danut pisze:Tak, a "Potęga podświadomości" chce nam wmówić, że to co sobie wymarzysz stanie się rzeczywistością i już pomijam nawet namawianie w niej do zwykłej manipulacji poprzez słanie sugestii do innych osób i otoczenia. Nie ma też ona nic wspólnego z Freudowską analizą snów, bo uczy na czym się trzeba skupiać by coś nam się przyśniło, czyli spycha informacje w podświadomość a nie wydobywa ich z niej. Świadome śnienie w formie zabawy dalekie jest od przechwytywania informacji z innych rzeczywistości i dalekie jest od wiedzy o nich i nawet o tej naszej.
No ja się chyba pochlastam

Czy Ty Danut czytałaś w ogóle tą książkę, że wysuwasz takie wnioski? Jakie namawianie do manipulacji poprzez słanie sugestii do innych osób i otoczenia?! Klękajcie narody, naprawdę. Książka mówi jedynie o pracy
nad samym sobą, a nie manipulowaniu innymi ludźmi. I jaka Freudowska analiza snów? O czym Ty bredzisz?
Zresztą masz rację, jak zwykle. Każda osoba, która chce sobie poprawić życie po prostu marzy, żeby manipulować innymi poprzez słanie sugestii, masz po prostu stuprocentową rację.