OneNight pisze:
Nie zapominaj, że można spotkać tam swojego opiekuna, który nas naprowadzi na dobrą drogę.
Oczywiscie jak to mowia "wszystkie drogi prowadza do zrodla " ale po co isc okrezna droga?
Poszukaj w necie prosze, jest mnostwo informacji jak otwierac po kolei czakry, znajdziesz na pewno wiele sposob ktore dopasujesz dla siebie indywidualnie do pracy z czakrami od wizualizacji ,afirmacje po nagrania synchro jesli jest to Ci ta wiedza potrzebna. Na youtube tez jest mnostwo filmikow jak Solffegio Harmonics. Najlepiej poszukaj forum tematycznego , mozna wiele sie nauczyc i nie popelniac bledow czytajac doswiadczenia innych. Dla mnie rozwoj czakr jest na dalszym miejscu , preferuje bardziej naturalny sposob , a otwieranie sie czakr jest dla mnie jak juz pisalam podobnie jak w przypadku oob nastepstwem wewnetrznego rozwoju(ale to tylko moje zdanie nie musisz sie z nim zgadzac)
Nie neguje twojej filozofii na zycie jak juz pisalam kazdy ma swoja wewnetrzna droge i prawde i nia powinien podazac, kazdy wewnetrznie czuje i wie co jest dla niego najlepsze , w pierwszym poscie chcialam Ci tylko wytlumaczyc czym sa te mrowienia i wibracje ktore odczuwasz. Jesli zle sie wyrazilam to wybacz nie bylo moim zamiarem w jakikolwiek sposob negowac Twojego doswiadczenia i Twojej prawdy

Jesli Danut chodzi o milosc bezwarunkowa tkz. wymysl New Age hmmm....miloscia trzeba obdarzac madrze,co nie oznacza ze masz akceptowac wszystko i sie z tym bezmyslnie zgadzac niereagujac, znacie za pewne tego pana ktory nauczal "nie rzucajcie perel przed wieprze" Milosc bezwarunkowa zostala wypaczona , nadinpretowana i wykorzystywana. Kazdemu nalezy dac szanse Danut , sprobowac pomoc jesli tego chce , pokazac swoim przykladem inna droge lecz jesli ten ktos nadal czyni swiadomie zle to nalezy pozwolic mu odejsc -niech dalej partaczy, ja tak rozumiem milosc bezwarunkowa!