O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 23 wrz 2016, 19:33

Estia widziałam kiedyś wykład polskiego fizyka , który pokazywał jak wg niego funkcjonuje czarna dziura ( bo o białej na razie nie mówimy)
wg niego to co wpada może być traktowane niczym woda wlewana przez lejek - powstaje niewyobrażalny wir i wąskim przejściem wyrzuca z siebie gdzieś to co wciągnęło - ale gdzie i w jakim stanie tego nie za bardzo umiał powiedzieć

ciało , które zbliżałoby się do czarnej dziury już miało by rewelacje i poddawane byłoby oddziaływaniom

neuron- odczucia musiały być silne, skoro nie czułeś zimna, i to nagłe podgrzanie ciała i świadomość , że ktoś chce Cię chronić; szkoda, że na niewiele to się przydało; sądzę, że Wam dobrze razem mimo wszystko jakoś ze sobą jesteście :P

soldado- najciekawsze jest to, że dostałeś symbol a następnie nagle znalazłeś filmik, to tak jakby prowadzili Twoją dłoń; to naprawdę tak przebiega; masz podane dosłownie na tacy odpowiedzi, lub wskazanie gdzie ledwo pomyślisz i już...
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 23 wrz 2016, 19:34

danut pisze:A ja mam pytanie do Ciebie - co sie z Tobą działo wtedy , ze udałeś się po pomoc do egzorcysty? Czy teraz to wraca?


no przeciez pisze o tym w koło , to chodzilo o zosie , i tylko tyle
co sie mialo dziac ?? poprostu ona robila co tylko mogla zeby zwrocic moja uwage na siebie a ja sie balem i nie wiedzialem o co chodzi
normalnie

a jak sie przestalem w koncu bac to i ona przestala odprawiac cyrki
dopiero jak sie uspokoilem to moglem inaczej na to wszystko spojrzec i reagowac , wczesniej nie bylo mowy nawet
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 23 wrz 2016, 19:37

Czyli egzorcyzm tu w ogóle nie pomógł, bo wszystko trwa dalej? Ile to już czasu?

A przez ten link można się trochu dokształcić na temat czarnych dziur.
http://wyborcza.pl/1,75400,15337178,Ste ... ie_ma.html :D
Ostatnio zmieniony 23 wrz 2016, 19:43 przez danut, łącznie zmieniany 1 raz
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 23 wrz 2016, 19:43

danut pisze:Czyli egzorcyzm tu w ogóle nie pomógł, bo wszystko trwa dalej? Ile to już czasu?


no zapomnialem jeszcze o tym dziwnym typie co noca krecil sie przy mnie i caly czas chrząkał jak prosiak i o dziwo to on najbardziej zainteresował ksiedza , ale to bylo tak dziwne ze sam do tej pory mam wątpliwosci mimo ze dam reke ze to bylo realne a ja nie moglem sie ani ruszyc ani otworzyc oczu wtedy,normalnie siłowałem sie sam ze soba zeby otworzyc oczy i nic ......... i ten typ pojawil sie tylko jeden jedyny raz .

a ile to juz trwa? moge tylko zgadywac i przypuszczac ale na pewno juz prawie 6 lat , ale moze byc wiecej , to mozliwe bo z obecnych doswiadczen wiele rzeczy mialo swoje miejsce juz wczesniej, ale nie bede gdybal i kombinowal , na pewno prawie 6 lat
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 23 wrz 2016, 19:46

soldado- najciekawsze jest to, że dostałeś symbol a następnie nagle znalazłeś filmik, to tak jakby prowadzili Twoją dłoń; to naprawdę tak przebiega; masz podane dosłownie na tacy odpowiedzi, lub wskazanie gdzie ledwo pomyślisz i już...


Tak miałem ogromną ilość razy...
To tak jakby Ktoś nie zostawił mi chwili nawet na zastanowienie, że to nie prawda.
W 2009 roku, gdy wszystko się dla mnie zaczęło, najpierw miałem silne myśli o tym, ze mam kupić zestaw do odbioru telewizji satelitarnej POLSAT u, a potem gdy go zainstalowałem, bezwiednie moja ręka weszła na kanał 77, by zobaczyć pierwszy program z Lisą Williams, medium, o której nie miałem zielonego pojęcia kim jest i co robi...
A potem wszystko zaczęło się bardzo szybko.
Bardzo dużo doświadczeń z duchami i z osobami opętanymi...
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 23 wrz 2016, 19:48

Neuron - to zjawisko jest znane, było rozpoznane w podaniach ludowych, mój trop jest bardzo dobry, to to co dawno uznawano za nocną zmorę ;)

Nie potrzebny tu egzorcyzm.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 23 wrz 2016, 19:51

danut pisze:Neuron - to zjawisko jest znane, było rozpoznane w podaniach ludowych, mój trop jest bardzo dobry, to to co dawno uznawano za nocną zmorę ;)

Nie potrzebny tu egzorcyzm.



nie mam pojecia, nigdy wczesniej nie slyszalem o zadnych zmorach , nocnych czy dziennych :)

cos bylo , i poszlo w diabli , tak czy inaczej z prosiakiem nie bede gadal , niech idzie gdzie indziej

e nie , czytam teraz o tym i to nie bylo nic podobnego , to cos lazilo obok mnie bardzo blisko, prawie czulem jak mnie trąca
ale nic mnie nie dusilo itp nic z tych rzeczy , poprostu chcialem to zobaczyc i nie moglem w zaden sposob , nic .....
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 23 wrz 2016, 19:55

neuron pisze:
danut pisze:Neuron - to zjawisko jest znane, było rozpoznane w podaniach ludowych, mój trop jest bardzo dobry, to to co dawno uznawano za nocną zmorę ;)

Nie potrzebny tu egzorcyzm.



nie mam pojecia, nigdy wczesniej nie slyszalem o zadnych zmorach , nocnych czy dziennych :)

cos bylo , i poszlo w diabli , tak czy inaczej z prosiakiem nie bede gadal , niech idzie gdzie indziej


:lol: Z prosiakiem nie będziesz gadał, ale z dziewczyną , która ci słodzi już tak? Ale się pozwalasz zwodzić jak boginkom chłopak młody w "Świteziankach" :lol:
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 23 wrz 2016, 19:55

soldado pisze:
Tak miałem ogromną ilość razy...


i to się będzie jeszcze bardziej uaktywniało, na początku to jest takie dziwne, aż przechodzi dla Ciebie w normę,
jakbyś był całkowicie odblokowany a umysł wzniesiony bardzo wysoko
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 23 wrz 2016, 20:01

danut pisze:Z prosiakiem nie będziesz gadał, ale z dziewczyną , która ci słodzi już tak?


no ba !! się wie się :)

ponoc ladna d.... z tej zosi :) nie widzialem jej osobiscie ale mi mowiono kilka razy tzn kilka roznych osob mowilo ze jest ladna i mloda :)

jeszcze jak blondynka i ma niebieskie oczy to juz mega :)

raz tylko ją slyszalem i nie rozumiem dlaczego jej nie slysze , skoro raz jeden jedyny wypalila mi obok mnie calkiem wyraznie , mlodym milym glosem teskt zeby pies przestal w koncu szczekac :) no . tak bylo . ze dwa lata temu , i jak pytam jej czy moge ja uslyszec i czy ja w ogole uslysze to mowi ze nie ma szans, no poprostu ze nie
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość