Istotna prośba i pytanie

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Istotna prośba i pytanie

Postautor: Slav » 17 maja 2010, 12:12

Witam wszystkich, kłaniam się nisko. Jako, że jestem tu nowy pozwolę sobie przedstawić się. Nazywam się Sławek, mam 22 lata, jestem studentem socjologii, urodzonym i zamieszkałym w Warszawie. Zwracam się do Was w dość delikatnej dla mnie sprawie. 2 lata temu miało miejsce straszne wydarzenie dla mnie i dla mojej rodziny. Mój 17-letni brat zginął w wypadku samochodowym. Po śmierci Marka, bo tak miał na imię, mama twierdziła, że kładąć się do łóżka czuła czyjąś obecność, a nawet, że ktoś kładzie się obok niej. Dominującym odczuciem (dość zaskakującym w zaistniałej sytuacji) był spokój - mówi, że czuła wówczas spokój, czuła się bezpiecznie. To ona twierdziła i tłumaczyła sobie, że to Marek nad nią czuwa. Od tamtego czasu nurtuje mnie pytanie co z tym wszystkim zrobić. Oczywiście przyszła również myśl dotycząca seansu spirytystycznego. Tutaj pytanie do Was, drodzy forumowicze. Co radzicie? Nie mam doświadczenia w tej materii dlatego zwracam się o pomoc. Tabliczki Ouija, pomoc doświadczonego medium, odpuszczenie sobie dla własnego bezpieczeństwa? Czy duch mojego brata mógłby się gniewać za to, że chcę się dowiedzieć jak mu tam jest...po tzw. ''drugiej stronie''? Nie chcę sam się za to zabierać z ewidentnych przyczyn - nie mam doświadczenia ani nie znam osób, które zajmują się spirytyzmem. Proszę o radę jak się do tego zabrać.
'' Życie i śmierć to właściwie to samo....
...Ale dopiero po śmierci.''

- Władysław Grzeszczyk
Awatar użytkownika
Slav
 
Posty: 30
Rejestracja: 17 maja 2010, 11:59
Lokalizacja: Varsovia

Re: Istotna prośba i pytanie

Postautor: konrad » 17 maja 2010, 12:25

Witaj Sławku,

W takiej sytuacji jak Twoja zazwyczaj odradzamy próby podejmowania kontaktu z bratem, zwłaszcza na własną rękę. Wyrządzi to więcej szkody niż pożytku. Najczęściej wówczas jakieś Duchy zechcą sobie zażartować Twoim kosztem. Wiele spotkaliśmy również przypadków opętania, które było efektem takich prób.

Najlepiej zacząć jest od poznania teorii spirytystycznej zebranej w dziełach Allana Kardeca. Tam znajdziesz sporo wskazówek, które są bezcenne dla osób, które zaczynają się interesować światem Duchów i rządzącymi nim prawami. To zawsze pierwszy krok, który pozwala naprawdę wiele zrozumieć. Myślę, że możesz zachęcić również swoją mamę do lektury tych książek.

Niestety najcenniejsze z dzieł "Księga Duchów" nie jest w tej chwili dostępne, ale jeśli chcesz, mogę podesłać Ci mailem wersję elektroniczną, która na początek będzie w sam raz :) Bardzo pomaga również w trudnych chwilach lektura "Ewangelii według spirytyzmu" Allana Kardeca, a zrozumienie świata Duchów i możliwości kontaktu z zaświatami znajdziemy w "Księdze Mediów" tego samego autora. Mogę również polecić "Niebo i piekło według spirytyzmu", gdzie Kardec zbiera przekazy od Duchów, które znajdują się w różnej sytuacji po śmierci - niektóre cierpią, inne są szczęśliwe i zawsze wyjaśniają przyczyny tego stanu.

Co do Twojego brata, ponieważ zginął w wypadku samochodowym, spodziewam się, że jego przejście na drugą stronę było trudne i mogło trwać dość długo. Zazwyczaj osoby, które giną śmiercią nagłą, potrzebują czasu, by zorientować się w nowej sytuacji, często wydaje im się, że wciąż żyją. Próbują jednak bezskutecznie i rozpaczliwie nawiązać kontakt z żyjącymi. Wówczas dochodzi do wielu manifestacji takiego Ducha np. w domu bliskich (spadają przedmioty w sposób samoistny, ludzie czują czyjąś obecność itp.)

To, co mówi Twoja mama, czyli pozytywne odczucia, które miała, gdy czuła czyjąś obecność, jest również bardzo ważne. Duch Twojego brata był przecież Duchem jej ukochanego syna, który zapewne życzy jej dobrze i będąc po drugiej stronie, wciąż ją wspiera. Być może odczuła ona jednak obecność nie Twojego brata, ale duchowego opiekuna, który chciał jej jakoś pomóc przejść trudne chwile.

Myślę, że dobrym pomysłem będzie zwrócenie się w myślach do Twojego brata - może to być forma medytacji, modlitwy, jak Tobie wygodniej. Warto wówczas dać mu znać o tym, że go wspieracie i że o nim ciągle myślicie. Wydaje się to banalne, ale same Duchy opowiadają, że taka pomoc jest dla nich bezcenna. Gdy Twój brat odnajdzie swoje miejsce w zaświatach, z pewnością da Wam znać. Często w czasie snów, a czasem za pośrednictwem "drobnych" manifestacji ;)

W każdym razie trzymaj się i jesteśmy z Tobą. Skoro jesteś z Warszawy, być może będziesz chciał kiedyś wpaść na nasze spotkanie, na którym zapewne będziemy mogli Ci wyjaśnić dużo więcej, a także posłuchać Twojej historii, która zapewne jest bardzo fascynująca.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Istotna prośba i pytanie

Postautor: Slav » 17 maja 2010, 12:36

Dziękuję za odpowiedź. Za brata oczywiście modliłem się niejednokrotnie. Wspomniałeś Konradzie, że to mogła być zasługa Ducha Opiekuna. Trochę mnie zaciekawiłeś. Czy duchy te mają jakąś własną tożsamość, czy są to duchy, które kiedyś żyły jako istoty śmiertelne, tu - na ziemi? Nie mam specjalnego doświadczenia, ale ezoteryka i spirytyzm zawsze mnie intrygowały. Cieszę się, że tu trafiłem.


P.S. Oczywiście podesłanie książki na maila będzie mile widziane. Dzięki.
'' Życie i śmierć to właściwie to samo....
...Ale dopiero po śmierci.''

- Władysław Grzeszczyk
Awatar użytkownika
Slav
 
Posty: 30
Rejestracja: 17 maja 2010, 11:59
Lokalizacja: Varsovia

Re: Istotna prośba i pytanie

Postautor: konrad » 17 maja 2010, 13:13

Slav pisze:P.S. Oczywiście podesłanie książki na maila będzie mile widziane. Dzięki.


Książka wysłana :)

Slav pisze:Czy duchy te mają jakąś własną tożsamość, czy są to duchy, które kiedyś żyły jako istoty śmiertelne, tu - na ziemi?


Można powiedzieć, że każdy z nas ma dwa rodzaje duchów opiekunów:
1) Ducha-opiekuna, który jest nam przydzielony od chwili narodzin, czyli takiego anioła stróża. Zawsze jest to Duch dużo bardziej rozwinięty moralnie i intelektualnie niż my. Wspiera nas zawsze, ale oczywiście nie ingeruje w naszą wolną wolę. Oczywiście Duch ten musiał przejść taką samą drogę jak my. Również był stworzony jako istota nieświadoma dobra i zła, pozbawiona wiedzy i doświadczenia. Wiedzę tę jednak nabył poprzez kolejne wcielenia, które mogły mieć miejsce na Ziemi.

2) zaprzyjaźnione Duchy np. dusze naszych bliskich, przyjaciół, którzy wspierają nas z zaświatów. Tutaj Duchy te najczęściej są na tym samym poziomie rozwoju co my. Nie są ani lepsze, ani gorsze. Pomagają nam, bo czują do nas ogromną sympatię.

Slav pisze:Cieszę się, że tu trafiłem.


Ja również się cieszę :)
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Istotna prośba i pytanie

Postautor: Slav » 17 maja 2010, 13:21

Pozwoliłem sobie zapytać o parę rzeczy na PW. Jak będziesz miał chwilę wolną proszę o odp. Pozdrawiam serdecznie.
'' Życie i śmierć to właściwie to samo....
...Ale dopiero po śmierci.''

- Władysław Grzeszczyk
Awatar użytkownika
Slav
 
Posty: 30
Rejestracja: 17 maja 2010, 11:59
Lokalizacja: Varsovia

Re: Istotna prośba i pytanie

Postautor: Melys » 17 maja 2010, 16:14

Miłosc to taka magiczna droga. Dlatego na pewno jest przy was, uspokoja mame... nie potrzeba nic robic , zwracac uwage na to co dookola i pytac .
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź


Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości