Pytanie do praktyków

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: Pawełek » 31 gru 2016, 12:58

I właśnie zgadzam się tu i z Mirkiem, i ze Zbyszkiem. Dusze są w pewien sposób te same ponieważ pochodzą z tego samego źródła, ale to właśnie te doświadczenia, przeżycia, różne wcielenia kreślą naszą indywidualność.

Gdy weźmiemy kropelkę wody (dusza) z oceanu (wszystko/bóg), to taka kropelka może mieć różny bieg w przyrodzie. Może wylądować w wodzie mineralnej, w kałuży w afryce (nasze doświadczenia/wcielenia), aż w końcu wróci do tego oceanu (boga) i stopi się z resztą oceanu i straci tą swoją indywidualność, ponieważ będzie taka sama jak reszta, niczym się nie wyróżni.

Właśnie ta końcówka mnie trochę smuci oraz nie satysfakcjonuje.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: OneNight » 31 gru 2016, 13:50

Pawełek pisze:
Mirek pisze:Jeżeli z oceanu wyciągniemy jedną kroplę wody, a później ją z powrotem do niego wlejemy, czy przestanie istnieć ta cząstka oceanu?

Tak, ponieważ straci ona swoją wyjątkowość, swoją indywidualność ponieważ będzie taka sama jak inne. A każda dusza różni się od drugiej.


Nie można przyrównywać kropli wody ze świadomą istotą. Kropli to wszystko jedno, bo nie jest świadoma. Dodam też, że atomy będąc cieczą są wyjątkowo niespokojne - obijają się o siebie i każda cząsteczka chce lecieć w innym kierunku. Ciągle też odrywają się od reszty poprzez parowanie. Żeby je na stałe zatrzymać przy sobie, musiałbyś wstrzymać ruch chaotyczny cząstek - czyli zamrozić. A więc jeśli chcesz to porównywać ze świadomymi istotami - musiałbyś wszystkich ze sobą na siłe związać.

Może chodzi o złą interpretacje? Dobrze ukazane jest to w filmie Transcendencja. Ludzie byli podpięci do sieci - zachowali swoją indywidualność, ale potrafili doskonale ze sobą współpracować.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: Nikita » 31 gru 2016, 14:14

Nie boj sie Pawelku...dusza nie straci wlasnej indywidualnosci...straci jedeynie zamet umyslu...a poza tym zostanie piekna indywidualna dusza...., ktora bedzie sie wylaniac z Oceanu jak tylko bedzie chciala....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: Xsenia » 31 gru 2016, 16:02

Pawełek pisze:Xseniu możesz mi powiedzieć skąd się dowiedziałaś, że na końcu mamy się spoić z Bogiem? Z tego co mi wiadomo, to na końcu jedynie służymy bezpośrednio bogu, natomiast nie łączymy się z nim, ponieważ wtedy byśmy naprawdę umarli i zniknęłaby nasza indywidualność.

Bardzo dobre pytanie Paweł :)
Przeszukałam "Ksiegę Duchów" i oto co znalazłam:
"Według zdania jednych jest dusza podstawą wszelkiego życia materialnego i organicznego. Dusza nie posiada w ich mniemaniu własnego bytu i ginie wraz z zakończeniem życia. To jest czysty materializm. [...]
Inni myślą, że dusza jest podstawą rozumu, czynnikiem wszechobecnym, z którego wchłania każda istota swoją cząstkę. Według tego istniałaby dla całego wszechświata tylko jedna dusza, z której czerpałyby wszelkie twory i istoty inteligentne iskry bytu dla swego żywota; po śmierci każdego tworu wraca owa iskra do wspólnego źródła, gdzie złączy się z całością, podobnie jak wszystkie potoki i rzeki wpadają do morza, skąd wyszły. Zdanie to różni się od poprzedniego tym, że według tej hipotezy nie składamy się jedynie z materii, ale że po śmierci pozostaje jeszcze coś; jest tego jednak tak niewiele, jakoby nic nie pozostało; stąd też nie mielibyśmy świadomości, zatracilibyśmy swoją osobowość - indywidualność. Według nauki tej byłaby Bogiem dusza powszechna, a każda istota cząstką bóstwa, co jest tylko pewną odmianą panteizmu - wszechbóstwa.
Jeszcze według innych jest dusza istotą moralną, samodzielną, niezależną od materii, zachowującą i po śmierci swoją osobowość. To określenie jest niechybnie najpowszechniejsze, ponieważ pod tym, czy innym imieniem idea o tej istności, która przeżywa ciało, znajduje się w stanie przyrodzonej i od żadnej nauki niezawisłej wiary u wszystkich narodów bez względu na ich stopień rozwoju i oświecenia. Nauka ta, według której dusza jest przyczyną a nie skutkiem, jest nauką spirytualistów.
Nie osądzając wartości tych teorii, zwracając uwagę tylko na stronę językową sprawy, mówimy, że to trójnasobne używanie słowa dusza wyłania trzy odmienne pojęcia, z których każde wymaga swojego właściwego wyrażenia. Słowo to ma, więc trojakie znaczenie, a każde jest słuszne według znaczenia, jakie mu się przypisuje; niedomaganie polega tylko na niedoskonałości mowy, która posiada tylko jedno słowo na trzy odmienne pojęcia. Aby ochronić się od dwoistości w pojmowaniu rzeczy - należałoby łączyć znaczenie słowa dusza tylko z jedną z tych idei; wybór jest dowolny; chodzi tylko o to, abyśmy się zrozumieli, zgodzili na jedno. Uważamy za rzecz najważniejszą przyjęcie jej w znaczeniu najpowszechniejszym; dlatego duszą nazywamy istotę niematerialna i indywidualną, która mieszka w nas, a przeżywa ciało. "
No więc ja chyba należę do tej drugiej kategorii ludzi, którzy wierzą, że naszym celem ostatecznym jest złączenie się z Bogiem i niejako stanie się Bogiem. :) Spirytyzm jednakże nie preferuje żadnej z tych kategorii. Uznaje tylko istnienie duszy jako coś odrębnego od ciała.

Pawełek pisze:
Mirek pisze:Jeżeli z oceanu wyciągniemy jedną kroplę wody, a później ją z powrotem do niego wlejemy, czy przestanie istnieć ta cząstka oceanu?

Tak, ponieważ straci ona swoją wyjątkowość, swoją indywidualność ponieważ będzie taka sama jak inne. A każda dusza różni się od drugiej.

Pawełek pisze:Dusze są w pewien sposób te same ponieważ pochodzą z tego samego źródła, ale to właśnie te doświadczenia, przeżycia, różne wcielenia kreślą naszą indywidualność.

No właśnie skoro dusze pochodzą z jednego źródła to i musza na końcu trafić do tego źródła. Tak się wydaje na logikę.

Pawełek pisze:Właśnie ta końcówka mnie trochę smuci oraz nie satysfakcjonuje.

A to dlaczego cię to smuci? :) Bo stracisz swoją indywidualność?
Jeśli mogę to zadam ci pytanie: a co według ciebie będzie dalej, po śmierci, po lekcjach, po tym jak będziesz już duszą wyższą? Co dalej? I drugie pytanie: wszyscy dążymy do osiągnięcia dobra najwyższego. A co będzie jak już wszystkie dusze będą najwyższe, to co dalej?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: Pawełek » 31 gru 2016, 16:15

Xsenia pisze:
Pawełek pisze:Właśnie ta końcówka mnie trochę smuci oraz nie satysfakcjonuje.

A to dlaczego cię to smuci? :) Bo stracisz swoją indywidualność?

Nasza indywidualność określa nas samych, tracąc naszą indywidualność i stając się takimi jak reszta, tracimy samych siebie. Nasze doświadczenia mogą określać to kim jesteśmy.. Prędzej czy później każdy z nas doświadczy tego co jest na "końcu ścieżki".

Xsenia pisze:Jeśli mogę to zadam ci pytanie: a co według ciebie będzie dalej, po śmierci, po lekcjach, po tym jak będziesz już duszą wyższą? Co dalej? I drugie pytanie: wszyscy dążymy do osiągnięcia dobra najwyższego. A co będzie jak już wszystkie dusze będą najwyższe, to co dalej?

Jestem chyba trochę zbyt malutki by myśleć, co będzie dalej... Nie wiem co będzie dalej. Wiem, że się rozwijamy, by pod koniec bezpośrednio wykonywać zadania od boga. A skoro wszechświat jest nieskończony, to pewnie zawsze się coś znajdzie. Strasznie mnie interesuje początek i koniec, bo środek jako tako znamy już w MIARĘ dobrze. O początku mówi bodajże "Geneza" od Allana Kardeca i czekam, aż będzie dostępna w sklepie... :)

Myślę, że jedynie co możemy robić, to podejrzewać czemu jest tak, a nie inaczej.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: fruwla » 01 sty 2017, 11:11

Xsenia pisze:Jeśli mogę to zadam ci pytanie: a co według ciebie będzie dalej, po śmierci, po lekcjach, po tym jak będziesz już duszą wyższą? Co dalej? I drugie pytanie: wszyscy dążymy do osiągnięcia dobra najwyższego. A co będzie jak już wszystkie dusze będą najwyższe, to co dalej?


Co dalej ?
Mysle, ze nigdy nie dojdzie do tego, ze WSZYSTKIE dusze beda NAJwyzsze. To prawie niemozliwe, ten cykl jeszcze trwac bedzie tysiace wiekow.
ALE gdyby tak sie kiedys (predzej czy pozniej) stalo,
zycie na ziemi calkowicie zmieni forme, nie bedzie tu juz ludzkiej cielesnosci...a wszystkie dusze wyzsze przeniesione do "innych swiatow- wymiarow" gdzies tam
beda mialy inne (dla mnie na razie jeszcze niewyobrazalne ) zadania do spelnienia ?
.
Piszesz Xenia, ze wszyscy dazymy do osiagniecia dobra najwyzszego...
....a moze Bog - czyli " dobro najwyzsze "to wlasnie istota utworzona z setek tysiecy , polaczonych ze soba i stopionych dusz NAJwyzszych... ktore dzialaja na zasadzie np. magnesu ?
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: Zbyszek » 01 sty 2017, 13:04

Musze tu wyjaśnić jedna podstawowa rzecz, nie możemy w przyszłości zjednoczyć się z Bogiem, gdyż już jesteśmy jego częścią. Bóg jest wszystkim, dlatego nasze cale istnienie, nasza materia, energia jaka posiadamy, należy do niego. Zbliżając się do niego nie oznacza ze w przyszłości całkowicie zjednoczymy się z nim, tylko ze przez nasza ewolucje, zrozumiemy, nauczymy się współżyć z nim na takim poziomie ze będziemy mogli tworzyć razem z nim, ale nigdy nie będziemy nim ,gdyż jest to niemożliwe. Nasze wyobrażenia ciągle opieramy na stronie materialnej, by zrozumieć istotę Boga należy oprzeć się na stronie energetycznej lub wyobrazić sobie jeszcze inne wyższe źródło twórcze ponad energia.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: czarnyMag » 02 sty 2017, 10:00

TEMAT Z POZA DYSKUSJI:
"JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi" - temat dla uprzywilejowanych - którego nie bardzo rozumie - jest grupa ludzi którzy mogą "pisać z palca" co tylko chcą. A wszystko co wymyślą jest traktowane na serio bo oni to media - nie mogą im zadać pytania ludzie którzy według tego grona nie są medium :) A wszystko co napiszą staje się od razu "prawdą" bo nikt nie może pisać do nich w tym uprzywilejowanym temacie kto według tego "uświęconego grona" nie jest medium :) Bo zaraz słyszy - jak ja usłyszałem 2 lata temu - "to jest miejsce dla "świętej krowy" więc przeniesiemy twoją wypowiedź do zakręconych" :lol:
Czy ktoś w końcu mi wytłumaczy na czym polegają te "wyssane z palca" prawdy i ten temat założony pod tych ludzi i w czym oni są lepsi od pozostałych ? Macie jakieś wiarygodne dokumenty które moglibyśmy przeczytać o "wyższości" tych ludzi z tematu powyżej?!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: Nikita » 02 sty 2017, 10:21

Pewnie chodzilo tylko o porzadek na forum...aby nie bylo offtopow....media sa normalnymi ludzmi jak kazdy z nas...zreszta podobno wszyscy mamy zdolnosci medialne....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: czarnyMag » 02 sty 2017, 10:32

Nikita pisze:Pewnie chodzilo tylko o porzadek na forum...aby nie bylo offtopow....media sa normalnymi ludzmi jak kazdy z nas...zreszta podobno wszyscy mamy zdolnosci medialne....


Nie wiem o co chodziło - ale te tzw. "media" - jak im zadać pytanie gdy oni nie biorą udziału w dyskusji ogólnej a tylko piszą swoje doznania na temacie dla mediów? I jeszcze jedno pytanie: Mój pradziadek "rozmawiał" ze swoimi umarłymi przodkami we śnie, moja babka widziała duchy na jawie i we śnie, moja matka miała kontakt z duchami we śnie i również z nimi rozmawiała we śnie :) Ja też :) Ale medium nie jesteśmy :) Matka kiedyś powiedziała - "my to ród czarownic - czasami dominuje facet ale większość to kobiety" :)

tzw. media lubią pomagać niewcielonym ale mają już problem z pomocą wcielonemu jeśli on nie potrzebuje jałmużny :) Udzielenie informacji czy odpowiedzenie na zadane pytanie jest problematyczne! Nie pisząc już o cierpliwości :) Bo skoro medium się już wysiliło i raz pouczyło to nie ma sensu brnącemu w błąd ponawiać odpowiedzi która jest niczym innym jak "prawdą" - a taką "prawdę" trzeba spijać niczym śmietanę w pozycji uniżonej na kolanach :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości