Wykład Divaldo Franco-relacje

Forum poświęcone informacjom dotyczącym rozwoju Spirytyzmu w Polsce. Tu znaleźć można zapowiedzi wykładów, spotkań, a także wszelkie ciekawostki dotyczące historii ruchu spirytystycznego w naszym kraju.

Re: Wykład Divaldo Franco-relacje

Postautor: cthulhu87 » 14 maja 2010, 17:03

A kiedyś niemal wszyscy ludzie uważali, że Ziemia jest płaska.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Wykład Divaldo Franco-relacje

Postautor: artur » 14 maja 2010, 17:08

Voldo pisze:
artur pisze:każdy kto kupuje bierze w tym udział. Chyba nie masz wątpliwości, że jak kupujesz kurczaka, to ktoś musi go tanio wychować (najlepiej w klatce), zabić, wypatroszyć i sprzedać. Kupując więc zabijasz.


Wydaje mi się, że jeśli jedzienie mięsa byłoby niewybaczalną zbrodnią, to Bóg by nam tego zakazał.

.


free Will. Wolna Wola. Bóg Ci nic nie zakaże. Ale Cię ze wszystkiego rozliczy... ,nie ma niewybaczalnych zbrodni. Wszystko podlega odkupieniu. Ale po co utrudniać sobie drogę i krązyć po chaszczach? po co cierpieć?
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wykład Divaldo Franco-relacje

Postautor: cthulhu87 » 14 maja 2010, 17:13

Mnie zastanawia, gdzie jest granica zła. Weźmy zwykłe mleko. Kiedy kupujemy je w sklepie, automatycznie wspieramy "żywe fabryki" krów. Niewiele osób wie, że te krówki wcale nie pasą się uśmiechnięte na łące, ale trzyma się je w specjalnych halach, przez całe życie i podłącza do aparatury. Nie musimy jeść mięsa, żeby przyczyniać się do cierpienia zwierząt.

Albo gdy zabijamy muchę, albo gdy idąc po trawie depczemy te biedne robaczki. Tez cierpią. Wiadomo, że pies wyje, więc wzbudza współczucie. Jednak wystarczy trochę więcej wyobraźni i dojdziemy do wniosku, żee w istocie pies i mucha i ślimak zdeptany - to wszystko mieści się w królestwie zwierząt. Jak żyć, żeby nie powodować cierpień zwierząt? Ile pająków zabiliśmy w życiu?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Wykład Divaldo Franco-relacje

Postautor: sigma » 14 maja 2010, 17:17

cthulhu87 pisze:A kiedyś niemal wszyscy ludzie uważali, że Ziemia jest płaska.


Se ne vrati, pane...
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Wykład Divaldo Franco-relacje

Postautor: Razjel » 14 maja 2010, 17:19

sigma pisze:Problemem nie jest pokarm tylko jego spożywanie w nadmiarze. I to właśnie popyt na mięso powoduje masową hodowlę zwierząt których mięso łatwo sprzedać.


Więc jeśli chodzi o selekcję naturalna owszem wiąże się to ze śmiercią kilku osobników, ale jeśli chodzi o grzech to świetnie pasuje tu cichawość i nieumiarkowanie w jedzeniu co nie wiąże się już z selekcją naturalną a w rezultacie prowadzić może do kolejnego grzechu. A zmierzając do sedna sprawy to śmierć zwierzą na masową skale
Nie zastanawiaj się, czy to, co mówi filozof, jest prawdą, lecz spytaj, jak doszedł do tego, że to jest prawda.
— Fryderyk Nietzsche
Awatar użytkownika
Razjel
 
Posty: 8
Rejestracja: 11 maja 2010, 21:38

Re: Wykład Divaldo Franco-relacje

Postautor: sigma » 14 maja 2010, 17:19

Artur, nie bardzo rozumiem do czego dążysz. Czy możesz wskazać religię zabraniającą spożywania mięsa w ogóle ?
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Wykład Divaldo Franco-relacje

Postautor: Luperci Faviani » 14 maja 2010, 17:39

artur pisze:również trzy najważniejsze religie świata twierdzą, że nie ma reinkarnacji. Nie ma więc jej?
Kolego, mieszasz pojęcia.

Jeśli pytasz czy zabicie zwierzęcia jest grzechem, to odpowiedź jest taka, że grzechem nie jest, ponieważ Bóg nie zakazał człowiekowi spożywania mięsa.

Ograniczając się do chrześcijaństwa: ani w ST, ani w NT nie ma na ten temat najmniejszej wzmianki. Mógłbym za to przytoczyć z kilkadziesiąt przykładów ze ST, gdzie Mojżesz lub ktokolwiek z ludu Izraela, składa Bogu ofiarę ze zwierząt. W Dekalogu nie ma przykazania "nie spożywaj mięsa" mimo, iż w ST zapisane są pewne ograniczenia w tej kwestii. Skoro tak, oznacza to, że temat ten nie został w pismach przemilczany. Temat jedzenia mięsa jest poruszony jasno i wyraźnie, ale o całkowitym zakazie nie ma ani słowa.

Spirytyzm też nie traktuje pożywiania się mięsem jako grzechu.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Wykład Divaldo Franco-relacje

Postautor: Jul » 14 maja 2010, 17:40

sigma pisze:Artur, nie bardzo rozumiem do czego dążysz. Czy możesz wskazać religię zabraniającą spożywania mięsa w ogóle ?


Dżinizm?
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 31 paź 2008, 23:41

Re: Wykład Divaldo Franco-relacje

Postautor: Nikita » 14 maja 2010, 17:53

Ale co ma to do tego czy to jest grzechem czy nie jest? Wiadomo, ze istnieje lancuch pokarmowy i czlowiek jest wszytskozerny. Ale kiedys chlopi trzymali kilka swinek, pare krowek, ktore mialy dostep do lak, i na podworze, ktore widzialy slonce i znaly smak soczystej trawy. Kury, kaczki lazily po podworkach.
Zmora naszych czasow sa te straszliwe farmy, ktore traktuja zwierzeta jak przedmioty. Chciwosc ludzka nie zna granic. I wlasnie przez to, ze ludzie jedza w nadmiarze te farmy maja racje bytu...bo kazdy patrzy nie na jakosc ale na ilosc. Ludzie jedzacy duzo miesa zaczynaja chorowac. Produkty mleczne wedlug medycyny naturalnje nie sa zdrowe. Mleko jest dobre dla cielat a nie dla ludzi. Moza oczywsice jesc mieso i ser i td ale w umiarze. Wtedy nie potrzeba bedzie hodowac zwierzat na taka potege. No w kazdym razie ja mam tylko siebie i nie bede nikogo przekonywac. Ja jem mieso rzadko i tylko z hodowli ekologicznej. A gdy pewnego dnia dojrzeje do punktu, w ktorym nie bede wogole jesc miesa to o.k. to przestane. Narazie jeszcze jem od czasu do czasu.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Wykład Divaldo Franco-relacje

Postautor: atalia » 14 maja 2010, 18:00

A gdzie ekonomia?Hodowle ekologiczne nie wykarmią ludzi.Znów zrobiłoby się jak za komuny,gdzie ludzie walczyli o każdy ochłap.
Dwie świnki w chlewiku i grzebiące kurki to piękna utopia.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Spirytyzm w Polsce

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości