Planeta nie jest jeszcze blisko Ziemi, ale 5 kataklizmów jakie były w przeszłości nie jest fatamorganą.
A skąd się biorą choćby przedmioty z przed milionów lat?
Odkopano takie i pod dywan poszło.
Stopniowo się zapoznaję z tym co się działo w układzie słonecznym ale niestety mało jest osób które osiągnęły poziom świadomosci żeby to ogarnąć.
Znam tylko najwyżej 3 takie osoby i to jedna dochodząca, czyli trzeba ja oczyszczać aby cokolwiek mogła zobaczyć, czyli zdjąć z niej warstwy zasłon które jak gęste kotary zasłaniają widzenie.
Podałem temat i mam nadzieje że ktoś zobaczy w końcu o czym piszę.
Można nie wierzyć, bo nie sprawdzona wiara może okazać się nie prawdą, a w cenie jest wiedza wynikająca ze zglebienia tematu.
Wgłębiam się w historię dziejów naszego układu słonecznego i bardziej skupiam się na energetycznych zależnościach jakie mają wpływ na nas tu i teraz a temat orbit planet wychodzi trochę przy okazji i raczej ich nie zmienimy.
Zadawajcie pytania i starajcie znajdywać na nie odpowiedzi, oczywiście można od razu zanegować, ale wtedy traci się możliwość sprawdzenia tematu, bo skoro uznamy że coś jest nie możliwe to nie będziemy szukać odpowiedzi jeśli uznaliśmy to za bzdurę.
A jak pokazuje przeszłość wiele nie możliwych prawd okazało się możliwymi i prawdziwymi.
Kto chociaż próbował sprawdzać moje informacje?
Jest tutaj kilka osób które mają pewne możliwości i liczę na to że się zjednoczą i coś tam posprawdzają i wreszcie skończą wojnę o słowa, bo to zakrawa na kabaret.
Skoro jest kilka punktów widzenia to postarajmy się je drążyć a nie udowadniać jaki to ten drugi jest nie na topie.
Od dawna ludzie mieli wizje ewakuacji z Ziemi, ale na ile mi się udało sprawdzić to nie znalazłem takiej opcji przyszłości z tym że nie wiem co tam jeszcze się urodzi więc odkładam to jako co najmniej nie sprawdzone.
Pisałem że jest nam kradzione 90% energii i to jest problem do rozwiązania.
Trafiałem na wiele zmyłek, gdy szukałem złodziei naszej energii i w końcu ich znalazłem.
Może następnym razem to opiszę, ale najpierw daje Wam pole do popisu.
Podajcie chociaż jakieś pomysły, nawet najbardziej fantastyczne, bo zapewniam że to co się dowiedziałem można na początku tak określić.
Dopiero jak się temat przeanalizuje to okaże się że to jednak nie żadne fantazje, tylko twarda fizyka pracy z energią.
Pisałem o statkach jak i bytach z przyszłości które tutaj buszują i są nawet często fotografowane, to też jest niezły temat do eksploracji.
Kutnie zostawmy na czas kiedy wszystko będziemy wiedzieli, a ze takiego czegoś nie można sobie za bardzo wyobrazić, to będzie spokój.
