Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia i za uwagi dotyczące kursu. Oto moje uwagi, co do Waszych wątpliwości.
1) Kurs przeznaczony jest dla wszystkich, czyli dla członków PTSS i osób do stowarzyszenia nienależących. Myślę, że w tej chwili nie ma nikogo w Polsce, kto mógłby powiedzieć: "Wiem już wszystko i taki kurs zupełnie nie jest mi potrzebny". Nawet mi przyda się odświeżenie niektórych informacji i poukładanie wiedzy w logiczną całość.
2) Po co taki kurs? Czy nie można skupić się na spotkaniach? Tutaj warto przypomnieć, że celem naszego stowarzyszenia jest rozpowszechnianie wiedzy spirytystycznej w całej Polsce, a wiele osób nie będzie miało możliwości, by przyjechać na spotkanie w Warszawie. Będzie to tym bardziej trudne, że poznawanie spirytyzmu wymaga regularności i czasu. To nie jest tak, że spotkamy się raz na dwie godziny i wszystko będzie jasne. Oczywiście docelowo spotkania spirytystyczne będą się odbywać w całej Polsce, ale do tego, by miały one sens, potrzeba nam ludzi, którzy czuliby się na tyle pewnie, by takie spotkania prowadzić. Ja czy kilka innych osób z PTSS możemy oczywiście raz na jakiś czas na takie spotkania przyjeżdżać, ale z logicznych względów nie będziemy mogli tego robić regularnie. Nasz internetowy kurs powinien więc pozwolić przede wszystkim wesprzeć spirytystów z całej Polski, wyjaśnić wątpliwości itp.
3) Co taka osoba będzie miała z kursu? Przede wszystkim zdobycie wiedzy spirytystycznej. Owszem można ją zdobyć z książek, ale po pierwsze literatury u nas póki co mało i myślę, że sytuacja poprawi się dopiero za jakieś kilka lat; po drugie, samo przeczytanie książki jest często dobrym wstępem, ale ludzie mają mnóstwo wątpliwości, które z pewnością chcieliby wyjaśnić. No a takim namacalnym efektem ukończenia kursu będzie roczna prenumerata "Spirytyzmu", no i oczywiście dyplom - można np. ustalić, że posiadacz takiego dyplomu będzie mógł prowadzić kurs u siebie itp.
4) Czy nie lepiej skupić się na spotkaniach poświęconych rozwojowi zdolności mediumicznych? Aby rozpocząć takie spotkania potrzeba dwóch rzeczy: 1) Uczestnicy muszą być świetnie przygotowani teoretycznie. W kontakcie z Duchami trzeba często działać szybko, więc nie będzie czasu na to, by zapytać publiczność, zadzwonić do przyjaciela albo wziąć pół na pół. Jeśli nie będziemy dobrze przygotowani, efekty takich spotkań mogą być dla nas samych przykre. 2) Uczestnicy muszą skupić się przede wszystkim na tym, by starać się być lepszym człowiekiem dziś, niż byli wczoraj, a lepszym jutro, niż byli dzisiaj. Innymi słowy, zanim zacznie się jakiekolwiek próby kontaktu z zaświatami, trzeba mieć ugruntowaną wiedzę spirytystyczną i trzeba pracować nad swoją stroną moralną. Co do drugiego punktu, spodziewam się, że większość osób nie będzie miała tu żadnych problemów i już od dawna pracuje nad tym, by stawać się lepszym człowiekiem. Ale niestety punkt pierwszy u większości z nas jeszcze kuleje.
Aby nawiązać kontakt z Duchami wyższymi - a trzeba pamiętać, że kontakt z Duchami ma sens tylko wtedy, gdyż czuwają nad nami właśnie te dobre i rozwinięte Duchy - potrzeba również regularności i wytrwałości. Uczestnicy kursu takimi cechami będą mogli właśnie się wykazać. Jeśli ktoś będzie uczestniczył regularnie w czatach, przerabiał materiał, dyskutował itp., będę pewien, że w spotkaniach mediumicznych będzie mógł uczestniczyć z korzyścią dla siebie i dla nas wszystkich. Gdy ktoś jednak będzie sobie "bimbał" i obudzi się dopiero, gdy zaczniemy wywoływać Duchy, pomimo sympatii dla takiej osoby, niestety nie zgodzę się, by w spotkaniach mediumicznych uczestniczył.
Same spotkania, które będziemy organizować w ramach PTSS, będą również w pewnym sensie rozszerzeniem takiego kursu - w formie może bardziej dopasowanej do wiedzy osób, które w spotkaniu uczestniczą. Nie będzie to tak, że usiądziemy przy stole i będziemy wywoływać Duchy. Najpierw trzeba zgłębić teorię, wyciszyć się, pokazać Duchom, że naprawdę rzetelnie podchodzimy do tematu. Wówczas będą nas wspierać i odpowiadać na nasze pytania...
A jeśli ktoś chce usiąść i wywoływać Duchy bez przygotowania, to już jego wybór. Przy czym zaznaczam, że wówczas 1) nie może liczyć na to, że uzyska jakieś rzetelne i sensowne odpowiedzi; 2) może sobie wyrządzić krzywdę po prostu, gdy jakiś Duch go opęta

Jeśli ktoś uważa, że nie potrzebuje przygotowania teoretycznego, warto, żeby szczerze odpowiedział sobie na następujące pytania:
1) Czy wiem, jak postąpić, gdy ktoś jest opętany?
2) Gdy zwróci się do mnie Duch cierpiący i potrzebujący pomocy, będę wiedział, jak postąpić?
3) Czy wiem, jak odróżnić Ducha opowiadającego bzdury od Ducha wyższego?
4) Czy znam dobrze metody nawiązania kontaktu z zaświatami?
5) Czy moim postępowaniem będę przyciągał raczej Duchy dobre czy Duchy złe?
itp.
To tyle z mojej strony

Pozdrawiam ciepło