A skoro tak jeszcze powołujecie się na biblistów, to poczytałam trochę jak oni odnoszą się do tej przypowieści, co do której najbliżej mojemu pojmowaniu opowiedział się tutaj Krzysztoff. Tu macie link do wytłumaczenia jej przez Ks. Roberta A. Sirico
http://www.duszpasterstwotalent.pl/przy ... lentach-2/ i informacje o tym autorze :
"Studiował na Katolickim Uniwersytecie Ameryki, Uniwersytecie Południowej Kalifornii oraz na Uniwersytecie Londyńskim. Oddał się poszukiwaniom teologicznym, a także naukom społecznym, w szczególności zaś ekonomii. Został uhonorowany doktoratami honoris causa w zakresie etyki chrześcijańskiej przez Franciszkański Uniwersytet w Steubenville oraz w zakresie nauk społecznych przez Universidad Francisco Marroquin. Jest członkiem prestiżowej Mont Pelerin Society, autorem wielu książek "
Mojej interpretacji przychylna jest także ta sama przypowieść przytoczona w Ewangelii Mateusza "Przypowiesc o talentach ( miny = talenty), gdzie w spornej kwestii padają już jednoznaczne stwierdzenia :
"Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A
sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz - w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".