według mnie można nazwać rozwojem to ''stykanie się'' jakby przy każdym prawdziwym, nowym doświadczeniu dobra - z jego ideą. Idea dobra napędza wszystko co z dobrem jest związane, a człowiek stara się tą ideę naśladować, to bardzo głębokie. Jego wzorcem jest dobro samo w sobie, ale nie w rozumowaniu polegającym na stwierdzeniu, że człowiek, gdy stara się być dobry - zawsze dotyka tego źródła, ponieważ wtedy dotyka tylko jego podobizny. Sięgnięcie całkowitego sensu rozwoju, lub inaczej mówiąc sięgnięcie idei dobra ma możliwość tylko w sytuacji doświadczenia metafizycznego. Rozwój zatem jest skończony, posiada swój wzorzec, swój napęd, którym są rzeczy same w sobie. Jedną z kolejnych najwyższych rzeczy rozwoju moralnego, po Dobru jest Piękno - w zasadzie są one równe, jednak różnią się swoją swoistością w ich pojmowaniu. Piękno, o którym tak mało się mówi w tematach moralności również posiada swój wzorzec, swoją ideę, jest związane z Dobrem i wzajemnie się z nim przenika, najwyżej jest właśnie idea Dobra-Piękna. Człowiek na Ziemi ma nabywać piękna, którego źródło leży w jego boskiej, metafizycznej idei. Zatem to co już możemy stwierdzić w takim pojmowaniu rozwoju to dążenie ziemskie do wzorców rzeczy, które przecież jak najbardziej uznajemy w naszym życiu za wartościowe, pełne sensu i moralne.


Informacja: to, na czym najbardziej mi zależy w tym poście to część postu, która znajduje się poniżej:

Lubię ludzi tego forum i nie mam złych zamiarów, ja tylko stawiam pytania, by przekalkulować sobie zdanie innych i wywnioskować samemu czy się przypadkiem mylę czy nie.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: Natasza » 31 sty 2017, 08:14

Prawdo! Twoja pisana refleksja jest tak mądra, że powinno się ją czytać wiele razy i przegryzać to co piszesz
zwłaszcza to od czego zaczynasz myśl
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: czarnyMag » 31 sty 2017, 14:41

danut pisze:Ja się nie pozwoliłam opętać, a to jest różnica. Leki są po to, aby pomagały w fizycznym niedomaganiu organizmu, nie ma zaś takiego leku, który naprawiałby chore pojmowanie i oczyszczał naszą świadomość.


Leki są po to by OTUMANIĆ nasz zmysł rozumowania! Jeśli wierzysz w te "leki 21 wieku" to napisz co na ten temat uważa Twój psychiatra? Ja ufam bardziej Twojemu sądowi ale napisz :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość