JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: JESTEM MEDIUM (o ludziach ze zdolnościami mediumicznymi)

Postautor: Arronax » 06 kwie 2016, 10:32

Ja również bardzo się cieszę, że z powrotem tutaj zawitałaś.
Nawet nie wiesz jak bardzo :) .
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: jario » 07 kwie 2016, 04:52

super ze sie pojawilas spowrotem Iza,dlugo cie nie bylo,troche sie martwilem twoim zniknieciem
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: danut » 07 kwie 2016, 12:56

juniperus witam i cieszę się z tego, ze będę miała okazję Cię poznać. Były tu gdzieś Twoje opowiadania zaczęłam je czytać i zaraz potem gdzieś się zapodziały i znaleźć ich nie umiem.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Zbyszek » 07 kwie 2016, 23:01

juniperus
:) :) :) Wracamy na stare scieszki. Nasze rozmowy beda trwaly.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: JESTEM MEDIUM (o ludziach ze zdolnościami mediumicznymi)

Postautor: soldado » 08 kwie 2016, 23:10

juniperus pisze:
byte pisze: Uwierzyłem w miłość, należy się ona każdemu. Nawet takim bandziorom, które przyłażą w nocy i nas straszą. Żebym mógł ją dawać, muszę siebie kochać (strach zaczynam odczuwać, gdy przestaję sobie ufać). (...) Teraz gdy wyczuwam czyjąś obecność (choć o wiele rzadziej i nie tak wyraziście jak kiedyś), staram się z uśmiechem dawać tej istocie modlitwę i mówię jej że tylko to jej mogę dać. A chciałbym móc więcej :)

Dzięki ;)


:) i o to właśnie chodzi. Każdy z nas, bez wyjątku nosi w sobie światło boskie, ponieważ jest częścią Boga. W rzeczywistości nie nasze występki tworzą nas samych, ale to, kim jesteśmy w rzeczywistości, a jesteśmy świetlistymi istotami, które Bóg stworzył z czystej miłości. Co za tym idzie jesteśmy światłem i miłością. Czasem jednak gubimy się w tym okrutnym świecie i zapominamy o swojej prawdziwej istocie. Warunki jednak, w których żyjemy nie sprzyjają odkrywaniu swej boskości. Trzeba wiele pracy, by przez pryzmat materialnej rzeczywistości dojrzeć w sobie tę piękną, duchową naturę. Ograniczenie, któremu poddana jest nasza świadomość powoduje, że to, co najważniejsze jest zakryte, a poznanie często rozpoczyna się po prostu od uwierzenia, że nie ma złych istot i każdy z nas nosi w sobie tę wspaniałą esencję, pochodzącą od samego Boga. Poza ciałem jesteśmy przecież tacy sami. Tworzymy jedno, przenikamy się wzajemnie energią i wzajemnie na siebie oddziałujemy. Pochodzimy z jednego Źródła. To okoliczności życia w ciele sprawiają, że wydaje się nam, że jesteśmy tacy różni.
Jezus, czyniąc cuda mawiał, że wszyscy są w stanie robić to samo co On i być takimi samymi, jak On. Wystarczy tylko podjąć decyzję o zmianie, której dokonać można dosłownie w jednej chwili. Nie trzeba całymi wiekami przechodzić przemian. Czasem jedna chwila, dojrzenie jednej małej rzeczy zmienia wszystko. I w tym tkwi cała tajemnica.


hej :)

Dawno Cię tutaj niestety nie widziałem żołnierzu :)
Zawsze bardzo lubiłem czytać Twoje wpisy i brakuje mi naszych rozmów na pw.
Mam nadzieję, że zagościsz tu na dłużej.
Pozdrawiam Cię serdecznie :)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: JESTEM MEDIUM (o ludziach ze zdolnościami mediumicznymi)

Postautor: Mirek » 09 kwie 2016, 08:00

byte pisze: Uwierzyłem w miłość, należy się ona każdemu. Nawet takim bandziorom, które przyłażą w nocy i nas straszą. Żebym mógł ją dawać, muszę siebie kochać (strach zaczynam odczuwać, gdy przestaję sobie ufać). (...) Teraz gdy wyczuwam czyjąś obecność (choć o wiele rzadziej i nie tak wyraziście jak kiedyś), staram się z uśmiechem dawać tej istocie modlitwę i mówię jej że tylko to jej mogę dać. A chciałbym móc więcej :)

Dzięki ;)

"Miłość nie jest związkiem z kimś. Miłość to stan istnienia; nie ma ona nic wspólnego z żadnym innym człowiekiem. Nie jesteś zakochany, jesteś miłością. Oczywiście, gdy człowiek jest miłością, staje się zakochany – ale jest to tylko rezultat, produkt uboczny, a nie źródło. Źródłem jest to, że człowiek jest miłością. Kto może być miłością? Jeśli nie wiesz, kim jesteś, to nie możesz być miłością. Będziesz strachem. Strach to całkowite przeciwieństwo miłości. Pamiętaj, przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść, jak wydaje się wielu ludziom. Nienawiść to miłość na wspak, nie przeciwieństwo miłości. Prawdziwym przeciwieństwem miłości jest strach. W miłości człowiek się rozwija, w strachu – kurczy. W strachu człowiek zamyka się, w miłości – otwiera. W strachu człowiek wątpi, w miłości – ufa. W strachu człowiek zostawiony jest sam sobie, w miłości – rozpływa się, nie rozmyśla o samotności. Gdy nie ma człowieka, nie może czuć się samotny. Wtedy te drzewa i ptaki, chmury, słońce i gwiazdy są w tobie. Miłość jest wtedy, gdy poznasz swoje wewnętrzne niebo.

Osho, Odwaga, Radość niebezpiecznego życia."
http://latarniaswiadomosci.com/milosc-t ... istnienia/
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: JESTEM MEDIUM (o ludziach ze zdolnościami mediumicznymi)

Postautor: Ewe » 17 lip 2016, 19:54

Witam.Jestem nowa na forum.Czytam ze zdumieniem wasze posty.Wiele laczy mnie z waszymi doswiadczeniami.Szczerze obawialam sie ze jest cos ze mna nie tak I to objawy jakiejs choroby psychicznej.Mam pytanie.Czy moze mi ktos doradzic badz poprowadzic w tym jak sie bronic przed atakami zlych duchow?
Ewe
 
Posty: 5
Rejestracja: 17 lip 2016, 19:47

Re: JESTEM MEDIUM (o ludziach ze zdolnościami mediumicznymi)

Postautor: Nikita » 18 lip 2016, 15:46

Witaj Ewe...napisz wiecej na ten temat nekania przez zle duchy....Moze uda sie cos poradzic....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Ewe » 19 lip 2016, 11:31

Zaczne od poczatku moich zlych doswiadczen z duchami,bytami. Za malolata udalo mi sie wraz z kolezanka przywolac maly byt ktory uczepil sie mnie.Bylo to konsekwencja wywolywania duchow.Nekal mnie z dobre trzy miesiace.Na szczescie pomogli mi pewni ludzie w odeslaniu go ,,z powrotem".Dostalam nauczke na cale zycie .Do dzis nierozumiem po co mi to wszystko bylo.Od 1.5 Roku mieszkam w Anglii.Czésto czuje czyjas obecnosc w domu z reszta nie tylko ja.Nie czuje zagrozenia.Raz nawet stanelo tak jakby za mna.Jednak pewnej nocy zostalam zaatakowana w czasie sniu.Sniac znajdowalam sie w moim bezpiecznym miejscu najpiekniejszych marzen sennych a z dala wolal mnie ktos bardzo bliski.teraz wiem ze po prostu mnie wywabilo.Wyszlam z tego swojego miejsca I podeszlam uradowana do przyajciela nie wierzac ze tam jest naprawde.oczy mial szare puste bez duszy.znikl a z wszystkich stron zaczely mnie obtaczac trzy straszne postacie kobiet .Zadawaly mi straszny bol w pelni bylam swiadoma ze to sen .Krzyczalam ze wiem ze to sen I sie zaraz obudze,skad uslyszalam ze niepredko wstane.Bol czulam tak silny jak zaden w zyciu.Obudzilam sie sparalizowana I tylko krzyczalam do partnera zeby mi pomogl ze nie moge sie ruszac.Dwa dni pozniej on I nasz wspollokator zostali zaatakowani przez sen w podobny sposob.Od tych wydarzen minelo troche czasu.Tydzien temu cala noc cos przygladalo mi sie cala noc .Czulam dokladnie gdzie stoi I jak duze jest.nie potrafie wytlumaczyc jak.Napadalo mnie uczucie strachu I dusznosci.Przeczekalam do 6 rano i udalo mi sie wkoncu usnac.
Ewe
 
Posty: 5
Rejestracja: 17 lip 2016, 19:47

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Nikita » 19 lip 2016, 11:40

Miejsce jest zapewne nawiedzone przez ducha lub dusze. Dobrze byloby oczyscic to miejsce poprzez rytual palenia swiec i bialej szalwi. Przynis swiece z kosciola i chodzac od kata w kat modl sie intensywnie do Matki Bozej i pros o opieke i pomoc dla Was i dla tych zablakanych dusz....i tak obejdz Cale mieszkanie. Mozesz zaczac od drzwi wejsciowych i na nich skonczyc. Palenie bialej szalwi i innych ziol jak tez moze pomoc w oczyzszceniu pomieszczen. Co do ludzi to wazne ejst nastawienie psychiczne i emocjonalne. Nalezy zwracac uwage na to aby nasze nastawienie do zycia, nasze mysli, slowa i czynyn byly dobre i pozytywne. Wtedy zlym duchom trudniej jest sie do nas przyczepic i mamy ochrone Duchow dobrych. Pros tez Twojego opiekuna o pomoc.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości