Luperci Faviani pisze:Mam ośmiomiesięczną córkę i każdego dnia gdy na nią patrzę, widzę cud natury, widzę małego człowieczka, którego jeszcze nie tak dawno nie było. Nie było człowieka, jest człowiek. Nikt mi nie wmówi, że embrion nie jest istotą ludzką. Człowiek jest człowiekiem od samego początku, od połączenia się komórek rodziców... Poza tym, człowiek nie powinien uważać, że jest mądrzejszy od Boga. Dużo napisałem na ten temat w drugim wydaniu "Mojego kardecjańskiego spirytualizmu". A tu link do wersji elektronicznej rozdziału o aborcji: http://www.spirytyzm.com/index.php/biez ... spirytyzmu
E tam , człowiek to nie komórki , człowiek to nieśmiertelna dusza
Karanie, więzienie - to są metody średniowieczne, palenie na stosie nie zrobiło z nikogo lepszego człowieka. Czy nie powinniśmy skupić się na edukowaniu , wspieraniu , pomaganiu zamiast na straszeniu , karaniu ?
