

agnieszkag pisze:Soldado kochany
My jestesmy jakos polaczeni.
Zanim przeczytalam to co napisales mialam mysli o tym ze musze sie podniesc.
Ze musze przestac rozpaczac, zapijac smutek.
Ze musze odrzucic mysli S. ...mysli o smierci.
Ze musze kupic witaminy I dbac o siebie zeby Maly widzial ze sobie radze.
Zrobie wszystko by byl szczesliwy.
agnieszkag pisze:Nataszo kochana
Jestes bardzo bliska mojemu sercu I czuje z Toba szczegolne polaczenie.
Estio
Dziekuje Ci ze tak pieknie napisalas.
Az mnie zatkalo ze wzruszenia.
Masz racje. ..milosc nigdy sie nie konczy.
Prawdziwa milosc nie ma granic I nie moze jej pokonac nawet smierc.
Coraz bardziej otwieram oczy I wydaje mi sie ze jakos zaczynam to ogarniac.
Wiem ze moj Syn jest w poblizu a nasza rozlaka jest chwilowa.
Bardzo wyraznie czuje Jego obecnosc I czasem dotyk.
Wdzieczna jestem ze jestescie.
Wdzieczna jestem kochanemu Soldado , ktory ma tak wielki dar I tyle razy utwierdzil mnie w przekonaniu ze nie zwariowalam.
On wie ze ja czuje jak Mikolaj mnie przytula.
Nie ma przypadkow. One nie istnieja.
Ostatnio przez caly dzien zastanawialam sie czy moj Syn wie jak bardzo Go kochalam I kocham. Przypominalam sobie budowle z klockow lego kupionych z milosci za ostatnie pieniadze, wyprawy na rowerach. Przypomnialam sobie jak stalam za firanka I patrzylam na Niego na placu zabaw.
Tego samego dnia Soldado napisal. ...wiem jak Go kochasz I On tez wie.
Wiec majac ta wiedze. ..czekam na nasze spotkanie.
Neuronie
Pozdrawiam Cie.
Wysylam Wam wszystkim duzo milosci. Dziekuje ze jestescie.
Mirek pisze:Agnieszko skoro go tak świetnie czujesz i tak mocno kochasz, to dlaczego wciąż opłakujesz jego ciało?
Ciało już nic dla niego nie znqczy, dlatego i Ty powinnaś o tej ziemskiej jego powłoce zapomnieć.

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości