boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Anka » 28 paź 2016, 17:25

Soldado
Ja kiedyś jak liść na ulicy targany wiatrem przyszywany zimnem. W jeden dzien usłyszałam słowa obcych mi ludzi "jak nie kochaja cie twoi rodzice to nic My ciebie kochamy" poczułam ze słowa te miały moc. I to dało mi sile. Świadomość ze nie jestem sama.
Ty tez nie jestes sam Ja wyciągam rękę do ciebie w tej chwili zwątpienia. Masz tutaj tylu pozytywnych ludzi którzy znają cie lepiej niz ja. Nie jestes sam.
Trawa po deszczu rośnie silna, zielona, soczysta.
Awatar użytkownika
Anka
 
Posty: 226
Rejestracja: 27 paź 2016, 19:22

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Mirek » 03 lis 2016, 10:50

„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Mirek » 04 lis 2016, 13:38

Obrazek
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Nikita » 04 lis 2016, 16:43

:lol:
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: gaba75 » 04 lis 2016, 20:06

Dobre ;) to Mirku, dzięki
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: danut » 04 lis 2016, 20:14

Fryzjer też jest ok :D . A dlaczego nie uwierzą, bo tak naprawdę nie ma ateistów, przez to określenie niektórzy tylko próbują wywyższyć się nad innych ze swoją wiarą np. w równie "boskie" naukowe dogmaty, bądź inne przekonania przyjęte na wiarę. I jeszcze tak naprawdę, to większość aż tak się boi o swoją d.. że patrzy ją choćby tylko w swoim mniemaniu usadowić w jak najlepszym świetle, jednak strach w ostatnich godzinach, gdy wie się już na pewno, że nie ma ratunku nakaże im przypomnieć sobie to, że jeszcze mają duszę.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: odnowa » 08 lis 2016, 16:53

Katolicki ksiądz z Massachusetts w USA doświadczył czegoś, co odmieniło jego życie. Na ponad 48 minut znalazł się w stanie śmierci klinicznej, ale udało się go przywrócić do życia. Dzięki temu mógł on podzielić się z nami szokującymi informacjami, które wstrząsnęły jego katolickim światopoglądem.

71 letni kleryk, John Michael O'neal twierdzi, że w czasie gdy był w stanie śmierci klinicznej znalazł się w niebie i nawet spotkał Boga, którego opisuje jako istotę ciepłą i przyjazną niczym matka. Wypadek księdza O'neala miał miejsce 29 stycznia bieżącego roku. Wszystko zaczęło się od rozległego ataku serca, którego doznał duchowny. Gdy dotarł do szpitala znalazł się w stanie śmierci klinicznej.

Mężczyzna przetrwał dzięki zaawansowanemu urządzeniu LUCAS 2, które wspomaga cyrkulację krwi w organizmie, wtedy gdy trzeba tego najbardziej. Dzięki temu walczący o życie księdza lekarze zyskali więcej czasu i zminimalizowano ryzyko wystąpienia uszkodzeń mózgu na skutek niedotlenienia. Szczęśliwie udało się obudzić duchownego w całkiem niezłym stanie.

Amerykański ksiądz twierdzi, że pamięta niemal wszystko z tych kluczowych dla jego życia 48 minut. Jego opowieść na temat tego co widział "po drugiej stronie" są bardzo spójne i zaskakujące. Hierarcha opisał swoje uczucia podczas pozostawiania poza ciałem jako bardzo intensywne i przyjemne zdarzenie.

Twierdzi on, że czuł wyraźnie bezwarunkową miłość i akceptację ze strony stwórcy, oraz był otoczony dobiegającym zewsząd światłem. Ksiądz twierdzi, że potem znalazł się w niebie i spotkał Boga, którego opisał jako kobiecą niczym matka "istotą z światła". Obecność żeńskiego Boga była dla niego podobno jednocześnie przytłaczająca i komfortowa.

Ojciec O'neal twierdzi, że pani Bóg przemawiała do niego spokojnym miękkim głosem, a jej obecność była czymś porównywalnym do obecności matki. Fakt, że Bóg nie jest Ojcem, tylko Matką nie przeszkadza księdzu. Twierdzi on, że Ona jest wszystkim tym, czym miał nadzieje, że jest Bóg, a nawet czymś więcej.

Deklaracje cudem odratowanego księdza zrobiły wiele zamieszania. Doszło nawet do tego, że konferencje prasową zwołał Arcybiskup. Miał on za zadanie rozwianie wszelkich plotek, jakie narosły wokół cudem odratowanego księdza. On sam twierdzi, że będzie się nadal modlił, tylko zamierza dzielić się nową wiedzą na temat nie Ojca, a Matki, Syna i Ducha Świętego.

http://innemedium.pl/wiadomosc/katolick ... st-kobieta
odnowa
 
Posty: 427
Rejestracja: 27 sty 2015, 06:00

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Natasza » 08 lis 2016, 17:11

ludzie wymyślając boga narzucili trend męski w jego obrazowaniu - wszyscy co do joty nawet tu na forum mówią ON, nie wyczytałam ONA
wszelkie religie prócz paru wyłamów, zarezerwowały ławy dla męskiego grona, te sejmowe mają się już lepiej, choć pewnie za komuny było gorzej

rola kobiety została spłycona do rozrodu jako jej najwazniejszego życiowego credo
Ostatnio zmieniony 08 lis 2016, 17:37 przez Natasza, łącznie zmieniany 1 raz
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Nikita » 08 lis 2016, 17:27

Ja juz pisalam, ze Bog ma nie tylko aspekt meski ale i zenski...Bog jest i Matka i Ojcem...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Natasza » 08 lis 2016, 17:49

bóg/bogowie

to twór psychologiczny, stworzony na obraz i podobieństwo takie jakie ktoś chce by było , pasujące do nabytych , wykreowanych wzorców i standardów egzystencjalnych, wiara daje nadzieję na lepsze jutro i wiekuiste lepsze życie , lepsze niż to w jakimś się żyje
pełni funkcje nie tylko psychologiczne ale głębsze wchodząc w aspekty kulturowe , społeczne
może być zachętą do nagród i równocześnie pełnić funkcje karne, moralne w obrębie danej grupy - inaczej w islamizacji a jeszcze inaczej w judaizmie

są jednostki żyjące i świetnie się mające nie podlegające folklorowi , indoktrynacji religijnej , posiadające wypracowane wzorce etyczne pasujące i współpracujące z innymi jednostkami społecznymi o różnych formach i strukturach społecznych , kulturowych, etnicznych


boga nie ma i nigdy tutaj nie było

ale wiary nikt nikomu nie odbiera jako indywidualnego patrzenia na świat i jako niezbywalne prawo do wolności
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości