Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: Natalia Król » 24 sie 2016, 12:58

Nataszo dziękuję :)
Natalia Król
 
Posty: 37
Rejestracja: 16 sie 2016, 10:01

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: Natasza » 24 sie 2016, 13:14

jedną z osób jaką zdołałam ustrzec przed samobójstwem była 13 letnia dziewczynka miała na imię Agata - chodziłyśmy do jednej klasy i tylko przypadek sprawił, że ona nie będąc w gronie moich przyjaciółek , powiedziała mi co zamierza i w jaki sposób - miała zaplanowane wszystko , kuchenka gazowa, zamknąć drzwi , położyć się na łóżku

pamiętać będę to do końca życia i ten następny dzień gdy stałam w drzwiach szkoły i czekałam na nią

to było tylko dziecko , które miało traumatyczne życie , nie dorosły , ale przez dorosłych skazane na myśli o skończeniu własnego życia
czy można to sobie wyobrazić ? i pojąć ? i poddać osądowi?
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: Natalia Król » 24 sie 2016, 13:18

Czasami się zastanawiam, czy tak nie musiało być, czy jego dusza nie poświęciła się dla rozwoju mojej. Jak zmarł zaczęłam intensywnie szukać. Dużo czytać, modlić się....
Dzień śmierci to też są same dziwne zbiegi okoliczności.

Ja nigdy nie piję alkoholu, aż tu nagle w ten dzień od 12 w południe ja osoba niepijąca kupiłam pół litra i colę i zaczęłam pić. Pisał do mnie cały dzień, dzwonił-ja odbierałam, ale tylko mówiłam Maciej przepraszam nie mam czasu. Wieczorem przyjechała do mnie koleżanka z którą straciłam kontakt rok temu( posprzeczałyśmy się przed rokiem). Pewnie jak by jej nie było to miała bym czas odebrać i z nim porozmawiać.

W nocy w której to zrobił śniło mi się, że trzymam go za rękę, widzę jak pokazują mu się białka w oczach i czułam jego strach, że nic nie widzi. Twierdzę, że moja dusza była przy jego śmierci.

Drugi raz około dwa tygodnie po śmierci śniło mi się, że do niego dzwoniłam i usłyszałam jego przerażony, rozżalony głos- mówił zabiłem się. Czułam jego pretensje do wszystkich.

Wczoraj wieczorem leżałam w łóżku i płakałam -nagle zaczęło tak światło mrugać. Na głos powiedziałam Maciej jak chcesz mi coś przekazać to przyjdz do mnie we śnie. W nocy śniło mi się, że dostałam od niego smsa. Było napisane : Ja jestem i pamiętam. Mówię do tych idiotów a oni nic nie odbierają. Nie żyję, ale się o mnie nie martwcie.
Coś było napisane jeszcze, ale ja ze strachu się obudziłam.
Natalia Król
 
Posty: 37
Rejestracja: 16 sie 2016, 10:01

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: Natalia Król » 24 sie 2016, 13:22

podczas ostaniego snu nie czułam już jego żalu, ani strachu-ale taką stanowczość.
Natalia Król
 
Posty: 37
Rejestracja: 16 sie 2016, 10:01

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: Natasza » 24 sie 2016, 13:22

Natalia Król pisze:
Wczoraj wieczorem leżałam w łóżku i płakałam -nagle zaczęło tak światło mrugać. Na głos powiedziałam Maciej jak chcesz mi coś przekazać to przyjdz do mnie we śnie. W nocy śniło mi się, że dostałam od niego smsa. Było napisane : Ja jestem i pamiętam. Mówię do tych idiotów a oni nic nie odbierają. Nie żyję, ale się o mnie nie martwcie.
Coś było napisane jeszcze, ale ja ze strachu się obudziłam.


hahaha, wybacz , ale wiem o co mu chodzi :P :P :P
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: Natalia Król » 24 sie 2016, 13:35

hahaha, wybacz , ale wiem o co mu chodzi :P :P :P[/quote]

:)
Natalia Król
 
Posty: 37
Rejestracja: 16 sie 2016, 10:01

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: Natalia Król » 24 sie 2016, 13:39

Ja wierzę w to, że naprawdę odbieram to co ma mi do przekazania. Pewnie jak bym powiedział to komuś z mojego otoczenia uznali by mnie za wariatkę.
Martwi mnie tylko jeszcze jedna rzecz-nie chciała bym, żeby zostawał tu na ziemi. Czy jak przejdzie do świat duchów to , czy nadal będzie do mnie przychodził w snach?
A może już nie ma go na ziemi?
Natalia Król
 
Posty: 37
Rejestracja: 16 sie 2016, 10:01

Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: annahdz » 24 sie 2016, 13:40

System nagród i kar to uproszczone rozumienie prawa przyczyny-skutku. Bez takiej retoryki i bezwarunkowego życia panowałby chaos na naszej planecie. Oczywiście nic nie jest jednoznaczne... Jak tam jest w tej innej rzeczywistości to do końca nam nie jest dane poznać. Niemniej każdy człowiek, jego narodziny, życie, śmierć jest jedynym indywidualnym przypadkiem. Czy ktoś ocenia nas po śmierci nie mam pojęcia ale z pewnością nie maja sensu oceny przez innych ludzi i wyrokowanie co się z jego duchem teraz dzieje. Przychodząc na to forum pisałam o ambiwalencji uczuć do brata. Ta ambiwalencja miała kilka wymiarów. Przede wszystkim po ludzku poczucie tragedii, straty przy złości i żalu i obwinianiu jego i siebie jak mogl swoją nieodpowiedzialnością doprowadzić do tragedii. Jak mogłam nie zauważyć ze tak źle sie z nim dzieje. Ale towarzyszyło tez inne uczucie, że mu jednak tam lepiej bo ziemskie życie pomimo tego jak bardzo się starał i jak my starliśmy się mu pomóc i wspierać było jakimś pasmem wielu niepowodzeń. Z drugiej strony czułam ogromny strach gdzie i jak i co dzieje się z jego duszą.

Natalio jak pisałam wcześniej i jak mi tu mądrze doradzono - pomogło wyciszenie i pozbycie sie negatywnych emocji.

Znałaś swojego ukochanego najlepiej i myśle że Ty ten stan jego ducha najpełniej odczujesz. Ktoś kiedyś tu na forum pisał, ze sami jesteśmy dla swoich najbliższych najlepszym medium.
Awatar użytkownika
annahdz
 
Posty: 100
Rejestracja: 01 lip 2016, 18:21

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: Natasza » 24 sie 2016, 13:42

wiesz co Tobie przekazał Twój ukochany?
wśród tych ,, idiotów,, wymienia także mnie
niestety, jak już pisałam kilka dni temu na priv jednej osobie, w tej chwili chcę dokończyć kilka spraw, w tym mam ,, ducha kobiety,, która jest cały czas przy mnie
Twój Ukochany świetnie sobie radzi, choć standardowo, zachowuje się niecierpliwie bo chce krzyczeć ,, ja żyję !!! ja żyję!!!,,
dajecie sobie świetnie radę we dwoje , ale pamiętaj, sama nie prowokuj żadnych kontaktów - proszę

p.s. on jest i będzie jeszcze troszkę, póki nie dostanie wyraźnego potwierdzenia od Ciebie, że wiesz, że On żyje :P
Ostatnio zmieniony 24 sie 2016, 13:48 przez Natasza, łącznie zmieniany 1 raz
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: czarnyMag » 24 sie 2016, 13:45

Natalia Król pisze:Ja wierzę w to, że naprawdę odbieram to co ma mi do przekazania. Pewnie jak bym powiedział to komuś z mojego otoczenia uznali by mnie za wariatkę.
Martwi mnie tylko jeszcze jedna rzecz-nie chciała bym, żeby zostawał tu na ziemi. Czy jak przejdzie do świat duchów to , czy nadal będzie do mnie przychodził w snach?
A może już nie ma go na ziemi?


A ja Ci wierzę i polecam zgłębiać temat! Ta wiedza Cię wyzwoli i uczyni szczęśliwą...
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości