Status zła jako bytu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Status zła jako bytu

Postautor: Kris » 07 lip 2016, 08:47

A co byście powiedzieli na to, że powodem powstania zła są błędy jakie popełniliśmy jeszcze w czasach gdy inkarnowaliśmy jako zwierzęta.
Nastąpiło coś co można nazwać rozdzieleniem ciał duchowych.
Konkretnie to straciliśmy łączność z ciałem mentalnym i zaczął się upadek wysoko wibracyjnej miłości.
Dlaczego dzisiaj słyszy się tyle o emocjach, a to w choćby piłce nożnej czy wzbudzanych na wiele innych sposobów o czym doskonale wiemy.
Bo dla ogromnej większości istot inkarnujących się jest to najwyższe ciało duchowe z jakim mają łączność, przepraszam mieli, bo od dzisiaj udało się to nieco zmienić i średnio łączność z wyższymi ciałami wynosi jakieś 40 %.
30 to połączenie które zaczyna być na tyle wydajne że daje szanse na dalsze poszerzanie, a tutaj mówimy o 40%, co może zmienić dużo w świadomości ludzi i reszty żyjących w ciałach.
Nie wiem ile osób skorzystało z tej możliwości, ale sporo skorzystało.
Obserwujcie siebie, swoje odczucia, myśli, czy są takie same, a może coś się zmienia?
Szkoda że nie wróciła reszta telepatów na forum, bo tacy zawsze wyczuje co tam w astralu się zmienia. :)
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Status zła jako bytu

Postautor: czarnyMag » 07 lip 2016, 09:13

Kris pisze:A co byście powiedzieli na to, że powodem powstania zła są błędy jakie popełniliśmy jeszcze w czasach gdy inkarnowaliśmy jako zwierzęta.


A jakie błędy inkarnacyjne może popełnić karaluch albo lew? Karaluch nie posiada mózgu a lew kieruje się instynktem drapieżnika!

Kris pisze:Nastąpiło coś co można nazwać rozdzieleniem ciał duchowych.
Konkretnie to straciliśmy łączność z ciałem mentalnym i zaczął się upadek wysoko wibracyjnej miłości..


A więc jako bezmózgi karaluch zgrzeszyłem przeciw Bogu i zostałem pozbawiony miłosnej wibracji tracąc na zawsze kontakt z ciałem mentalnym. I dlatego usilnie próbuję podwyższyć sobie to kosztem innych na poziomie pasożyta.

A wszystko zwięźle, logicznie i bez zakłóceń w systemie duchowo - informacyjnym :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Status zła jako bytu

Postautor: cthulhu87 » 07 lip 2016, 11:22

czarnyMag pisze:A więc jako bezmózgi karaluch zgrzeszyłem przeciw Bogu i zostałem pozbawiony miłosnej wibracji tracąc na zawsze kontakt z ciałem mentalnym. I dlatego usilnie próbuję podwyższyć sobie to kosztem innych na poziomie pasożyta.


Wśród organizmów niżej rozwiniętych niż człowiek nie mamy do czynienia z istnieniem zasad moralnych, gdyż zwierzęta działają przede wszystkim instynktownie, a ich inteligencja również jest nakierowana na zaspokajanie podstawowych popędów. Dobrze to widać wśród owadów społecznych, gdzie czynnikiem spajającym społeczeństwo są wrodzone zachowania instynktowne, a role społeczne zwierząt są tak silnie ustalone przez naturę, że organizmy są nawet inaczej zbudowane, by mogły dobrze spełniać swoją rolę (zobacz np. budowę ciała pszczoły robotnicy, pszczoły matki i trutnia). U ludzi czynnikiem spajającym społeczeństwo jest właśnie prawo i moralność - tylko, że to społeczeństwo opiera się już nie na instynkcie, lecz inteligencji, i nie instynkt stoi za ładem społecznym, lecz powinności i zasady etyczne. Dopiero człowiek był w stanie stworzyć zasady etyczne, które nie mogłyby powstać, gdyby nie rozwój ludzkiego umysłu zdolny pojmować świat w kategoriach dobra i zła. Nie ma moralności bez świadomości, że coś jest dobre lub złe. Człowiek może wyrządzić zło zwierzęciu, pozbawiając go niepotrzebnie życia, ale kiedy zwierzę pozbawia życia człowieka nie wyrządza mu zła, gdyż nie jest świadome tego, czym jest zło.

Racją kolejnych wcieleń dla zasady duchowej, które nie jest jeszcze zindywidualizowana, jest przede wszystkim dalszy rozwój, a nie odkupienie win czy naprawa popełnionych błędów.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Status zła jako bytu

Postautor: Nikita » 07 lip 2016, 13:01

A mimo to zwierzeta cierpia...wiec czy jest Karma czy nie ma trzeba w tym swiecie cierpiec i tyle..Taki swiat...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Status zła jako bytu

Postautor: czarnyMag » 07 lip 2016, 14:14

wpisać na google: "zabijemy każdego prawego i sprawiedliwego" i odsłuchać - może ktoś się do tego odniesie przez prymat dobra?

albo to: http://www.iluminaci.pl/iluminaci/wywia ... iluminatem
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Status zła jako bytu

Postautor: danut » 07 lip 2016, 15:32

Nikita pisze:A mimo to zwierzeta cierpia...wiec czy jest Karma czy nie ma trzeba w tym swiecie cierpiec i tyle..Taki swiat...


Dopóki będziemy zło traktować jako produkt celowy a nie uboczny w akcie tworzenia - tak będzie, dopóki ze złem będziemy się ciaćkać i uważać je za kary boskie i od Boga pochodzące. Cierpienie zaczyna się już na poziomie komórki i gdzie tam aż do świata zwierząt - właściwego i niewłaściwego jej rozwoju, mutacji złośliwych kierowanych głupią świadomością fałszywych bogów! Tak, to pojawienie się złośliwej świadomości, podstępnej, zakłamanej i udającej boską to spowodowało, świadomości upadłych aniołów - symbolicznie.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Status zła jako bytu

Postautor: 1Prawda1 » 16 lip 2016, 00:06

Bardzo trafnie założony temat :). Chodzi mi o pragnienie wiedzy :). Moje zdanie brzmi następująco: Jest wiedza i mniemanie. Mniemanie oznacza kierowanie się życiowymi drogami, wyrobionymi zdaniami na dane tematy - w sposób swojego własnego, osobistego postrzegania, bardzo często przez doświadczenie życiowe, które niestety nie jest dobrym fundamentem dążenia do wiedzy samej w sobie. Określanie tego co właściwe nie leży po stronie naszego werdyktu. Gdy tak robimy to właśnie jedynie mniemamy. Można oczywiście mówić o dobrej intuicji lub duszy urodzonej jako taka bardziej zapatrzona w dobro, jednak do wiedzy pewnej co jest właściwe tak łatwo dojść się nie da. Trzeba wiele nauki poświęcić, aby dusza wyrwała się do prawdy o tym jak jest. Gdy któraś do niej dojdzie dostanie jakby olśnienia, poetycko pisząc, wtedy do końca życia człowiek posiada już oświecenie i może mówić, że wie iż nic nie wie.

Pozdrawiam wszystkich! :)
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Status zła jako bytu

Postautor: Nikita » 16 lip 2016, 08:08

Dusza dojrzewa poprzez liczne wcielenia: najpierw rodzi sie jako dusza niemowleca, potem dziecieca, potem mloda, dojrzala i stara...kazda dusza powoli dojrzewa przechodzac przez te wszytskie etapy. Tu jest to dokladnie opisane: http://www.bochenia.pl/partnerstwo-dla- ... tml?page=1
Najwiecej zla robia dusze dzieciece i mlode...a potem to musza odpracowac i dlatego tak duzo dusz dojrzalych i starych musi cierpiec...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości