zadania duszy

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

zadania duszy

Postautor: Natalia Król » 07 paź 2016, 13:36

Zastanawiam się...dusza przychodzi na świat, żeby przerobić tzw. lekcje. Wcielając się ma jasno określony plan, ale tak naprawdę styka się z rzeczywistością, w której ma (brzydko powiem) ,,g*** do gadania''. Na ziemi rządzi nami świadomość i nasze ego. Mało kto słucha swojej duszy, a nawet jak niewielu słyszy ten głos to skąd ma mieć pewność, że to ona? To jak ta biedna dusza ma przerobić te lekcje?
Natalia Król
 
Posty: 37
Rejestracja: 16 sie 2016, 10:01

Re: zadania duszy

Postautor: czarnyMag » 07 paź 2016, 13:49

Natalia Król pisze:Zastanawiam się...dusza przychodzi na świat, żeby przerobić tzw. lekcje. Wcielając się ma jasno określony plan, ale tak naprawdę styka się z rzeczywistością, w której ma (brzydko powiem) ,,g*** do gadania''. Na ziemi rządzi nami świadomość i nasze ego. Mało kto słucha swojej duszy, a nawet jak niewielu słyszy ten głos to skąd ma mieć pewność, że to ona? To jak ta biedna dusza ma przerobić te lekcje?


Muszę się śpieszyć bo zadarłem z Forum :)
A więc tak: nie tylko to forum wierzy że ma coś się stać na Planecie Ziemia - wierzy w to co drugi wcielony w dowolną strukturę wiary! Ponoć wcielasz się tu bo "to co ma się tu zdarzyć interesowało Twego ducha przed wcieleniem w materię :) Ale jaka jest prawda? Miliony ludzi obecnie twierdzi że urodziło się tu teraz bo tam coś odebrało :twisted:
A więc to czy wierzysz w prawo karmy to Twoje prywatne fantazje :) Ja nie wierzę a wcieliłem się bo miałem chęć - a czemu?! Nie mam pojęcia! :mrgreen:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: zadania duszy

Postautor: 1Prawda1 » 08 paź 2016, 12:24

A spróbuj Natalio podejść do tego inaczej, nie tak jak zawsze do tego się podchodzi. O co mi chodzi?

O Twoje pytanie: Jak ta biedna dusza w takiej sytuacji ma sobie poradzić? - Czy nie uważasz, że gdyby sensem rozwoju było to o czym piszesz to miała byś to wbudowane od razu, a nie żyła w niewiedzy? W ten sposób jedyne co mogę teraz zrobić to napisać Ci, że zapomniałaś sensu rozwoju. Więcej na ten temat poczytasz w Platonie.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: zadania duszy

Postautor: cthulhu87 » 08 paź 2016, 13:07

Natalia Król pisze: Na ziemi rządzi nami świadomość i nasze ego. Mało kto słucha swojej duszy, a nawet jak niewielu słyszy ten głos to skąd ma mieć pewność, że to ona?


Jeśli spotykają nas trudne sytuacje, czujemy wewnętrznie, że to są właśnie te próby, o które chodziło (myślę, że spirytyści to czują). Wtedy pozostaje postąpić według "swojej duszy" czy inaczej mówiąc - według swego sumienia. Cierpimy potem przez to, to prawda, a na zewnątrz rezultaty naszego działania pozostawiać mogą wiele do życzenia, ale jeśli postępujemy w wewnętrznej zgodzie z samym sobą i tak czujemy się z tym lepiej i wiemy, że podążamy dobrą drogą. Do tego się właściwie sprowadza cała filozofia spirytystyczna: znaleźć w sobie pierwiastek dobra i realizować go w działaniu.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: zadania duszy

Postautor: 1Prawda1 » 08 paź 2016, 13:14

Dobrze cthulhu87, ale zdaje się że Natalia wymaga więcej - ona chce się dowiedzieć jak Ty, ja, Natalia i inni mają ten pierwiastek znaleźć. Zobacz, że tutaj jest największa trudność. O tym mówi z kolei filozofia Platona - Należy przypomnieć sobie (niech będzie bo super nazwałeś) pierwiastek dobra i go utrzymać, czyli ciągle o nim pamiętać, bo stałość utrzymania dobra to jest bardzo trudna rzecz. Napisz co o tym sądzisz.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: zadania duszy

Postautor: cthulhu87 » 08 paź 2016, 13:31

1Prawda1 pisze:Dobrze cthulhu87, ale zdaje się że Natalia wymaga więcej - ona chce się dowiedzieć jak Ty, ja, Natalia i inni mają ten pierwiastek znaleźć. Zobacz, że tutaj jest największa trudność. O tym mówi z kolei filozofia Platona - Należy przypomnieć sobie (niech będzie bo super nazwałeś) pierwiastek dobra i go utrzymać, czyli ciągle o nim pamiętać, bo stałość utrzymania dobra to jest bardzo trudna rzecz. Napisz co o tym sądzisz.


Myślę, że to się po prostu czuje. Dobro się czuje w konkretnych sytuacjach, nie umiem go wyabstrahować z konkretu i uczynić ideą ogólną, jakby to starożytni chcieli zrobić. Dla mnie rzeczywistość to dynamiczność i ciągła zmiana, a pojęciowe uchwycenie tego, co dane w konkretnej chwili i w osobnym przeżyciu, przemawia wprawdzie dla intelektu, ale jednocześnie zubaża nasze doświadczenie (każda idea szuka w konkretach tego co wspólne, ignorując to co indywidualne, dlatego nigdy ludzie nie porozumieją się co do niektórych zagadnień etycznych, gdyż prawa społeczeństw opierają się na ideach ogólnych). Wybacz tę ucieczkę w metafizykę, po prostu tak myślę. A jeśli ktoś nie czuje dobra w sytuacjach, kiedy ma rożne możliwości do wyboru, powinien się może uwrażliwić, np. obserwując swoje stany psychiczne i emocje im towarzyszące, słuchając ludzi, czytając książki, pochylając się nad cierpieniem ludzi i zwierząt. Może to jest metoda, aby odkryć na nowo swoją prawdziwą naturę, czy "przypomnieć sobie", czym jest dobro. Nie umiem tego ubrać w słowa tak, jakbym chciał.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: zadania duszy

Postautor: 1Prawda1 » 08 paź 2016, 14:08

Wybacz tę ucieczkę w metafizykę


Tu nie ma żadnego problemu, bo przeczuwam o co Tobie chodzi, ale widzisz na przykład ja też uciekam tutaj w metafizykę nie tracąc na jakości w kwestii dobra idei-konkretu. Według mnie musi być tak, ponieważ twórca nie mógłby się pomylić i urozmaicić ludzkie postrzeganie moralności w ten sposób, że sami sobie będą swoimi poglądami dokuczać, oznaczałoby to wadę natury naszych dusz. Dobrze rozumiem?
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: zadania duszy

Postautor: cthulhu87 » 08 paź 2016, 14:23

1Prawda1 pisze:Tu nie ma żadnego problemu, bo przeczuwam o co Tobie chodzi, ale widzisz na przykład ja też uciekam tutaj w metafizykę nie tracąc na jakości w kwestii dobra idei-konkretu. Według mnie musi być tak, ponieważ twórca nie mógłby się pomylić i urozmaicić ludzkie postrzeganie moralności w ten sposób, że sami sobie będą swoimi poglądami dokuczać, oznaczałoby to wadę natury naszych dusz. Dobrze rozumiem?


Sprzeczności mogą być pozorne, a różnice wynikać z innego punktu dojścia ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: zadania duszy

Postautor: 1Prawda1 » 08 paź 2016, 14:25

Łał. Pełna zgoda.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: zadania duszy

Postautor: Zbyszek » 08 paź 2016, 18:25

Pierwszym błędem jakim wszyscy popełniamy jest oddzielanie duszy od nas samych, mówiąc jakby to ona była kimś innym. My jesteśmy dusza i powinniśmy mówić o nas samych. Kiedy wracamy do świata duchowego nie stajemy się nagle kimś innym, tylko jesteśmy identyczni jacy byliśmy na ziemi. Ziemia dla nas jest “wielka scena” gdzie w praktyce eksperymentujemy to co nauczyliśmy się w świecie duchowym. Utrudnione lub ułatwione dla nas jest to w zależności od oceny indywidualnej, faktem, ze nie pamiętamy tej nauki. Mamy tylko przebłyski lub wspomnienia momentalne jak powinniśmy postępować. Wszystko jest uzależnione od potrzeby naszej ewolucji. Szlifujemy nasz charakter, przechodząc przez rożne sytuacje konfliktowe, w większości których sami jesteśmy sobie winni, gdyż do powstania ich przyczyniliśmy się sami w przeszłości. Wolny wybór i niezliczona ilość wcieleń daje nam możliwość cieszyć się, z postępu jaki sami dokonujemy, co jest bardzo ważne. Wyrazista pomoc jaka moglibyśmy otrzymać, mogla by nas zatrzymać i przeszkodzić. Zrozumieć to wszystko jest ciężko, jeżeli się bardzo cierpi, ale będziemy bardzo szczęśliwi, jeżeli po powrocie do świata duchowego powiedzą nam ze osiągnęliśmy nasz cel mimo ciężkości próby. Niektóre duchy same wybierają sobie ciężkie próby by moc szybciej osiągnąć swój cel. Dlatego interwencja innych braci duchowych w nasze życie jest ściśle kontrolowana. Największym problemem jakim mamy i się utrwala w nas. jest to, ze przezywamy nasze błędy nie dając im odejść na dalszy plan. Poprawnym zachowaniem jest, starać się nie popełniać ich w przyszłości i naprawić je, jeżeli jest możliwe, wykazując w ten sposób sile swojego charakteru.
Wpływ innych ludzi i duchów na nas w przyszłości zależny jest od naszej siły “duchowej”. By nas szanowali w pierwszej kolejności sami siebie powinniśmy szanować, to święte słowa, które powinny towarzyszyć nam na naszej drodze. Niestety tez często źle są interpretowane.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości