Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: OneNight » 02 lis 2016, 22:24

Ludzie uważają za niesamowite coś , czego nie mogą wyjaśnić. Nie jest to głupota, ale ludzka skłonność do wiary w takie rzeczy (o skłonności do wiary mówił Derren Brown). Snuję sobie domysły, bo przecież na tym polega rozwiązywanie takich zagadek - nie na zasadzie "tak było, bo ja tak mówię".
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 02 lis 2016, 22:29

OneNight pisze:Ludzie uważają za niesamowite coś , czego nie mogą wyjaśnić. Nie jest to głupota, ale ludzka skłonność do wiary w takie rzeczy (o skłonności do wiary mówił Derren Brown). Snuję sobie domysły, bo przecież na tym polega rozwiązywanie takich zagadek - nie na zasadzie "tak było, bo ja tak mówię".

To Ci wytłumaczyłam, ze to nie jakieś młokosy nie znające się na fizyce, na pracy i pierwszy raz na oczy widzące te przyrządy. Tak samo ja nie jestem małoletnią fantastką, bajkopisarzem, bo skutki swojego bardzo ciężkiego życia odczuwam do dziś. Z rzeczami które odkryłam mocno nad nimi rozmyślając by nie wkradło się jakiekolwiek ubarwianie i nadinterpretacja dziś zgadza się dużo naukowców i odkrywają to samo.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: OneNight » 02 lis 2016, 22:36

Strasznie dużo ogólników. Widać mamy inne podejście do takich rzeczy, bo ja przede wszystkim zwracam uwagę na to, czy nie da się jakiegoś zjawiska odtworzyć, żeby lepiej go poznać. Nie zakładam z góry, że tak było i nie da się tego odtworzyć, bo to zjawisko jest niepowtarzalne. No ale dobrze, skoro tam byłaś i twierdzisz, że tak było, to ufaj swojej wiedzy. Ja jednak jestem sceptyczny do tego typu zjawisk.

dobranoc.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 02 lis 2016, 22:42

Ogólników, dlatego ze te same zjawiska opisałam już wiele razy pod każdym kątem. Teraz już podchodzę pod tłumaczenia ich, bo cała reszta była już przerabiana, nie zaczynam pisania dziś. Nie od dziś siedzę nad tymi tematami, zgromadzonej wiedzy mam dużo i czytając wnioski mógłbyś to zauważyć, gdy tylko ktoś zapyta o to co napisałam w skrócie, to wtedy rozszerzę odpowiedzią na każde niewygodne pytanie. Nic co tu czy gdzie indziej napisałam u mnie nie wzięło się z chmur. Dobranoc.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 07 lis 2016, 18:27

„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: neuron » 07 lis 2016, 19:26

OneNight pisze:Ludzie uważają za niesamowite coś , czego nie mogą wyjaśnić. Nie jest to głupota, ale ludzka skłonność do wiary w takie rzeczy (o skłonności do wiary mówił Derren Brown). Snuję sobie domysły, bo przecież na tym polega rozwiązywanie takich zagadek - nie na zasadzie "tak było, bo ja tak mówię".


ja tam rozumiem podejscie kolegi i w zupelnosci sie z tym zgadzam ..........

nikt niczego nie wyklucza , ale jesli mozna coś przy okazji zbadać to trzeba , koniecznie

jeśli jutro obudze się w innej rzeczywistości to , to czego dowiem się tu i nauczę będzie jedyne czym będę dysponował tam i , tylko to może nam pomóc

dlatego lepiej jest jesli do tematu podchodzą tak różni od siebie ludzie
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 12 lis 2016, 13:50

soldado pisze:Prawdziwe kręgi zbożowe emanują też energią i mają takie same właściwości.

https://www.facebook.com/11858867681649 ... 174875060/
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 01 gru 2016, 12:39

Ziemia jest zaludniona przez istną mieszaninę przybyszów z innych planet.
Oryginalnych tubylców jest około 10%
Niestety tak się składa że ci przybysze nie posiadają pozytywnie zorientowanych świadomości , bo do swojej egzystencji preferują bardzo nisko wibracyjne energie i aby tutaj mogli przebywać dosłownie zasyfili cały układ słoneczny złem, co chyba widać gołym okiem po zachowaniu i wojnach jakie toczą pomiędzy sobą, a to dlatego że utworzyli frakcje zwalczające się nawzajem dlatego że pochodząc z różnych światów i nie tolerują się nawzajem , walczą o dominacje jak tylko mogą, nie przejmując się tym że planeta jest na krawędzi katastrofy.
Jednak wszyscy ale to wszyscy z całych sił zwalczają oryginalnych mieszkańców Ziemi.
Ziemianie mają pokojowe nastawienie i nie pałają do nikogo nienawiścią, ale jak się to mówi miarka się przebrała i chcąc ratować ostatnią swoją planetę i siebie przed katastrofą, postanowili coś w końcu zrobić z najeźdźcami i wyglądana na to że radzą sobie coraz lepiej.
Oryginalny ziemski ekosystem jak i promieniowanie minerałów jest przychylna tubylcom i podobnie jest na innych światach.
Gdy ktoś chce kolonizować inną planetę to może na niej na dłuższą metę mieć problemy z przetrwaniem bo jest ona dopasowana do tubylców, a przybysze mając odmienną budowę i inne kody choćby DNA mają problem, po prostu planeta ich w pewnym sensie zwalcza.
Toteż najeźdźcy zastosowali metodę inkarnowania się w ciałach oryginalnych mieszkańców i dotyczy to świata ludzi, zwierząt i roślin.
Jednak odmienne kody energetyczne ich świadomości i kierowanie się uczuciami nienawiści i pochodnymi też koliduje z promieniowaniem planety i słońca, co wywołuje szkodliwe dla nich wibracje i jak można zauważyć wiele ich ciał reaguje uczuleniami niby to niewiadomego pochodzenia, zatruwają ich coraz bardziej różne składniki pożywienia, jak choćby przysłowiowy gluten i inne.
Ziemianie oczyszczają coraz dokładnie swój podwórko, osuwają z niego negatywne energie jak i kody które ograniczały dotąd samoobronę naszego świata i za jakiś chyba już nieodległy czas warunki bytowania obcych mogą się okazać na tyle ciężkie, że ich ciała jak i świadomości będą miały trudności z dalszym okupowaniem tego świata.
Jak to się rozwinie można się domyślić.
Takim wyznacznikiem będzie coraz więcej chorób odpornych na leczenia, a o tym można sobie przecież poczytać co nieco już teraz.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Estia72 » 01 gru 2016, 17:21

Myslenie ze ludzie sa jedyna rasa ktora tu zamieszkuje jest naiwnoscia. Musimy pamietac o tym ze za nim pojawila sie ludzkosc zyly tu inne istoty i do dzisiaj maja swoja bazy pod ziemia czy pod woda,a nawet na naszym satelicie, mysle ze oni nigdy nie opuscili ziemi...przypomnijmy sobie rozne legendy/mity o podziemnych miastach jak Agartha czy wrecz podziemne krainy zmarlych opisanych w mitologiach . Pozostaly po tych wydarzeniach legendy mowiace nie tylko o bogach ,olbrzymach ale i innych gatunkach,co pozostawili ano pozostawili po sobie roznorakie budowle ktore i przy dzisiejszej technice bylyby dla inzynierow wielkim wyzwaniem, pamietajmy rowniez o wojnach bogow opisanych w roznych legendach gdzie byla uzywana bron atomowa. Do dzisiaj mozna wykryc potwierdzenia w postaci promieniowania. Zakladanie rowniez ze tylko ludzkie dusze sie wcielaja jest bledem, wszechswiat czy wszechswiaty sa tak roznorodne ze niczym nadzwyczajnym jest to ze rozne istoty wcielaja sie w ciala ludzkie/skafanderki jak nazywa je Natasza :)

Mowisz Kris ,ze prawdziwych ziemian jest tylko 10 procent i ze ziemia sama pozbedzie sie intruzow....heh pytanie tylko kto jest tym intruzem i czy my jako ludzie jestesmy jedynymi "wlascicieami/prawowitymi mieszkancami" ziemi? Czy to my bylismy tu pierwsi a skoro nie to kto i przeciw komu ziemia
sie buntuje?
Ponadto my jako czlowiek jestesmy hybrydami hybryd...wiec czy na pewno jestesmy prawowitymi mieszkancami ziemi? A co z legendami ze biala rasa przybyla z poza ziemi/z nieba jak nazywali nas ludy plemienne, ba uwazali nas nawet za bogow?Do dzisiaj wsrod ras kolorowych jest kult bialego czlowieka , maja chopsa na punkcie bialej skory i niebieskich oczow. Wiec kto tak naprawde jest ziemianinem Kris? To co piszesz owszem sie zgadza, ale nie wten sposob jak to okresliles, nie chodzi o ziemian i nie-ziemian , chodzi o wibracje , Ci ktorzy nie nadaza za podnoszaca sie wibracja ziemi zostana wykasowani mowiac oglednie wpierw poprzez rozne choroby potem nastapi dalszy etap i nastepstwa. To o czym piszesz ma miejsce nie tylko na ziemi ale i na innych planetach, wiec nie ma gdzie uciec :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 01 gru 2016, 18:45

Jeśli ktoś zajmował się tylko brojeniem i nadal to robi to wątpię żeby został stad puszczony wolno i znowu zawładnął jakimś światem niedoświadczonych dopiero zaczynających przygodę zwaną życiem w materii istot.
Spotkałem co prawda bardzo nieliczne pozytywne osoby z innych światów i Ci pozostaną tutaj jak długo zechcą.
Co do rodowitych ziemian to do każdego układu słonecznego jest odpowiednia liczba ludzi, zwierząt czy roślin aby nie było przeludnienia i te około miliarda ludzi nie obciążyło by ekosystemu do tego stopnia jak jest teraz obciążony.
Zycie na Ziemi było odbudowywane już cztery razy i przybierało różne formy jak też byli tutaj fizycznie przybyli goście też o różnym wyglądzie i intencjach, a nie tylko poprzez wcielanie się.
Ci fizyczni jak widać nie przetrwali naszych warunków bytowania i mamy co mamy.
Jeśli mieszkają pod ziemią to życie i czas również to zweryfikuje.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość