Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: danut » 27 sty 2017, 21:35

Keogh pisze:Czyli... w świecie duchowym nikt nie mówi mi: masz zrobić tak i tak to wzniesiesz się wyżej. Cele zakładam sobie sam i albo dam radę albo nie...

Pewnie liczysz się w tym także z dobrem i celem jakiejś wspólnoty, ja szczerze wierze w istnienie grup bratnich dusz. Cel ten jest do osiągnięcia, ale to czy dasz rady i kiedy tego dokonasz, po ilu swoich upadkach zależy od siły przebicia się z odkrytą i uczciwą przyłbicą przez okoliczności. Przyszłość istnieje w wielu wariantach, pisałam o wielu zdarzeniach zawieszonych, które ściągniemy tu do zaistnienia, bądź nie, oraz o układaniu ich na linie czasu. Ta praca i droga zależeć będzie od tego jak wpiszesz się i jak będziesz współpracował z innymi świadomościami skupionymi na dany cel i obszar, czy to co zamierzyłeś z cudzymi celami będzie kolidować, czy nie i komu i w jaki sposób wchodzić, czy nie w drogę, a musisz trzymać się tej prawidłowości "Byleby sobie i nikomu innemu oraz niczemu nie szkodzić".
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: Keogh » 27 sty 2017, 21:45

danut, wierz lub nie, do tej pory myślałem że to raczej system nagród i kar- wykonasz zadanie- idziesz dalej, jak w grze planszowej:) Ale dzięki Tobie zrozumiałem ze to raczej sam sobie stawiam cele, dam radę albo próbuję jeszcze raz. Właśnie dlatego cenię sobie to forum bo ,hmmm lubię czasem zweryfikować swoje poglądy a są argumenty które do mnie docierają . Pozdrawiam.
"Jeśli czegoś faktycznie doznajemy,to jakkolwiek byśmy to nazwali–nie ma to decydującego znaczenia.Jeśli o czymś jedynie rozmawiamy–bez faktycznego doznawania tych wymiarów rzeczywistości, to wtedy nazewnictwo jest dla tych osób bardzo ważne."
Keogh
 
Posty: 78
Rejestracja: 29 wrz 2013, 11:04

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: Krzysztoff » 27 sty 2017, 22:07

czarnyMag pisze:
Nic nie mam do spirytyzmu! Ale tenże spirytyzm nie wiele odbiega od chrześcijaństwa :) które mówi "pokora bracie pokora" a ja dopowiadam to prawo Pana Ziemi Iluminatów skierowane do niewolnika który z fanatyzmem jest wstanie pracować dla nich w oparciu o swą wiarę.
A Karma Pawełek to nie "pokora" ?! :twisted:
No to czy spirytyści nie chcą odrabiać w znoju przypadkiem pańszczyznę na ziemi ? :twisted:
No zaprzecz! Nie zaprzeczysz bo spirytyści odrabiając pańszczyznę na Ziemi zaliczają karmę - "pokorne ciele dwie matki ssie" - to taka sentencja Pana Ziemi nakierowana na niewolnika :lol:


Spirytyzm nie odbiega od chrześcijaństwa - spirytyzm jest oparty na nauce Jezusa - więc jest chrześcijański.

Co do słowa Karma - to dobrze to wytłumaczyła Danut, nie ma kar, nagród jest przyczyna i skutek ale nie tylko fizyczny , zdarzeniowy ale także moralny. Więc jesteśmy swoim surowym sędzią - jeżeli krzywdzimy innych oceniamy samych siebie ale też inni - krzywdzeni oceniają tą krzywdę. Moralny skutek istnieje w postaci relacji , uczuć , myśli - naszych i innych osób.

Pokora - pokora jest przeciwieństwem pychy a jak wiadomo pycha jest źródłem wielu cierpień . Skromność jest bardzo rzadką cechą wśród ludzi

Odrabianie pańszczyzny - żeby była pańszczyzna, musi być pan oraz zniewolony chłop. Spirytyzm uczy wolnomyślicielstwa i własnego oceniania co jest dobre a co złe.

Dla mnie spirytyzm jest filozofią która ma głęboki sens nawet jeżeli by przyjąć że nie istnieje życie po śmierci. Jeżeli wszyscy by przyjęli i stosowali zasady spirytyzmu - świat był by piękny
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: danut » 27 sty 2017, 22:19

Właśnie. I nie ma też czegoś takiego - "nie pójdę tam gdzie pan mi każe, ale tam gdzie ja chcę" - bo z takim tu stwierdzeniem się spotkałam, chwila, żeby pójść tam gdzie sam chcesz, to musisz spełniać wszystkie warunki przygotowujące cię do tej drogi i ją znać, byś nie zginął w niej, a ponieważ masz wolną wolę - nikt cię nie zatrzyma i ci nic nie nakaże. To prawo się nie nagnie dla tego, że tylko tak chcesz. Jeśli nie podłączysz i nie nastroisz odpowiednio odbiornika tv - nie obejrzysz filmu, coś tak na podobieństwo spraw prostych i doczesnych działają te zasady.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: czarnyMag » 29 sty 2017, 02:23

Krzysztoff pisze:[Odrabianie pańszczyzny - żeby była pańszczyzna, musi być pan oraz zniewolony chłop. Spirytyzm uczy wolnomyślicielstwa i własnego oceniania co jest dobre a co złe.

Dla mnie spirytyzm jest filozofią która ma głęboki sens nawet jeżeli by przyjąć że nie istnieje życie po śmierci. Jeżeli wszyscy by przyjęli i stosowali zasady spirytyzmu - świat był by piękny


Było takie zdarzenie: w bazie lotniczej wojsk powietrznych USA wylądował UFO a kilka minut po nim nieoznakowany samolot wojskowy. Oficerowie i żołnierze podeszli do tego "UFO" i zobaczyli jak ze światła wychodzą istoty które nie są ziemianami. Z tego nieoznakowanego samolotu wyszło kilku ludzi którzy nakazali oficerom zabrać swoich ludzi i udać się do budynku który był w pośpiechu przygotowywany jak jakieś laboratorium. Tam świadkowie zostali zahipnotyzowani i obudzili się na jakiś stołach gdzie odczuwali napór na mózg. Dowódca jednostki został zobowiązany do zachowania tajemnicy. Parę puścił dopiero po przejściu w stan spoczynku - oczywiście nikt mu nie wierzy.
A na Antarktydzie są piramidy które nikt dziwnie nie bada :) I czemu NASA wycięła 2 minuty filmu po wylądowaniu Armstronga po ciemnej stronie księżyca?
Co tu jest dobre a co złe i jak te zdarzenia wpływają na rozwój samoświadomości ludzi? Ludzie w ogóle o nich wiedzą?

A teraz jaki ma to związek z tematem? Otóż pozwoliłem sobie przedstawić Ziemi ich Panów.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: danut » 29 sty 2017, 13:30

Zauważyłam, że miotacie się strasznie w swoich kontrowersjach Ty czarny magu, Natasza, oraz Kris. Pierwsze - teorie o kosmitach- oni istnieją tu na Ziemi, odwiedzają ją, czy nie i jaki to ma związek z życiem naszym po śmierci? Kris zauważa ( co brzmi jeszcze logicznie) że następuje wcielenie takiego ducha w naszą rzeczywistość i tworzenie sobie ciała na sposób umożliwiony im przez ziemskie warunki, a więc przeobrażenie się w istoty żyjące na ziemi/ w tym w ludzi.

Czarny magu a Ty, podobnie jak Natasza, piszesz " tak więc człowiek nie pochodzi od małpy a od reptylian" " Panem Ziemi jest Jezus i tu żadne hologramy nie działają." - Skoro pochodzicie od Reptylian, a oni są źli, bo tylko psują rzeczywistość rdzennym Ziemianom, fałszują ją i zwodzą ich iluzją. Ludzie są przez nich zniewoleni i podbici to jakim cudem Jezusa nazywasz Panem Ziemi, skoro on wyraźnie się przedstawiając "Jestem synem Człowieczym" zadbał o przetarcie ludziom oczu, by zdobywali umiejętność oddzielenia ziarna od plew, by potrafili ujrzeć prawdę o tym? Wciąż piszecie, ze panami Ziemi są Reptilianie,, czy inne rasy kosmiczne, a Natasza uważa te wcielone tu rasy w człowieka za samostanowiących o wszystkim i o sobie, jak pisze "że jesteście świetni i nie poddajecie się żadnym osądom". Żyjąc w hologramie przestrzegacie przed innymi hologramami, to gdzież jest ten prawdziwy świat, bo pewno nie u nas? Skoro nie ma hologramów, to czym jest materia w jaki sposób ona powstaje, gdzież widzicie tę twardą , wieczną rzeczywistość, gdzie ona i czym ona jest?

Czarny magu skoro to wyglądało wszystko na doświadczenia i laboratorium, a jeszcze ludzie budzili się jak z narkozy to może tak było i przeprowadzano jakieś tajne eksperymenty nad świadomością ludzką i robili to ludzie, a to co poddani testom widzieli mogło być tylko wynikiem tych eksperymentów, bo zmieniono im postrzeganie? Może tylko w takim celu by potem rozgłaszali o tym jak to oni nie widzieli kosmitów? :) Bo jakiż miałby być inny cel tego wszystkiego i po co to ukrywanie, po co te teorie spiskowe? Władza raczej chwaliłaby się gdyby posiadała tak silny kontakt z kosmosem jak wy to piszecie, a nie wypierała się go.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: Natasza » 29 sty 2017, 14:00

ja piszę za siebie:

po pierwsze sama wygłaszasz teorie o stwórcy, robisz to Ty jak i miliardy ludzi w tej chwili na ziemi, robi to większość w oparciu o sobie znane i uznane przez siebie pisma tzw. święte
uznajesz na ślepo w czystej wierze , że to co Cię nauczono to czysta prawda łącznie ze świętymi postaciami , na jakie się powołujesz

zgadzamy się , że coś/ktoś pomógł zaistnieć humanoidalnej postaci
pierwsze wersje nie zachęcały ani wyglądem ani inteligencją - ale początki są trudne gdy tworzysz coś z niczego a właściwie z dostępnego tworzywa
małpy resus - były dobrym budulcem
gdy już wytworzył się sprawny mózg - a proces trwał tysiące tysiące lat - można było modyfikować i ulepszać
i wszystko na początku było zgodne z planem
ale doszło do konfliktu ; bo główny zarządzający powiedział ; stop, mam inne plany, nie będzie pełnego DNA

obnażam ( piszę za siebie) kto jest tym stwórcą
nie jest to jeden byt, to cały system

oczekujesz uświęconej prawdy zakotwiczonej w jakimś cudownym źródle
prawda jest bolesna i nie spodoba się wam
ale to najmniej ważne
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: danut » 29 sty 2017, 14:46

Ależ nieprawda i straszny przekręt w osądzaniu pojmowania mojego i wielu innych ludzi, których traktujesz z góry, jakoby mieli szerzyć oni zacofane filozofie średniowieczne, sama je przy tym, tylko że w zmienionej formie szerząc.

Nie wygłaszam żadnych teorii o Stwórcy, bo żaden byt drugiego bytu, pomijając możliwość dokonywania w nim zmian genetycznych - nie stworzy. I nie ważne jest to, jak tego stwórcę nazwiesz, czy ktoś inny go nazwie i ilu z nich( tym niby stwórcom) tego dzieła byś nie przypisywała. Piszesz : "obnażam ( piszę za siebie) kto jest tym stwórcą nie jest to jeden byt, to cały system " - a sama tym systemem nazywasz i pojmujesz go jako zarządzanie jednych istot drugimi i tym sprytniejszym wręcz dokonującym strasznych zmian, przekrętów oraz manipulacji na naturalnym materiale i siłach za to odpowiedzialnych przypisujesz najwartościowsze atuty. Ja pisząc o Systemie mam na myśli wiele już z rozpoznanych praw ducha i materii, siły, inteligencję przewyższająca każdą z cząstkowych inteligencji jakiegokolwiek małego materialnego systemu. Pisząc o Systemie mam na myśli zasady jakie muszą być spełnione żeby cokolwiek powstało, nic bowiem nie powstaje z niczego, nie jest przypadkiem, ani nikt sobie całości sił kosmicznych Tego Systemu, praw, zasad przyczyny i skutku nie podporządkuje swojemu słowu - chcę i każdy musi się z Nim liczyć, czy to byłby jakikolwiek byt kosmiczny, Reptilian, czy człowiek.
To Ty wierzysz w cuda i dary od źródła, bo ktoś ma być niby przez nie wyświecony, w ogóle nie wiadomo z jakiej to przyczyny- ja nie.

Oprócz tego wyraźnie wskazuję jakie obserwacje przyczyniają się do odkrycia tego iż to duch zarządza i organizuje materię, a nie że dzieje się odwrotnie i, że to materia wytwarza tego ducha, zatem to on duch może się przeciwstawić każdemu oddziaływaniu na swoje pole tworzenia jej, a jeśli ktoś tego nie wie i mimo to wtyka tam swoje paluchy musi się liczyć z tym, że jest intruzem włamującym się w ten System. Jeśli go w swoim wykryje i go stamtąd wykurzę, to działam według Prawa. A jeśli chodzi o Jezusa to Jego słowa w większości odzwierciedlają Prawdę i dają dużą wiedzę o naszym duchu i świecie, więc nie rozumiem dlaczego miałabym ich nie powtarzać. Każdy tej prawdy szuka sam na własną rękę i byleby jej nie pozwalał sobie narzucać takim jak Wy, głoszących o nowych bogach kosmitach, z własnego wymysłu, przedstawiać ich w ten sposób jak to robicie, i straszyć nas nimi - cóż oni mogą?
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: Natasza » 29 sty 2017, 15:08

danut pisze:Ależ nieprawda i straszny przekręt w osądzaniu pojmowania mojego i wielu innych ludzi, których traktujesz z góry, jakoby mieli szerzyć oni zacofane filozofie średniowieczne, sama je przy tym, tylko że w zmienionej formie szerząc.


swoje wypowiedzi piszę w odniesieniu do Twoich zapisanych tekstów

danut pisze:Nie wygłaszam żadnych teorii o Stwórcy, bo żaden byt drugiego bytu, pomijając możliwość dokonywania w nim zmian genetycznych - nie stworzy


nie wygłaszasz teorii o stwórcy, aha, to polecam Ci czytać co sama piszesz, może powinnaś

teraz odnośnie tworzenia: każdej godziny ktoś płodzi kogoś
tworzenie odbywa się też w sztucznych laboratoryjnych warunkach z zamrożonych jajeczek , już nawet kobieta może od dawna być martwa a z jej materiału można wytworzyć kolejne istoty
doszukujesz się i przypisujesz tu cuda w tworzeniu w czymś tak oczywistym i pospolitym




danut pisze:I nie ważne jest to, jak tego stwórcę nazwiesz,


obnażenie tych stwórców jest akurat niezbędne i po to tu jestem
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: danut » 29 sty 2017, 15:13

Cały System tworzenia się życia i materii przypisujecie materii uznając za ułudę świat ducha, prawdziwie wielką siłę uczuć, myśli, prawdziwie nieuchwytną siłę tworzenia. Spirytyzm odnajduje tę siłę i nawiązuje z nią kontakty, porusza się swoim duchem z szybkością światła, które roznosi te informacje, bo wszystko co istnieje to świat informacji i z niej powstaje, z niego siła Twórcza tworzy materię, skupiając ją w obiekty, żadna materia nie jest wieczna, ani nie jest produktem stałym - zatem to ona jest hologramem, który zmienia się z sekundy na sekundę, jest poddana tym siłom, jest wymienna i ulotna.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość