
cthulhu87 pisze:Zastanawiam się, ile mamy ze sobą wspólnego
cthulhu87 pisze:gdzie się punkty, których nie da się pogodzić

cthulhu87 pisze:Pytanie do forumowiczów spirytystów i nie-spirytystów. Zastanawiam się, ile mamy ze sobą wspólnego i gdzie się punkty, których nie da się pogodzić. Myślę, że nawet osoby niezgadzające się zupełnie z założeniami filozofii spirytystycznej z jakiegoś powodu lubią tu zaglądać i ich zdanie też będzie ciekawe.


neuron pisze:różnice, różnice,różnice ...... a punkty odniesien są widoczne i proste tylko my nie jestesmy
sposób pojmowania i postrzegania zycia jest tak rozny ze ciezko to ogarnac , najwieksza dyskusja tutaj zawsze pojawia sie w temacie ktory jest tak sliski i mglisty jak tylko moze i tam wtedy kazdy ma cos do powiedzenia ........ zreszta co tu pisac , zaraz sie danut przyczepi ze cos tam bo cos tam ,ktos inny mnie zjedzie bo bozia i znowu cos tam ....i tak w koło , na kazdym kroku cos tam , a ja mam gdzies to cos tam , jak Ci czegos nie nakazują to Ci czegos zabraniają , musze byc przyjacielem duchów bo jak to , bo to boskie cos tam , i znowu nakaz ,zakaz,autostrada ........a ja nie chce isc do nieba , całe życie chodzilem tam gdzie ja chce i nie potrzeba mi drogowskazów , jak wejde w g...to mój problem ......
OneNight pisze:Co nas łączy? Myślę, że tylko paranormalna tematyka forum(no bo wiecie - duchy). Bo jak wymieniłem wyżej - nie każdy na tym forum zainteresowany jest spirytyzmem.
Natasza pisze:co mamy wspólnego?
znaleźliśmy się wszyscy w tej czasoprzestrzeni
znaleźliśmy się na tym forum
cel : poznawczy / dzielenie się doświadczeniami/ refleksje
Natasza pisze:co nas różni?
brak wzajemnego zaufania i wiary w nas samych
Anka pisze:Sama o sobie- całe zycie sie uczę i niczego nie wiem napewno " moja prawda jest najmojsza" Wiec mój umysł pozostaje otwarty.
Zaglądam na forum bardzo często Bardzo interesujące sa wasze opinie na rożne tematy. Nie trzeba sie tez chyba bać pokazać siebie w komentarzach ale ładnie jest pamietać ze osoba do której pisze tez ma uczucia.
1Prawda1 pisze:Kolejną rzeczą jest fakt, że my ludzie potrafimy się upodabniać do innych. Przypuszczam, że sporo osób nie wie jak duży jest to dar. Upodabniamy się do siebie, otwierając nasze dusze na poznanie tego jak druga osoba widzi świat. Powinniśmy więc nabywać mądrość od innych, otwierać się na to jak ktoś inny ten świat widzi. Podobna kwestia to zrozumienie siebie nawzajem w kwestii kobieta-mężczyzna. Są mężczyźni którzy ograniczają swoje miejsce dla rzeczy delikatnych, takich kobiecych, a są tacy, którzy są delikatni i to jakby preferują.


Próby ewolucji moralnej w człowieku nie staną się skuteczne,jeśli nadal będziemy więżniami nieznajomości siebie
Bo jeśli wciąż mówimy o miłosci i poszanowaniu ,braterstwie i tolerancji,a realnie tych zachowań nie ma ,to może zadajmy sobie trud i poszukajmy, gdzie jest ,,przeciek,,dlaczego nie potrafimy zauważyć w sobie niedoskonałości,co jest powodem tego ,że jesteśmy tak surowi i skamieniali dla siebie ?
Może powodem jest ignorancja ?ale przecież istnieją ludzie,którzy nie posiadają mądrości,a ich serca wypełnione są ciszą miłości i światłem pokory ,a może to pycha ta prymitywna forma egoizmu jest źródłem tego,że w wypowiedziach doszukujemy się własnej satysfakcji?
A może przez tą przewodnią wadę ludzkości jaką jest pycha, tylko z ledwością potrafimy przeniknąć w to czym jest miłosć,przez ,co nie potrafimy odróznić miłości prawdziwej od samozadowolenia,a w naszych wypowiedziach bardziej jesteśmy skłonni do poszukiwania poklasku,uznania,podziwu ,ustanawiając ciągłę porównania pomiędzy sobą i poprzez obrazę ,kpinę,kąśliwość na siłę staramy się być ponad kimś .
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość