czarnyMag pisze:Czemu rasa z kosmosu musi się wykluczać i "kłócić" z Chrystusem? Oni stworzyli naczynie w które wchodzi dusza (oczywiście wiem że masz na to wejście odmienne ode mnie zdanie i uważasz, że duch rozwija ciało od początku).
Mówimy tu o filozofii Jezusa, a ona niestety, ale całkowicie wyklucza się z Waszą o kosmicznych rasach. Podaj mi przykład jakiejkolwiek żywej materii nie posiadającej ducha, żyjącej bez ducha, czy to roślina, zwierze, czy człowiek, czy kosmita? Co naprawdę daje mu to życie? Jak może dusza nieozywająca i nie budująca tego ciała dopiero w nie wejść - kiedy w nie wejść, w jaki sposób i czego tam dokonywać w gotowym organizmie mającym według ciebie być podobnym do maszyny, rzeźby, innego sztucznego tworu, naczynia, a może to ten sztuczny twór ją wyprodukuje?Czym ona jest w takim razie?
czarnyMag pisze:Oni przygotowali naczynie pod niewolnika (trudno by było inaczej jak rasa ich przybyła na Ziemię zamieszkaną przez proste organizmy w tym małpy) którego potrzebowali ze swojego materiału genetycznego i tej małpy.
A co się stało wtedy z duszą małpy?
Z organizującą ją informacją, z jej polem? Połączyli dwa w jedno, zawirusowali, zniekształcili? A dlaczego proste organizmy odpowiednio ewoluując naturalnie przeobrażają się w te bardziej złożone bez niczyjej/ żadnego fizycznego bytu pomocy i fizycznego na nie oddziaływania? Widocznie ewoluuje także ich dusza, której nie łapie się do butelki i nikomu się jej na gotowe nie wszczepia, ani nie robi z niej misz-maszu. Hybrydy nie szczycą się wyższym rozwojem duchowym ani wyższą świadomością - niestety.

Jeśli prawdą jest, że takie próby mógłby podejmować np. człowiek, to stworzyłby tym tylko jakąś ludomałpę gotową do ataku i zabijania, bo wygląd tworu może mu dać pewne predyspozycje fizyczne, ale jego duszy nie zdeterminuje.
czarnyMag pisze: A dusze które zasiliły ich produkt się zgodziły "oczyścić" z pomocą Chrystusa tą planetę w oparciu o miłość i krzewienie dobra.
-
I to ma swoje poparcie w odwiecznym okrucieństwie człowieka, w jego walkach i wojnach, w zabijaniu i ciągłej walce o pierwszeństwo do władzy nad resztą pospólstwa???
czarnyMag pisze:Piszesz ponadto że Jezus podkreślał często iż jest synem człowieczym

- otóż Chrystus to duch czysty a Jezus to naczynie które zasilił tenże duch! Ale czemu Wy tego nie wiecie?
Czy to tak bardzo odbiega od założeń spirytyzmu który bada tylko duszę i tylko na tym się zna?
Tak Jezus to duch czysty, który tu stworzył na swój obraz swoją postać i ta postać Go reprezentowała i przez nią mógł się z innymi kontaktować, działać, pokazywać do czego powinien dążyć człowiek, jak postępować, by nie zhańbił tej swojej duszy i gdzie ostatecznie jest jego miejsce, skąd człowiek pochodzi, co daje mu życie, czym jest śmierć ciała, a czym dopiero śmierć jego duszy.
Wasza teoria o zarządcach i stworzycielach człowieka na sposób laboratoryjny przez inne kosmiczne rasy jest płytka, jest oparta o ludzki materialistyczny, zamknięty w kloszu własnego poczucia wyższości umysł, stawiacie kosmiczne istoty( jeśli takie istnieją) na pozycji twórcy nas jako nowej rasy piesków mających im służyć, bo jeśli nie będziemy dla nich przydatni, lub znudzą się nami, to oni nas po prostu odstrzelą.
Pablio diaz, dzieje się wręcz przeciwnie ta teoria nie powstała z obawy o utratę wolności myślenia, ta teoria chce zniewolić to wolnomyślicielstwo, nią się manipuluje ludźmi, zmienia im postrzeganie, nakazuje posłuszeństwo królom( w jakiejkolwiek postaci nawet tej pozaziemskiej), chce przejąc władzę przedstawiając głoszących ją za oświeconych pośredników między nami a kimś kto nie istnieje, lub zupełnie nie wie co na ich temat się tu knuje, a nie popierających tej myśli, jej nie wyznających zastrasza.