soldado pisze:młoda duszyczka pisze:Mirek pisze:Zawsze mnie zastanawiało na tym forum, że nie potraficie pomóc żyjącym, a tak ochoczo chcecie pomagać duchom, które być może wcale Waszej pomocy nie chcą.
Mirku, masz tutaj przykład żywych. Mała odmiana poglądów bądź spostrzeżeń i już! Mnie za to ciekawi skąd tu tylu tak negatywnie nastawionych ludzi do kontaktu z duchami - pomocy im itd.? Dodatkowo, nie oceniaj ludzi czy chcą pomagać żywym w świecie - przez forum TYPOWO służącym do spraw związanymi z duchami jeśli nawet ich nie znasz
Takie tematy można poruszać, ale według mojej opinii, nie na stronie spirytystycznej. Jeśli ktoś woli pomagać duszom to jego biznes. Nie doszukujmy się non stop dziury w całym. To błędna aleja.
hej, nie przejmuj się sceptykami, których znajdziesz na wszystkich forach.
Wrzuć sobie funkcję ,,IGNORUJ''
Ja tak robię od pewnego czasu, nie czytając posty niektórych tutaj osób.
Jeżeli ludzie nie chcą od nas pomocy, to jak możemy pomagać duchom?
Jeżeli nie wiemy co oznacza pomoc dla osoby, której chcemy pomóc, to nasze wyobrażenie pomocy dla niej sprawia, że tą pomoc z naszej strony odrzuca. Czyli jeżeli nie potrafimy pomóc żyjącemu, to skąd wiemy jak pomóc zmarłemu, skoro z nim nie przebywamy i nie znamy realiów tamtej strony? Skąd wiemy, że tamten duch oczekuje od nas pomocy innej niż modlitwy?
Jak każdy z nas zareaguje, jeżeli inna osoba będzie chciała na siłę pomóc tam gdzie tej pomocy nie oczekujemy?