Warrenowie

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Warrenowie

Postautor: fruwla » 22 sie 2016, 17:46

danut pisze:I proszę - sama piszesz- jakież to niesprawiedliwe a w innym temacie przytaczasz poglądy o fałszywej pokorze. Niesprawiedliwe, bo płaczem za uczynioną krzywdę nikt niczego nie wskóra, jedynie zmianą całkowitą swojego postępowania, odwróceniem się od zła. Ktoś tu już napisał "nie można dwóm panom służyć". Trzeba śmiało kroczyć swoją drogą i wybrać to czy mamy służyć dobru i prawdzie, czy złu, a lepiej nam być zimnym, lub gorącym niż letnim.

Ja napisalam do Maga, ze nie mozna JEDNOCZESNIE sluzyc dobru i zlu.
A dwom panom sluzyc mozna a i owszem. ;) ;) ;)

....
Prosze DOSLOWNIE przytoczyc moje poglady o falszywej pokorze z innego tematu. Chyba ze sie przejezyczylas albo w tym gaszczu wpisow nie potrafisz ich juz znalezc.
...
Moje pytanie o rozszerzonym samobojstwie za trudne na odpowiedz ?
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Warrenowie

Postautor: danut » 22 sie 2016, 18:00

Przecież wyraźnie mnie nakazujesz udawać pokorę w innym temacie, czy źle zrozumiałam? Za samobójstwo nie ma żadnych kar, zwyczajnie człowiek opóźnia tylko wykonanie swojego planu życia, powtarza je, bo nie ma ucieczki od życia. To, że ktoś zabija ze sobą innych to jest zabójstwo a nie rozszerzone samobójstwo a zabójca jak i każdy inny czyniący zło odpowie za swoje czyny i nie wystarczy spowiedź ani słowo - przepraszam, ja się czymś takim nie łudzę. Widzisz ta czarownica z filmu/książki "Obecność" miała za swoje i zrzucanie na innych swoich przestępstw przez twardy sprzeciw i danie jej kontry się nie powiodło. Zmarła przez powieszenie, ale do tego doprowadziła ja własna pętla zła, a nie jak w wielu innych przypadkach tragedia, ból serca zal, beznadziejnosc i brak pomocnej ręki, nie wszystko jest jednym i tym samym mimo określeń.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Warrenowie

Postautor: Mirek » 23 sie 2016, 12:52

No tak Danut, hulaj dusza piekła nie ma ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Warrenowie

Postautor: soldado » 18 paź 2016, 20:48

Przeczytałem tę książkę i ją bardzo mocno polecam każdemu.
Widać jak na dłoni, że jest w niej dużo wiedzy, którą zebrali Warrenowie przez wiele lat swojej ,,pracy''.
Bardzo duży szacun dla Nich za to co robili, za to, że pomagali bezinteresownie osobom, które miały ogromne problemy z istotami demonicznymi.
Bardzo często ryzykując własnym życiem...
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Warrenowie

Postautor: danut » 18 paź 2016, 21:56

W Czeladzi był bardzo podobny przypadek do przypadku rodziny z drugiej części filmu "Obecność" i tu odpowiedzialną za zjawiska( co udokumentowano) była dziewczynka Joasia. Nie przypisuje się to oddziaływaniu żadnym demonologom, a zjawiska i tak z przybywaniem lat tej dziewczynie ustały. Jeśli Warrenowie pomogli tamtej rodzinie to tylko przez wręcz pracę psychoanalityczną z tamtą dziewczynką i poprzez wpłynięcie na jej świadomość.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Warrenowie

Postautor: Arronax » 19 paź 2016, 20:01

Właśnie czeka u mnie w kolejce na przeczytanie ... ;) .
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości