Macieju2016 napisałeś "Powstał zupełnie poboczny temat, w którym teraz omawiamy wzajemne interpretacja, ale który w żaden sposób nie da nam odpowiedzi na moje podstawowe wątpliwości

" - Nie zgodzę się z tym w żaden sposób. Zadałeś pytanie jak to jest trwać w nieskończoności i idziesz starym tropem oddzielenia nauki od religii, który ci na to pytanie odpowiedzieć nie może, bo zarówno skostniała nauka jak i religie udające, że się od niej izolują wygłaszają ten sam materialistyczny pogląd. Przykro jest czytać nowe teorie niby kwantowe w internecie, których autorzy tak chcą się przypodobać jeszcze obowiązującej nauce, że gubią najważniejszą w tym rzecz i mieszają ze sobą to co jest wyraźnie sprzeczne. Chcą tym udowodnić ezoteryczne bzdury, które od dawna wytwarzane były tą samą drogą. Nie! Podstawą jest zrozumienie materii i ducha i tego że nie są to żadne rozłączne sprawy i o tym mówią ci naukowcy, a nieskończoność nie może być skończonością i o tym mówią odkrycia dotyczące natury czasu. Potrzeba dać nowe
założenia, ponieważ utrzymywanie tych starych okazało się być bezsensu i nikt ich nie da rady udowodnić.
Pytasz jak to jest żyć wiecznie, no to ja pominę te naukowe wywody, choć uważacie że nie da się ich zrozumieć chłopskim rozumem, to takim właśnie je przedstawię. Wyobraź sobie początkową świadomą, logiczną osobliwość jako malarza, z którego pędzla umoczonego w świetle powstaje życie( wybija ono jak promienie, które mogą się rozszczepiać jakby przechodziły przez rożne sita, malarza, który bez przerwy maluje i któremu są podporządkowane wszystkie fizyczne prawa, a według tych praw powstają światy z każdym żyjącym w nich organizmem i w nich szczegółem, w każdej najmniejszej cząstce znajdujesz odwzorowanie całości, a przestrzeń masz jako planszę. Co dzieje się z farbą poddaną czasowi już wiecie, ale czy wyczerpały się wszystkie możliwości jej źródła, czy malarz przestaje malować i czy wyczerpały się zasoby światła? Czy informacja może zginać na zawsze, czy raczej można ją w każdej chwili odtwarzać, przemalowywać, rozszerzać gdy tylko znajduje się ona w banku danych do którego malarz ma dostęp?