Eryll pisze:Pozdrawiam i dziekuje za zapytales a ja moglem Ci to napisac
Eryll, nie ma sprawy ja bardzo lubię takie historie, jak chyba wszyscy tutejsi forumowicze
Eryll pisze:Pozdrawiam i dziekuje za zapytales a ja moglem Ci to napisac
Jul pisze:Eryll pisze:Pozdrawiam i dziekuje za zapytales a ja moglem Ci to napisac
Eryll, nie ma sprawy ja bardzo lubię takie historie, jak chyba wszyscy tutejsi forumowiczeGdyby Ci się coś jeszcze przypomniało to opisz jeszcze.
Fajnie ze powstalo takie forum - przynajmniej mozna powiedziec o swoich doswiadczeniach - bo sami wiecie ze mowic o tym innym ludziom to mogo pomyslec ze cos ze mna nie tak albo ze niezly ze mnie fantasta . Tak wiec gratuluje pomyslu !!! z tym forum .eryll pisze:Jul pisze:Eryll pisze:Pozdrawiam i dziekuje za zapytales a ja moglem Ci to napisac
Eryll, nie ma sprawy ja bardzo lubię takie historie, jak chyba wszyscy tutejsi forumowiczeGdyby Ci się coś jeszcze przypomniało to opisz jeszcze.
Witam Jul - sa jeszcze dwie sprawy - pierwsza to - to ze mialem dwa razy w zyciu cos takiego - szedlem kiedys w parku i nagle zobaczylem obraz (w glowie ) wizja - zobaczylem weza w trawie - po paru sekundach od wizji -patrze a na trawie wije sie waz -dokladnie taki sam jakiego widzialem pare sekund wczesniej w (obrazie ,wizji ) -dziwna sprawa ale prawdziwa . kiedys bylem na rybach -bo wedkuje - chcodzilem na taki maly stawik - byly tam tylko male rybki - karasie i plotki - siedzialem z wedkami nad woda i nagle mialem ( wizje ,obraz ) ze mam branie i wyciagam duza rybe dokladnie lescza - za pare sekund patrze na splawik a on drga wiec zacinam i patrze a tu olbrzymi leszcz -dokladnie taki sam jak w wczesniejszym obrazie i ta sama sytucja - mialem tak dwa razy jest to dla mnie zdumiewajace i pamietam to jak dzis . Pozdrawiam p.s zreszta w moim zyciu jest i bylo duzo dziwnych rzeczy - niewytumaczalnych moze dlatego ze od nastolatka zajmowalem sie ,czytalem wszystkie ksiazki z biblioteki o parapsychologii , okultyzmie itp .bardzo mnie to interesowalo . Acha jeszcze jedna sprawa - cwiczylem kiedys odgadywanie kart -takich zwyklych do gry - i 99% odgaduje 2 pierwsze karty z 24 kart - dokladnie wiem jaka to karta np. ze to dama pik - ale trafiam zawsze na poczatku ( nie trafiam tyle tylko ze poprostu wiem jaka to karta )pozniej juz mi sie nie udaje trafiac - mysle ze poprostu zaczynam analizowac ( mozgiem ) a to chodzi oto ze obraz musi sam przyjsc i musze poprostu (wiedziec ) ze to ta karta - a skad wiem -nie wiem
eryll pisze:w moim zyciu jest i bylo duzo dziwnych rzeczy - niewytumaczalnych moze dlatego ze od nastolatka zajmowalem sie ,czytalem wszystkie ksiazki z biblioteki o parapsychologii , okultyzmie itp .bardzo mnie to interesowalo .
Jul pisze:Eryll, to co opisujesz wygląda jak zdolności prekognicyjne. Ten fenomen badają parapsycholodzy, zupełnie możliwe, że masz jakby natualnie wyostrzoną tą umiejętność.
Nie pamiętam co Kardec mówi o jasnowidzeniu i wróżeniu, ale ja na te zjawiska patrzę z pewną ostrożną życzliwością (z mniejszym krytycyzmem niż Lilo), chociaż wiem, że spirytyzm niekiedy ostrzega przed wpływem duchów zwodzących, które zasugerują nam niepomyślne dla nas wydarzenia.
Byłem kiedyś u tarocistki i sporo rzeczy powiedziała mi trafnie, zupełnie mnie nie znając, podobnie spotkanie miałem raz z astrologiem (ale jeśli kogoś to interesuje to tylko polecam astrologię profesjonalną, nie gazetową).
Sugestia Lilo, żebyś spróbował pisać swoje doświadczenia i przemyślenia w odpowiednich działach jest dobraBędzie mniej bałaganu rzeczywiście. O wróżeniu gdzieś już rozmawialiśmy chyba.
Jul pisze:Też mam źle wydaną wersję KD. Ostatnio prawidłową wersję KD widziałem, że sprzedawał na allegro niejaki tadzimir z Poznania, ale obecnie liczę na dobrego samarytanina Konrada, bo podobno jeszcze ma parę zbędnych egzemplarzy.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości