Konrado73 pisze:Tak naprawdę nie ważne , jak to się stało .Ból i tak jest nie do zniesienia .
Przez ten odczuwalny ból, On nie chce rozmawiać.
Wszystko rozumie, odczytuje Wasze myśli, emocje i widzi jak cierpicie.
W ten sposób Mu nie pomagacie.
To był jeszcze tak naprawdę młody człowiek, który popełnił błąd, za który teraz bardzo żałuje.
Delikatnie daje Wam znać, że jest, ale nie robi tego tak bardzo jak jest to u Agi.
Poprzez Wasze myśli, Twoje z Aga, tworzy się połączenie mentalne, które Oni wykorzystują i pomagają sobie w ten sposób nawzajem.
dlatego niektóre odczucia są jednocześnie u Ciebie i u Agi.
W ten sposób wspieracie się też nawzajem na odległość.