Ostatni raz w tym temacie
Wywołałem Lucyfera nie będąc medium bo chciałem i zrobiłem to w imię Adonai (bo nie miałem pojęcia że On to....

masakra!)
I widziałem jak "ateusze i cała ta inteligencja wypieprza na czworakach bo nie rozumie

(bo w książkach tego nie ma - nigdzie zresztą o tym nie piszą - bo to ma być inwencja twórcza delikwenta - a wszyscy wolą wierzyć w słowo pisane bo bezpieczniej - ale czy jak bezpieczniej to zgodnie z prawdą?
Potem jest oczywiście "oczyszczenie" - oczyszczenie do normalnego egzystowania - ale to kto "oczyszcza" i jak wie tylko oczyszczany - reszcie pozostaje literatura pisana przez wcielonych którzy nie do końca wiedzą co spisują ani jak to interpretować
No bo co wiedział A. Kardec? To co mu przekazały tzw. media (a co te media wiedziały oprócz tego w co wierzyły? to już tylko subiektywna wiara
A co wiedział Francisco Cândido Xavier? To co mu duchy subiektywnie powiedziały
A w co wierzył Divaldo Pereira Franco czy Leon Denis?! To co im duchy podpowiadały i własny rozum
A czym "oni" się różnią ode mnie?! NICZYM! Ale ja się już różnię od forum tym czym Wy od nich
Cóż bowiem pozostaje wierzącym w słowo pisane? Tylko wiara w to słowo - tylko!
I proszę mi nie pisać że to forum jest takie a nie inne i nikt tu nikogo do niczego nie zmusza bo drodzy forumowicze wszystko co przyjmujecie za fakty i prawdę opiera się o przekaz takich jak ja duchów z poza ciała i waszą subiektywną wiedzę w oparciu o tych poza ciałem i ich moralność
Bo rozsądny przeczyta całą literaturę i tą co go przyciąga i tą co go odrzuca

i dopiero wtedy poda swoją subiektywną jednak rację! A to będzie tylko subiektywna racja! Bo do obiektywizmu droga daleka!
A więc wierzycie żeście z minerału

))) A jakieś dowody? Sugerowałbym wywołanie ducha z kamienia

najlepiej po hebrajsku lub aramejsku gdyż to język demonów pierwszej monoteiztycznej wiary na tej Planecie
Oczywiście demon nie wyjdzie z kamienia - a jak wyjdzie to wam tym kamieniem łeb rozwali - ale będzie przynajmniej doświadczenie - subiektywna - zanim wasz mózg będą żyletką ściągać z sufitu
