Czyli krotko mowiac jesli chodzi o strawy ,to przystawac mozemy na dowolnosc formy jedzenia,ale na ilosc juz nie ma mowy -ma byc bez przesady.Zabawne.
Tak na marginesie otylosc lub nadmierne spozywanie jedzenia ma podloze duchowe.Wszelkie zakazy,ograniczenia maloby wniosly dopoki sam duch nie wykorzeni danej dysharmoni.
Dlatego tez nalezy za wszelka cene szanowac wolna wole,wybor danej osoby w slowie,tym co i ile spozywa itd,itp ,aby wykorzenic ta wciaz dla nas tak prymitywna zla ceche.

