Kącik zdrowia..

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: czarnyMag » 23 sie 2016, 23:24

Ale jak dam te kropelki co to do akwarium wlewam, do czajnika by mieć to ph 7,4 to mnie pokręci :shock:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Nikita » 24 sie 2016, 10:02

Anna kiedys mialam robiony ten masaz...jest wspanialy...czlowiek czuje sie po nim jak odnowiony...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Arronax » 24 sie 2016, 11:54

Dobrze napisane Krisie. Coś w tym jest. Na co do wody stosuje filtr który zmienia PH na zasadowe, bardziej przyjazne dla organizmu. Dodam mnóstwo warzyw do diety, bo one alkalizują.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Mirek » 24 sie 2016, 12:17

Ta mikstura podana przeze mnie ma na celu zregenerować i odbudować układ odpornościowy.
Jeżeli mamy sprawnie działający układ odpornościowy, to żadna choroba się nas imać nie będzie.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Mirek » 24 sie 2016, 12:18

Arronax pisze:Dobrze napisane Krisie. Coś w tym jest. Na co do wody stosuje filtr który zmienia PH na zasadowe, bardziej przyjazne dla organizmu. Dodam mnóstwo warzyw do diety, bo one alkalizują.

Woda powinna mieć odczyn obojętny: 6.8 - 7.0 pH. Odczyn zasadowy wody może być tak samo szkodliwy jak odczyn kwaśny.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Mirek » 24 sie 2016, 20:15

Nikita pisze:Na poziomie emocjonalnym rak rodzi sie z nienawisci i osadzania...wiec trzeba tez i nad tym popracowac...

Ogólnie rak to choroba smutku. Przygnębienie, niezadowolenie z siebie i losu prawie zawsze powoduje choroby onkologiczne.
Predyspozycje do tego rodzaju chorób przede wszystkim mają ludzie uduchowieni, ponieważ ich samopotępienie, żałowanie
przeszłości, krytykowanie wad oraz nieakceptowanie otaczającego świata jest o wiele silniejsze niż u innych ludzi. „Nieczułym
dana jest radość, smutek zaś delikatnym” - pisał Siergiej Jesienin. Człowiek nieczuły to taki, który dąży do wartości materialnych.
Człowiek delikatny to ten, dla którego najważniejsze są wartości duchowe. Jeśli człowiek żyje wyłącznie wartościami duchowymi,
staje się coraz bardziej delikatny i smutny na zewnątrz, natomiast wewnątrz niego narasta złość. To może się skończyć opłakanie.
Aby człowiek mógł żyć jednocześnie wartościami duchowymi i materialnymi, powinien najpierw żyć miłością.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Arronax » 25 sie 2016, 09:59

To nie takie latwe...
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: annahdz » 27 sie 2016, 19:55

Nikita pisze:Anna kiedys mialam robiony ten masaz...jest wspanialy...czlowiek czuje sie po nim jak odnowiony...


Nikita faktycznie... Skorzystałam, to był masaż intencyjny Mauri. Dla mnie mistyczne przeżycie i bardzo potrzebne dla równowagi ducha-ciała i umysłu. Zabieram sie za swoje zdrowie poczynając od ducha... w najbliższy pt uzdrawianie przy nowiu księżyca.
Awatar użytkownika
annahdz
 
Posty: 100
Rejestracja: 01 lip 2016, 18:21

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: annahdz » 27 sie 2016, 19:56

Nikita pisze:Anna kiedys mialam robiony ten masaz...jest wspanialy...czlowiek czuje sie po nim jak odnowiony...


Nikita faktycznie... Skorzystałam, to był masaż intencyjny Mauri. Dla mnie mistyczne przeżycie i bardzo potrzebne dla równowagi ducha-ciała i umysłu. Zabieram sie za swoje zdrowie poczynając od ducha... w najbliższy pt uzdrawianie przy nowiu księżyca.
Awatar użytkownika
annahdz
 
Posty: 100
Rejestracja: 01 lip 2016, 18:21

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Estia72 » 29 sie 2016, 13:40

Kris pisze:Z tego co do tej pory się dowiedziałem i zaobserwowałem, to potrzebna jest bardziej rozbudowana kuracja.
Ludzie chorzy na raka, ale i na wiele innych chorób mają pewne wspólne problemy i takim praktycznie zawsze występującym przy ciężkich stanach to ph krwi niższe niż 5
To powoduje nadmierny rozwój grzybów, pleśni, wirusów a dalej gdy organizm jest już na dobre zjadany zjawia się rak, różne owrzodzenia,
zamyka się światło żył jak i naczyniek włoskowatych i w rezultacie martwice i inne dolegliwości.
Drugim składnikiem jest żelazo którego brak przyczynia się do niedotlenienia i jeszcze pogarsza stan chorych.
Nie tylko żelazo jest potrzebne bo wszystkie minerały są przeważnie w niedoborze i to dużym.
Następne to witaminy jak A, B compositum, C najlepiej lewoskrętna, D i E, to takie podstawowe, bo przecież jest ich więcej.
Gdy ph wróci do 7,3-4, i organizm będzie miał uzupełnione witaminy i minerały to oczywiście to co zostało wcześniej polecane też jest pomocne bo wzmacnia organizm, ale samo w sobie nie przywróci komórek do jakiej takiej równowagi.
Ważne jest aby to jak najwcześniej zacząć stosować.
Mam bardzo dokładny pulsoksymetr i zaraz widać jak jest dana osoba dotleniona, a to pokazuje stan organizmu.
Mam taki nie duży staw z rybami i dbam żeby PH wody miało te 7,4 i już samo to powoduje że przyrosty ryb są o 40% większe niż u innych, no i nie chorują.
Woda w naszych rzekach i ciekach wodnych ma ph 5 to skąd niby ludzie mają mieć te 7,4 ?
Przecież pijemy ją wszyscy i chcąc nie chcąc się zakwaszamy od urodzenia, a kwas przecież w końcu przeżre wszystko, to i nasze komórki, osłabia żyły i mamy żylaki i tak by można wyliczać długo.



Masz racje Kris, ciesze sie ze to napisales :)

Sama kuracja jaka podal Mirek jest niewystarczajaca(Mirku wiem ze masz dobre intencje i z tego powodu wkleiles ten link) autor tego przepisu powinien dopisac ze ten syropek powinno zastosowac sie ze zmiana odrzywiania itd. Jak wiadomo osoba chora na raka chwyta sie wszystkiego by wyzdrowiec a takie "rewelacje" jak ten przepis na syropek to prosty sposob by chora osoba trafila szybko na tamten swiat... :cry:

Przy leczeniu raka potrzebna jest szeroka zakrojona terapia. Zawsze leczac kazda chorobe nalezy zaczac od zmiany sposobu zywienia a takze odrobaczenia i pozbycia sie grzybow ,toksyn, a osiagnac to mozna poprzez odkwaszeenie organizmu i odpowiednia diete pozbawiona cukru, miesa, kawy, herbaty, nabialu...no i uzywek typu alkohol, papierosy itd.

Wazne jest aby dostarczyc organizmowi odpowiednia ilosc witamin i mineralow. Wszystko rowniez jest zalezne jak bardzo jest zaawansowany nowotwor , jesli mamy juz sporego guza to trzeba rowniez robic lewatywy by rak nie zatrul organizmu i wykonczyl watroby... I wtedy mozna sprobowac dopiero rownoczesnie zastosowac taki syropek jak w linku, choc ja bardziej uznaje wyciag z korzenia naszego zwyklego polskiego mleczu czyli mniszka lekarskiego.
Oczywiscie kazdy moze stosowac co woli.

http://tylkomedycyna.pl/wiadomosc/nauko ... lce-rakiem

http://tylkomedycyna.pl/wiadomosc/herba ... lczac-raka

Rowniez nalezy wprowadzic kosmetyke umyslu ja tak to nazywam, wskazane sa wtedy rozne medytacje, relaksacje ale przedewszystkim afirmacje i pozytywne myslenie, by podniesc taka osobe na duchu, praca nad soba, wybaczeniem.
Bo rak to choroba nie tylko ciala ale i ducha, to o czym napisal Mirek.


Wskazane sa rowniez dopasowane do kondycji cwiczenia fizyczne ( jak chocby ryty tybetanskie), duzo ruchu na swiezym powietrzu itd.

Tam gdzie jest zakwaszony stale organizm sa pasozyty ,grzyby a gdzie sa grzyby pojawi sie i rak...przy oslabionym ukladzie odpornosciowym .
Duzo zalezy od tego jak silny mamy uklad odpornosciowy. Dzisiaj wiekszosc ludzi ma bardzo slaby niestety... dzieki faszerowaniu sie na byle co tabletkami przecigoraczkowymi/bolowymi , antybiotykami, zakwaszony i zarobaczony organizm nie ma juz sily walczyc z rakiem.

Dlatego bardzo wazne jest bysmy rozwaznie ukladali nasz jadlospis bo zawsze lepiej jest zapobiegac niz leczyc.
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość