Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: Luperci Faviani » 17 kwie 2009, 09:57

Ósmy Fragment Ewangelii według spirytyzmu Allana Kardec’a.

Niezbędność inkarnacji

Czy inkarnacja jest karą i czy tylko Duchy winne są na nią skazane?

Przejście Duchów przez życie cielesne jest niezbędne, by te mogły wypełnić, poprzez działania materialne, przeznaczenie, które wyznaczył im Bóg. Inkarnacja jest niezbędna dla nich samych ponieważ działania, na które są skazane obligują ich do rozwijania własnej inteligencji. Bóg, będąc sprawiedliwym, wszystkich traktuje w ten sam sposób, dlatego też każda dusza startuje z tego samego miejsca, ma te same zadania do wypełnienia oraz zostaje obdarzona taką samą wolną wolą. Każdy przywilej byłby wyróżnieniem, każde wyróżnienie byłoby niesprawiedliwością. Lecz inkarnacja jest dla Duchów tylko stanem przejściowym, jest to zadanie, które Bóg narzuca na początku ich życia, jako pierwszy sprawdzian ich wolnej woli. Ci, którzy wypełnią to zadanie szybko przemierzają pierwsze poziomy inkarnacji by wcześniej cieszyć się owocami ciężkiej pracy. Ci, którzy robią zły użytek z wolności jaką obdarował ich Bóg opóźniają swój postęp i w ten właśnie sposób, poprzez swój upór, mogą nieograniczenie wydłużać niezbędny okres reinkarnacji, które zamieniają się w karę. (Święty Ludwik, Paryż 1859)

Uwaga. Porównanie będzie troszkę prostackie ale pozwoli łatwo zrozumieć... Uczeń dochodzi do jakiegoś tytułu naukowego po przebrnięciu przez serię klas. Te klasy, bez względu na to, jaką trzeba w nich pracę wykonać są środkiem dobrnięcia do celu, a nie karą. Uczeń pilny skraca tę drogę i znajduje na niej mniej przeszkód ale inaczej jest z tymi, którzy poprzez swoją ignorancję muszą powtarzać klasy. To nie sama praca jest karą lecz obowiązek powtarzania tej samej klasy by raz jeszcze rozpocząć te same zadania.
Tak właśnie dzieje się z ludźmi na ziemi. Dla Ducha z dziczy, który jest prawie na samym początku życia spirytualnego wcielenie jest środkiem umożliwiającym rozwój inteligencji ale dla człowieka oświeconego, którego moralność jest już wystarczająco rozwinięta, i który jest zmuszony powtarzać etapy życia cielesnego pełnego trosk, podczas gdy mógłby już być u kresu drogi, to jest kara - przedłuża swój pobyt w światach niższych […]

Czy Duchy nie mogłyby inkarnować się tylko raz na tym samym globie, a inne wcielenia realizować w innych sferach? Ta opinia była by do zaakceptowania tylko gdyby wszyscy ludzie na ziemi znajdowali się na tym samym poziomie intelektualnym i moralnym. Różnice, które panują między nimi, od dzikiego po człowieka cywilizowanego, ukazują stopnie, które trzeba przejść. Cel inkarnacji musi być sensowny […] w przeciwnym razie ludzie cierpieliby bez korzyści dla nich samych i dla innych […] Bóg nie uczyniłby niczego niepotrzebnego. […] Poprzez reinkarnację na tym samym globie Bóg chciał, by te same Duchy ponownie weszły w kontakt i miały okazję naprawy błędów przeszłości […] chciał, między innymi, stworzyć więzy rodzinne oparte na spirytualizmie...
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: Luperci Faviani » 20 kwie 2009, 07:58

Dziewiąty Fragment Ewangelii według spirytyzmu Allana Kardec’a.

Sprawiedliwość dla zasmuconych

Zadośćuczynienie, które Jezus obiecuje zasmuconym na ziemi może się spełnić tylko w życiu przyszłym. Bez pewności istnienia życia przyszłego, wszystkie te maksymy byłyby bez sensu, a nawet byłyby pułapką, iluzją. Nawet z tą pewnością ciężko jest zrozumieć sens cierpienia, którego celem jest szczęście. Mówi się, że cierpienie jest po to, by zasłużyć na szczęście, ale później pojawiają się pytania: dlaczego niektórzy cierpią bardziej od innych? Dlaczego niektórzy rodzą się w biedzie, a inni w przepychu bez jakiegokolwiek wysiłku, który usprawiedliwiłby tę różnicę? Dlaczego jednym nic nie wychodzi podczas gdy do innych los się uśmiecha? Lecz rzeczą, którą rozumiemy jeszcze mniej jest […] widzieć ludzi dobrych w cierpieniu obok ludzi złych w bogactwie. Wiara w przyszłość może pocieszyć i uzbroić w cierpliwość ale nie wydaje się, by mogły obalić argumenty, dementujące sprawiedliwość Boga.

W każdym razie, gdy akceptujemy istnienie Boga, nie możemy bez końca przypisywać mu kolejnych walorów. Musi być wszechmocny, sprawiedliwy i dobry gdyż bez tego nie byłby Bogiem. Jeśli Bóg jest władcą dobrym i sprawiedliwym, nie może działać w wyniku kaprysu lub stronniczości. Trudności życia mają, więc, jakąś przyczynę, a skoro Bóg jest sprawiedliwy, to przyczyna ta też sprawiedliwą musi być […] Bóg wyznaczył ludziom tę drogę poprzez nauki Jezusa, a dzisiaj, uważając, że są [ludzie] wystarczająco dojrzali by jeszcze lepiej ją zrozumieć, wyjawia im [prawdę] poprzez Spirytyzm, poprzez głosy Duchów.

Aktualne powody smutków


Niesprawiedliwości życia są dwojakie, a raczej pochodzą z dwóch źródeł różniących się od siebie […] Jedne wynikają z aktualnego życia, inne z poza tego życia.
Zatrzymując się na źródle cierpień, którymi jest życie ziemskie. Te wydają się konsekwencją charakteru i zachowania tych osób, które odczuwają.
Ilu ludzi upada z powodu własnych błędów! Ilu staje się ofiarą nie przewidywania zdarzeń, własnej pychy i własnych ambicji!
Ile osób zrujnowało się […] nie potrafiąc ograniczyć swych zachcianek! […]
Ilu rodziców znajduje nieszczęście w swych dzieciach gdyż nie pokonało złych nawyków swych pociech! Przez słabość albo obojętność pozwolili wykształcić się w dzieciach zarodki pychy, egoizmu […] które wysuszają ich serca. Zbierają owoce tego, co zasiali. I dziwią się, i martwią brakiem szacunku i wdzięczności.
Niechaj wszyscy ci, których serca są dotknięte smutkiem i rozczarowaniem chłodno zadadzą pytanie swej świadomości […] by sprawdzić, jak często powiedzieli by: Gdybym zrobił lub nie zrobił takiej, czy innej rzeczy, nie znalazłbym się w takiej sytuacji.
Kogo więc obarczyć odpowiedzialnością za przykrości, jeśli nie siebie samego? Tak więc, człowiek, w dużej mierze jest twórcą własnego nieszczęścia, ale zamiast to przyznać, preferuje prostsze rozwiązanie, mniej poniżające jego godność [pychę], oskarżenie opatrzności […]
Człowiek unikający przykrości pracuje nad swą poprawą moralną w równym stopniu co nad rozwijaniem intelektu.
Prawo ludzkie wyłapuje niektórych winnych i ich karze. Skazany może, więc, powiedzieć, że ponosi konsekwencje swych czynów ale prawo nie wyłapuje i nie może wyłapać wszystkich winnych. Prawo uderza głównie w tych, którzy przynoszą społeczeństwu jakąś szkodę, a nie w tych, którzy na tę szkodę pozwalają. Ale Bóg pragnie postępu całego swego stworzenia dlatego nie pozostawia żadnego przewinienia bez kary, bez względu na jego błahość […] Człowiek zawsze odpowie za grzech. Cierpienia, które są jego następstwem, są również ostrzeżeniem gdyż postąpił źle. Są dla niego kolejnym doświadczeniem, dają odczuć różnicę pomiędzy dobrem, a złem i nakłania do poprawy na przyszłość. […] Bez tego nie miałby żadnej motywacji by nad sobą pracować. Oddany niekaralności opóźniałby swój postęp i, w konsekwencji, swoje przyszłe szczęście.
Ale doświadczenie przybywa czasami troszkę za późno, gdy życie zostało zmarnowane, a siły zużyte i ból wszech ogarnia człowieka, i wtedy mówi on sam do siebie: Gdybym na początku życia wiedział to, co wiem teraz, jakże wielu błędów uniknąłbym! Gdyby było to do powtórzenia, inaczej bym się za to zabrał, ale jest za późno! Tak, jak leniwy rzemieślnik mówi: Zmarnowałem dzionek, tak i on stwierdza: Zmarnowałem życie, ale tak samo, jak dla rzemieślnika, i dla niego ponownie wzejdzie słońce i nowy dzień nadejdzie, który pozwoli nadrobić stracony czas. Tak i dla niego, po grobowej nocy, zaświeci słońce nowego życia, gdzie będzie mu dane zrobić użytek z doświadczenia z przeszłości i z dawnych postanowień na przyszłość.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: Luperci Faviani » 29 kwie 2009, 20:23

Myślę, że kolejne fragmenty Ewangelii według spirytyzmu będę umieszczał na www.spirytyzm.pl. Zapraszam zainteresowanych.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: konrad » 01 maja 2009, 22:14

Wszystkich miłośników Ewangelii według Spirytyzmu zachęcam do odwiedzania linku:
http://www.spirytyzm.pl/index.php/wyszukaj-wedlug-tytulu/ewangelia-wedlug-spirytyzmu

Znajdziecie tu listę wszystkich fragmentów książki zamieszczonych na stronie.
Dodałem dziś właśnie możliwość wyszukiwania tekstów według książki, z której pochodzą
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: konrad » 06 maja 2009, 10:27

Mała ciekawostka. Dwa przekazy zamieszczone w Ewangelii według Spirytyzmu zostały podyktowane w Krakowie!

Właśnie je przetłumaczyłem i wrzuciłem na portal:

http://www.spirytyzm.pl/index.php/przekazy/51-polskie/117-przekazy-z-krakowa
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: czarnyMag » 27 gru 2016, 05:09

Luperci Faviani pisze:Spirytyzm jest nową nauką, która wyjawia człowiekowi istnienie i naturę świata spirytualnego, i jego związki ze światem materialnym... Prawo Starego Testamentu nierozłącznie wiąże się z Mojżeszem, prawo Nowego Testamentu, z Jezusem, Spirytyzm jest trzecim objawieniem prawa boskiego, ale nie wiąże się z żadną konkretną osobą, gdyż pochodzi od nauk, nie jednego człowieka, ale Duchów, które są głosami Niebios... I tak samo, jak Jezus powiedział: Nie przychodzę niszczyć prawa, lecz je uzupełnić, spirytyzm powtarza: Nie przybywam niszczyć prawa chrześcijańskiego, lecz je uzupełnić. Spirytyzm nie naucza o niczym, co byłoby przeciwne naukom Chrystusa ale rozwija je, uzupełnia, wyjaśnia prostymi dla wszystkich słowami […] Przygotowuje królestwo Boga na ziemi.


Mam taki problem z powyższym tematem - mianowicie SPIRYTYZM uznaje wzorzec Mojżesza który po swej rzekomej konwersacji z samym bogiem (bogiem celowo piszę z małej litery gdyż bóg Mojżesza nigdy nie był Bogiem Ziemi!) ustanowił jahwizm - czyli zależność ludzi od Istoty - złej Istoty!
A wic skoro już teraz wie o tym fakcie masa ludzi i uznaje to jak fakt :twisted: jak to interpretuje wielkiego proroka spirytyzm który to duchy wszechwiedzące podają ?! Czyli te duchy - tam w stanie niematerialnym dalej tego Jahwe za boga swego uważają?! :)
To mnie ostatnio męczy :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: czarnyMag » 27 gru 2016, 05:35

Luperci Faviani pisze:[
Prawo mojżeszowe można podzielić na dwie części: prawo boskie i prawo laickie. Pierwsze jest niezmienne, drugie zostało dostosowane do obyczajów i charakterów wyznawców, i nadal ulega zmianom.
Prawo boskie zostało zawarte w Dziesięciu przykazaniach:
1) Jam jest Pan Bóg Twój, który Cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną...
2) Nie będziesz wzywał imienia Pana Boga swego nadaremno.
3) Będziesz dzień święty święcił.
4) Czcij matkę swoją i ojca swego...
5) Nie zabijaj.
6) Nie cudzołóż.
7) Nie kradnij.
8) Nie mów świadectwa złego.
9) Nie pożądaj żony bliźniego swego.
10) Nie pożądaj żadnej rzeczy, która należy do Twojego bliźniego.
To prawo jest ponadczasowe i wszędzie obowiązuje, i już samo to nadaje mu charakter boski. Wszystkie inne prawa zostały wymyślone przez Mojżesza, który strachem musiał trzymać w ryzach niezdyscyplinowany naród, z którego musiał wyplewić naleciałości i przyzwyczajenia z niewoli egipskiej. Aby tym prawom nadać autorytetu, przedstawił je jako boskie, jak to czyniły wszystkie prymitywne ludy. Autorytet człowieka opierał się na autorytecie Boga. Tylko wizja strasznego, wymagającego i bezlitosnego Boga była w stanie zrobić wrażenie na prostych ludziach, którzy byli jeszcze słabo rozwinięci pod względem moralnym. Jest, przecież, oczywistym, że ten, który zawarł w przykazaniach słowa: nie zabijaj, nie krzywdź bliźniego, nie mógł sam sobie zaprzeczać nakazując czyjeś unicestwienie. Prawa mojżeszowe, jako takie, miały, więc, charakter prowizoryczny.
.


Wszystko pięknie tylko...gdyby Mojżesz naprawdę wierzył, że to "prawo" dostał od Boga Stwórcy Wszechświata to by :) NIE ZABIJAŁ za spożycie pokarmu w post swych poddanych :twisted:
Nie ustanowiłby również swego brata "lepszym" nad pozostałych czyniąc go kapłanem tego z którym na tej górze rzekomo rozmawiał i przykazując - "nasz bóg uwielbia zapach mięska spalonego" :)))
Ale hola - CO NA TEN TEMAT MÓWIĄ DUCHY?!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: czarnyMag » 27 gru 2016, 05:59

Interesuje mnie jeszcze jedna sprawa dotycząca przekładu Ewangelii według spirytyzmu przez duchy (choć ta akurat sprawa sama w sobie jest niejako nie na ten temat) - mianowicie co duchy mówią na temat kanibalizmowi na Jezusie?
Mi na zdrowy rozsądek kojarzy się ten epizod z plugawym pogaństwem lub kpiną masonerii skierowaną do ludzi których sami nazywają ludzkim bydłem. Ale co na to duchy?
ps. osobiście nie wierzę, że Jezus podtrzymał prawo Syjonu który nazywa Go bydłem!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości