Konkrety na temat spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: danut » 30 sie 2016, 15:03

Mirek pisze:Wybuch bomby to siła, to też duch, byt danut? Tak dobrze pojmujesz słowa?

Tak oczywiście, że wielki wybuch to też siła wyzwala się niesamowita energia, a jak dochodzi do tworzenia się cząstki już powoli odkrywa to nauka.
Pojecie energii łączy się z pojęciem- praca, a do jej wykonywania użyta musi być siła i w tym rzecz, że to ja dobrze rozumuję i nie nadaje słowom innych i swoich znaczeń.. "Jestem końcem i początkiem" czy chrześcijański symbol nieskończoności przecież tez o tym mówi.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: czarnyMag » 30 sie 2016, 15:14

A jaki ma związek z tym Waszym Bogiem (Mirek, Danut) samobójstwo? Ma jakiś? Czy to tylko domniemania ludzi według ludzkich zasad? Co się waszym zdaniem stanie z delikwentem którego życie przycisnęło w sytuację jego zdaniem bez wyjścia i on wtedy się pozbawił z powodzeniem życia? Odrobi "lekcję" od nowa? Nic się nie stanie? Coś się stanie - co?
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: Mirek » 30 sie 2016, 15:22

Co znaczy pojęcie wasz Bóg? Bóg jest jeden dla wszystkich, to tylko człowiek go stara się tworzyć na swój obraz i podobieństwo, a jest zupełnie odwrotnie ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: Mirek » 30 sie 2016, 15:28

danut pisze:
Mirek pisze:Wybuch bomby to siła, to też duch, byt danut? Tak dobrze pojmujesz słowa?

Tak oczywiście, że wielki wybuch to też siła wyzwala się niesamowita energia, a jak dochodzi do tworzenia się cząstki już powoli odkrywa to nauka.
Pojecie energii łączy się z pojęciem- praca, a do jej wykonywania użyta musi być siła i w tym rzecz, że to ja dobrze rozumuję i nie nadaje słowom innych i swoich znaczeń.. "Jestem końcem i początkiem" czy chrześcijański symbol nieskończoności przecież tez o tym mówi.

Tylo, że to nie ma związku z poprzednim wywodem, co teraz napisałaś ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: danut » 30 sie 2016, 15:31

Mirek pisze:Co znaczy pojęcie wasz Bóg? Bóg jest jeden dla wszystkich, to tylko człowiek go stara się tworzyć na swój obraz i podobieństwo, a jest zupełnie odwrotnie ;)

Też się zgadzam z tą odpowiedzią, tak, od samego początku wytwarza obraz Boga człowiek na swoje podobieństwo i tumani nim innych nakazując im w takiego boga wierzyć..
Czarny Magu - "Co się waszym zdaniem stanie z delikwentem którego życie przycisnęło w sytuację jego zdaniem bez wyjścia i on wtedy się pozbawił z powodzeniem życia? Odrobi "lekcję" od nowa? Nic się nie stanie? Coś się stanie - co?"

Zapytam podstępnie - czy czujesz podświadomie, że już gdzieś kiedyś popełniłeś takie samobójstwo? To przecież odpowiedz sobie co się stanie ( hmm ta wizja osądu dwóch identycznych postaci Ciebie, już mi daje pewien ogląd) No co się stanie? A zerwiesz łączność z jedną z rzeczywistości i wkroczysz w jej alternatywną będziesz ją tam zasilał i wypełniał, nic ci nie ucieknie ze zbioru tego co masz przeżyć. A te "odrobi lekcje" to takie nie zbyt trafione hasła rozprzestrzeniane i modne w ostatnich latach, lekcje , lekcje jak Jaś się nie nauczy to Jan nie będzie umiał :).

Ps. Mirku - Jak to nie ma związku? :shock:
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: 1Prawda1 » 30 sie 2016, 22:55

To co powyżej to za proste. (Skoro żyję i myślę, szukam to musiałem zapomnieć że żyłem poprzednio)


Czarny Magu to wcale nie jest proste iście na wygodę, gdyby tak było nie napisałbym tekstu kolorem, uwierz mi. To, że dusza zapomina wiele przy ''spadnięciu na Ziemię z poprzednich jej spraw'' wcale nie musi być prostą odpowiedzią. Spróbuj sobie wyobrazić to jak dusza chłonie ciało i całe pojmowanie bytu, gdy w nie wstępuje. A to, że widzisz później piękne ciało jest wynikiem tego, że byt Ziemski ma związek z bytem w którym już byłeś - to dlatego na widok pięknego ciała kojarzysz to ciało jako piękne i odczuwasz w umyśle przyjemność, połączenie Twoje z nim podczas patrzenia na nie, na fundamencie przyjaźni kojarzenia tego piękna - bo dane Ci było obcować z pięknem ogólnym, jego ideą. Twórca wszechświata połączył idee z materią z nieznanej nam koniecznej przyczyny i dziś byt Ziemski* figuruje jako swego rodzaju plansza pełna rozmaitości, różnych ludzi i ich postaw, różnych barw, dźwięków, ale tylko jednej prawdzie o tej konieczności jego przebudowania, lub odbudowania, która miała związek z ideami.

*Być może też inne planety. Daje odnośnik z powodu zaawansowanego przedstawiania mojego zdania. Nie chodzi mi o emanację większego prawdopodobieństwa istnienia życia na innych planetach, lecz o zamknięcie pewności zdania na zasadzie wszystkich możliwych przypadków jego sensu w analizie. Wybaczcie trudne sformułowanie.


A może żyję bo mnie coś stworzyło tylko na jeden raz?


Nie. Z powodu takiego, iż jesteś już na pewno materią jako część wszechświata. Jesteś więc jego całością, bo przecież jesteś wszechświatem, a że bez przyczyny on nie powstał bo nic nie dzieje się bez przyczyny, gdyż jakby tak było to stało by to w miejscu i wszechświat by nie zaistniał - to w ten sposób wszechświatem będąc jesteś powiązany z przyczyną jego odrodzenia, lub modyfikacji która miała miejsce dawno temu, ponad 13 mld lat. Nie doszukuj się swojej małostkowości - wczuj się w rolę człowieka, którego dziwi, że nie wie co tu jest grane z tym życiem i stawiaj sobie pytania, one doprowadzą Cię do pozytywnych przemyśleń.

To, że dusza filozofa takiego jak Ty pójdzie w glebę to trudno zaakceptować, ale tak naprawdę nie mamy nic!


O ile dobrze rozumiem chodzi Ci tutaj o śmierć ciała, która zakańcza wszystko. Czarny Magu - to co jest pewne to fakt, że nie mamy pewności, a to, że nie mamy nic pewne nie jest. Grecki filozof miał dowód na to, że dusza może wejść w ogląd Świata Idei nawet bezpośrednio, lecz nie całkowicie. Podstawową Ideą według niego i mnie jest idea dobra-piękna. Zatem rozchmurz się. ;)
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: czarnyMag » 01 wrz 2016, 13:04

danut pisze:Zapytam podstępnie - czy czujesz podświadomie, że już gdzieś kiedyś popełniłeś takie samobójstwo? To przecież odpowiedz sobie co się stanie ( hmm ta wizja osądu dwóch identycznych postaci Ciebie, już mi daje pewien ogląd) No co się stanie? A zerwiesz łączność z jedną z rzeczywistości i wkroczysz w jej alternatywną będziesz ją tam zasilał i wypełniał, nic ci nie ucieknie ze zbioru tego co masz przeżyć. A te "odrobi lekcje" to takie nie zbyt trafione hasła rozprzestrzeniane i modne w ostatnich latach, lekcje , lekcje jak Jaś się nie nauczy to Jan nie będzie umiał :)



Pewnie tak bo diabelnie się boję dżdżownic :) Ale jak będę planował to podobnie to na pewno pomyślę to Tobie i Twej wypowiedzi "ciepło" - To masz jak w banku!
A teraz dobra nowina - zacząłem na zimno to planować i ciepło o Tobie myślę! :lol:
ale się nie przejmuj! Jeszcze nie jest nic przesądzone - na razie to drzwi awaryjne :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: Mirek » 01 wrz 2016, 13:11

Co nie ma związku? Nie bardzo wiem do czego nawiązujesz.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: danut » 01 wrz 2016, 13:12

Czarny Magu - a co ja mam z tobą wspólnego żebyś o mnie myślał? Przecież mnie za sobą nie pociągniesz i to przez to, że nie jesteśmy wplatani w te same sieci.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: czarnyMag » 01 wrz 2016, 13:27

danut pisze:Czarny Magu - a co ja mam z tobą wspólnego żebyś o mnie myślał? Przecież mnie za sobą nie pociągniesz i to przez to, że nie jesteśmy wplatani w te same sieci.


Ano są sieci i "sieci" droga koleżanko - odpowiadasz przecież za to co wypowiadasz! :twisted: nie? :)
A wypowiadasz się że jest tak a nie inaczej dając pośrednio "zielone światło" nie?
A dając zielone światło (niejako nadzieję) sygnujesz to swoją przyszłością - odpowiedzialnością - nie? :twisted:
A nawet jak myślisz (wierzysz) że tak jest i do potencjalnego samobójcy podajesz to tak a nie inaczej to i tak odpowiesz za podżeganie a on za wiarę :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość