Natalia Król pisze:"Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza." Pwt 18, 10-12
Bóg wyraźnie zabrania praktyk spirytystycznych! Nie można się skontaktować z duchami zmarłych. To nie jest możliwe.
domyslam się że to jakiś fragment z biblii tak?? no i tak myśle że co z tego zakazu kiedy oni sami potrafią przyjść do nas i przychodzą , no mam na mysli to jak "duch" , "dusza" , jak zwał tak zwał ....przyjdzie do nas sama , i nie wiem czy taka istota robi to świadomie czy nie , czy to zwykły przypadek itp nie mam pojecia , w kazdym razie .......nie interesujesz sie tym , nie wywolujesz tych istot kimkolwiek są itp i raptem okazuje sie ze ktoś Cie odwiedza, nawiedza w jakims tam celu ....
moja znajoma która faktycznie ma jakieś tam zdolności "medium" ..... opowiadała mi nie dawno że kiedy pewnego razu "odprowadzała "dusze" zmarłego X lat temu człowieka ....zapytała go w jaki sposob znalazl sie w tym miejscu w domu tego człowieka i dlaczego akurat u niego itp i on ponoć odpowiedział jej że poprostu szedł i raptem wszedl tutaj i tyle , w ogole nie był świadomy tego co sie dzieje i dlaczego tu jest tzn w tym akurat konkretnym domu ........ i jeszcze jedna postac ktora tam była i została "odprowadzona" to kobieta z dzieckiem która bardzo płakała i kiedy znajoma zapytała ją co się stało ta ponoć najnormalniej w świecie powiedziała jej że szuka swojego chłopaka czy męża ..... i też nie była świadoma tego gdzie się znalazła , nie mam na myśli świadomości własnej śmierci tylko tego gdzie sie znalazla , w domu tego akurat człowieka i nie wiedziala dla czego ........
no wlasnie ........ i co teraz?
te łajzy chodzą gdzie ich poniesie i nawet nie wiedzą co sie dzieje , na to wychodzi