Wcielenia Jezusa - Melchizedek

Nasze przemyślenia na temat filozofii, religii i związków wyznaniowych. Podobieństwa i różnice do spirytyzmu. Co nas intryguje, ciekawi, co budzi wątpliwości...

Re: Wcielenia Jezusa - Melchizedek

Postautor: OneNight » 19 cze 2016, 19:20

Układ słoneczny - dzieło bez twórcy.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Wcielenia Jezusa - Melchizedek

Postautor: Pawełek » 19 cze 2016, 20:17

OneNight pisze:Układ słoneczny - dzieło bez twórcy.

Teraz pytanie jest takie co macie na myśli pisząc "twórca"... Bo bądź co bądź układ słoneczny został stworzony przez coś tam, a to coś zostało przez np. ten wielki wybuch, a wielki wybuch też musiał być stworzony przez coś... itd itd.

OneNight, w spirytyzmie właśnie Bóg istniał od zawsze. Nikt go nie stworzył, był on od zawsze bo w przeciwnym razie nie byłby Bogiem, prawda? W każdym razie tak mówi nasza księga duchów :)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wcielenia Jezusa - Melchizedek

Postautor: OneNight » 19 cze 2016, 20:44

Przykro mi - ja mam wrodzoną niewiarę w boga :lol:
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Wcielenia Jezusa - Melchizedek

Postautor: Pawełek » 19 cze 2016, 20:55

OneNight pisze:Przykro mi - ja mam wrodzoną niewiarę w boga :lol:

Twoja wola ;)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wcielenia Jezusa - Melchizedek

Postautor: OneNight » 19 cze 2016, 21:07

Wiary się nie wybiera. Nie da się powiedzieć "dziś jestem buddystą, jutro będę spirytystą, a pojutrze będę satanistą".

Tak więc nie moja wola.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Wcielenia Jezusa - Melchizedek

Postautor: Pawełek » 19 cze 2016, 21:17

OneNight pisze:Wiary się nie wybiera. Nie da się powiedzieć "dziś jestem buddystą, jutro będę spirytystą, a pojutrze będę satanistą".

Tak więc nie moja wola.

Skoro tak twierdzisz :)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wcielenia Jezusa - Melchizedek

Postautor: cthulhu87 » 19 cze 2016, 21:49

Ciekawa dyskusja o Bogu się rozwinęła. Może warto w kontekście rozmowy o wielkim wybuchu zastanowić się czy wszystko co istnieje, można wyjaśnić przyczynowo, czy też są zjawiska, które wydają się być jasne, gdy założymy celowość. A jeśli jest celowość gdzieś w świecie, to będzie też intencjonalnosc, a więc również świadomość. Są naukowcy, którzy uznają tzw. Zasadę antropiczna. To jest dobry temat do omówienia
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Wcielenia Jezusa - Melchizedek

Postautor: Pawełek » 19 cze 2016, 22:12

Mimo że wielu ludziom wydaje się, że wszechświat to jeden wielki burdel to zaskakująca jest możliwość, że wszystko jest tak naprawdę dopięte na ostatni guzik. Dla mnie faktem jest to, że "Bóg" czy jakikolwiek "Stwórca" istnieje. Niezależnie od tego czy świat powstał z powodu wielkiego wybuchu, lub innej teorii, to przecież ktoś przykładowo ten wybuch musiał zainicjować. Nie ważne czy to był pierwiastek, atom, stwórca, kosmita, ostateczny Bóg to musiała istnieć praprzyczyna. Nie sądzę że mogło to być dziełem chaosu i przypadku, ponieważ jak mówi spirytyzm nic z chaosu i przypadku nie powstanie - chyba, że gruzy. Jeśli istnieje inteligenty skutek (wszechświat, my), to musiała być inteligenta przyczyna (stwórca, nieważne w jakiej postaci).
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wcielenia Jezusa - Melchizedek

Postautor: Kris » 20 cze 2016, 06:18

A jeśli tym stwórcą naszego układu słonecznego jesteśmy my sami?
Według tego do czego udało mi się dojść, to wcześniej bytowaliśmy w formie energetycznej ale z jakichś powodów zaniżyliśmy wibracje i końcu się zmaterializowawszy jako materia, a stopniowo wykształciło się życie biologiczne.
Niestety ci co spadli wcześniej ze świata energii już na nas czekali i wzięli nas pod swoją czarną kuratele, co nam nie wychodzi na zdrowie za bardzo.
Niektórzy nazywają ich demonami.
Są na ten temat nawet kawałki przekazów, ale w gąszczu innych trudno się na nich skupić.
Przecież mówi się coraz częściej że materia jest zagęszczona formą energii.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Wcielenia Jezusa - Melchizedek

Postautor: Nikita » 20 cze 2016, 07:06

Ja dostrzegam w Stworzeniu pewien porzadek. Dlatego uwazam, ze Bog jest, istnieje i to od zawsze. A takich Big Bang bylo wiele ...swiat sie rozszerza a potem sie kurczy i takie cykle postepuja non stop. Wielki Wybuch wcale nie musial byc wielka eksplozja...byl poczatkiem nowego swiata.
Fizycy sami dochodza do wnioskow, ze swiat tak dobrze funkcjonujacy, z tymi wszytstkimi prawami fizycznymi i cala matematyka...nie mogl sobie tak sam z siebie powstac...dlatego wielu fizyko wierzy w Boga jako przyczyne tego wszytskiego. A burdel na Ziemi ludzie sami sobie zgotowali...a dokladnie nasze ego. Wiec nie ma co zwalac winy na Boga za to, ze jestesmy zli i egoistyczni.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Religia i filozofia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość