Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Postautor: cthulhu87 » 19 wrz 2016, 22:22

Interesuje mnie, czy/w jaki sposób zwykle odczuwacie obecność ducha opiekuńczego/anioła stróża?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Postautor: Xsenia » 19 wrz 2016, 22:37

"Skręć w lewo", "skręć w prawo", " jedź za tym autobusem" gdy zgubiłam się na rozdrożach Śląska. Wyjechałam dokładnie tam gdzie chciałam, niespóźniona nawet o minutę. Mój duch opiekuńczy robił wtedy za GPS i był nawet od niego lepszy :D I dodam tylko, że jechałam już bez benzyny, bo licznik wskazywał "--" przez dobre 20 minut zanim znalazłam stację benzynową.

Zazwyczaj gdy on działa, to słyszę głos w głowie i wiem, że jeśli go nie posłucham, to pożałuję.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Postautor: danut » 19 wrz 2016, 23:14

Ja w ten sam sposób wyprowadziłam towarzyszy z lasu, zabłądziliśmy i wszystko było takie same, udałam przed nimi, że rozpoznaję drogę , a ja ze swoją orientacją w terenie - to lepiej niech się nie pochwalę :D , jednak coś mnie prowadziło, a ja wmówiłam, im że wiem i wyszliśmy prosto na nasz samochód. Rozpoznaje te podpowiedzi ukryte w naszym wnętrzu, ten cichy głos uderzający jak olśnienie bezpośrednio do umysłu. To jest połączenie z naszym Wyższym Ja z szerzej zapisanym od naszej świadomości całym kompleksem. Opiekować się mogą nami także nasi zmarli bliscy, którzy przeszli już na ten szerszy poziom i z nami tworzą tam grupę bratnich dusz i tak pojawi się np. u mnie żołnierz i wystraszy koleżankę, która chce utopić mnie w odkrytym, zabrudzonym basenie zimą, cały bagaż rożnych przejawów ich w działaniu mam w pamięci, po zabranie mnie w inną rzeczywistość i pozwolenie mi przejść bezpiecznie "ponad" naszą, czy tę do niej alternatywną, które się razem przenikają, czyli w widzeniu innych przez teren z inną głęboką wodą. I wszystko to nie są żadne czary- mary. Czy wykorzystanie kung-fu w już opisywanym przypadku, ale czyjej szkoły, bo przecież ja nie ćwiczyłam tej sztuki? :? To wszystko składa się na nas i nas tworzy, byle do przodu.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Postautor: cthulhu87 » 19 wrz 2016, 23:51

Czyli odrębny głos wewnętrzny, tak wyraźny jak np. wyraźne w umyśle jest wspomnienie ludzkiej mowy? Czy może raczej poczucie, że należy coś zrobić, i to poczucie zdaje się płynąć z zewnątrz, od kogoś innego?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Postautor: danut » 20 wrz 2016, 00:00

Poczucie, taki impuls dość wyraźny. Chociaż w przypadku z tym wyciągnięciem ręki, przy napadzie, to ja słyszałam jakby druga kobieta jakaś osoba stanęła tuż obok mnie i mi dyktowała co mam zrobić kiedy i wyraźne "Teraz!" - To było bardzo dziwne. I to nie ja go uderzyłam, nie czułam tego ręką - rozdwoiłam się i to ten "mój duch" miał dużo większą siłę rażenia?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Postautor: Nikita » 20 wrz 2016, 07:01

Juz kiedys o tym pisalam ale przypomne: gdy musze rano wczesnie wstac i gdy poprosze mojego opiekuna aby mnie obudzil to obudze sie zawsze na krotko przed budzikiem. No i gdy moja corka gdzies sie wybiera to prosze mojego opiekuna aby sie nia opiekowal i pilnowal jej...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Postautor: Estia72 » 20 wrz 2016, 07:24

Hmm....ok, duch opiekunczy interweniowal pare razy w moim zyciu, oczywiscie dajac mi wolna wole w podjeciu decyzji, pare razy go uslyszalam. Najbardziej utkwil mi w pamieci jedno wydarzenie, gdzie wplatalam sie w pewien zwiazek , mialam wtedy zamieszkac wspolnie na wynajetym mieszkaniu z moim chlopakiem....wtedy moj duch opiekunczy (uslyszalam wyraznie jego glos) powiedzial "zastanow sie ktora pojdziesz z drog" No i sie zastanowilam :lol: ;)
W kazdym badz razie ten glos z zewnatrz uwazam za ducha opiekunczego....

Natomiast to co Wy nazywacie duchem opiekunczym, gdy ktos was wewnetrznie prowadzi gdy sie np. zgubimy...szukamy drogi, ostrzega drog itd.. ja uwazam za lacznosc z nasza nadswiadomosci/dusza/jaznia...i takich wewnetrznych podpowiedzi/ pomocy mam wiele w swoim zyciu.
Przyklady: Bylam pierwszy raz w jakims malym miasteczku, szukalam konkretnego adresu, droga ktora prowadzila do tej ulicy byla ciemna, nieoswietlona ( nie bylo wtedy gps, komorek, nie mialam mapy, bylo juz ciemno gdy dojechalam do tej miejscowosci) i jakos wewnetrznie czulam jakis opor zeby pojsc ta droga...(normalnie jestem gieroj ;) ) i wtedy cos mi kazalo skrecic zupelnie gdzie indziej kolo domow mieszkalnych, wlasciwie nie bylo tam chodnika , gdy tak zaszlam od tylu jakiegos domu, wyszla dziewczyna z dzieckiem ktora akurat wracala do domu, zapytalam ja o droge a ona mi powiedziala ze tez tam idzie bo tam mieszka( a dom obok to dom jej sasiadow), szlismy jakas polna sciezka i bezpiecznie zaszlysmy do celu. Przy okazji dowiedzialam sie ze ktos ostatnio wlasnie w tamtym miejscu napad na kobiete....I takich sytuacji mialam wiele...

Co do budzenia bez budzikow...nie uwazam zeby to byl duch opiekunczy... :roll: ja wazam to za programowanie podswiadomosci...sama z tego korzystam i wstaje o roznych porach wiele razy bez budzika. Wystarczy ze wieczorem pomysle/powiem sama do siebie ze musze o tej konkretnej godzinie wstac i faktycznie albo 5 min. przed czasem albo wlasnie dokladnie o konkretnej godzinie wybudzam sie.
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Postautor: Natasza » 20 wrz 2016, 08:33

czy jest ktoś wśród Was kto ma coś takiego jak intuicję?
a jeśli ją ma to jak bardzo może na niej polegać?
intuicja.....
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Postautor: Xsenia » 20 wrz 2016, 19:18

cthulhu87 pisze:Czyli odrębny głos wewnętrzny, tak wyraźny jak np. wyraźne w umyśle jest wspomnienie ludzkiej mowy? Czy może raczej poczucie, że należy coś zrobić, i to poczucie zdaje się płynąć z zewnątrz, od kogoś innego?

Dla mnie to odrębny głos. I powiem więcej, ten głos nie wypowiada moich myśli. Są to ewidentnie cudze myśli, cudze słowa. A skąd to wiem? Bo czasem mnie zaskakują :D Gdybym to ja myślała, to by mnie te myśli nie zaskakiwały.

Natasza pisze:czy jest ktoś wśród Was kto ma coś takiego jak intuicję?
a jeśli ją ma to jak bardzo może na niej polegać?
intuicja....

Każdy ma intuicję i nie każdy jej ufa.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Postautor: Krzysztoff » 20 wrz 2016, 22:03

cthulhu87 pisze:Czyli odrębny głos wewnętrzny, tak wyraźny jak np. wyraźne w umyśle jest wspomnienie ludzkiej mowy? Czy może raczej poczucie, że należy coś zrobić, i to poczucie zdaje się płynąć z zewnątrz, od kogoś innego?

inspiracja , czyli dobre pomysły żeby czymś się zająć, także kierowanie uwagi na jakąś książkę , osobę która "przypadkiem" jest gdzieś koło mnie
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości