Natasza pisze:co mi zrobili, co zrobili Tobie? skoro dotknęli tego miejsca to możemy domyślać się, że albo coś pobrali, albo zaimplementowali
Natasza ja ze spotkania w realu gdy ich spotkalam zupelnie nic nie pamietam-mam 3 godzinna luke/zaginiony czas
Natomiast podczas drugiego spotkania pamietam ze grzebali cos w moim brzuchu w okolicy jajnikow i wtedy czulam wielki bol oraz slowa ktore uslyszalam umyslem "nie rob tego bo to ja zabije"
W czasie 3 spotkania bylam na jakiejs planecie wygladalo to jak ksiezyc mysle ze to wlasnie to bo z niego widzialam ziemie, a nie ma w poblizu ziemi innej planety na tyle blisko by mozna ja bylo zobaczyc wzrokiem bez teleskopu.Kolor tej planety w wiekszosci szary. Byli tez tam inni ludzie , moze z 20-30 osob. Ogolnie znajdowala sie tam jakas baza ufonautow. Jeden z tych ktory nas tam zabral chcial zebysmy tam zostali i wspolpracowali .Byla garstka "buntownikow" wsrod tych ludzi ktorzy nie chciali tam zostac (miedzy innymi ja

)
Czy wtedy cos pobrali czy wczesniej przy pierwszym spotkaniu to nie wiem, nie mam takiej wiedzy...nigdy wczesniej nie myslalam o tym. Tydzien temu natomiast Kris mi powiedzial pewne rzeczy z tym zwiazane ,co mnie mocno wytracilo z rownowagi....Ja wiedzialam tylko o 3 spotkaniach , Kris natomiast widzial ich az 7....nawet teraz gdy o tym pomysle to..... a teraz Ty piszesz o tym
Pare lat temu spotkalam pewna dziewczyne ktora zajmuje sie regresja i mialam z nia nawet umowione spotkanie bo chcialam sie dowiedziec co sie wydarzylo dokladnie , mialysmy sie spotkac za tydzien ale zaczely sie dziac tak nezwykle rzeczy z naszymi polaczeniami, moim telefonem i jej ze w koncu
do tego spotkania nie doszlo ,moj telefon calkiem zgupial, zniknol mi z niego jej numer , w czasie drogi do niej gps wpierw odmowil posluszenstwa, potem telefon sie zblokowal ,na koncu
zniknol adress i jej numer. A ona wczesniej miala duze problemy by sie do mnie wogole dodzwonic

I tak sie nasze drogi rozeszly...
Natasza pisze:nie byłam nigdy w żadnym tunelu, gdy wychodzę z ciała - jestem natychmiast w miejscu jakim mam być - nie odpowiem co z tym tunelem tak samo jak nie znam odpowiedzi na inne pytania
[/quote]
Piszac "jestem natychmiast w miejscu jakim mam byc" masz na mysli zwykle wychodzenia z ciala w czasie wcielenia czy piszesz o tym co sie z Toba dzieje po smierci, czyli zadnego tunelu tylko od razu trafiasz w swoje miejsce?