Czy Wy jakoś pomagacie ludziom w załobie?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy Wy jakoś pomagacie ludziom w załobie?

Postautor: Xsenia » 06 kwie 2016, 20:26

Freya pisze:No cóż , z góry wiedziałam , ze to nierealne.
Nie będę żebrakiem.

Proszenie o pomoc nie jest hańbą. Tym bardziej jeśli czujesz, że sama sobie nie pomożesz. Jeśli natomiast czujesz, że nikt nie jest w stanie ci pomóc i musisz to zrobić sama, to znaczy że jesteś silna i sobie na pewno poradzisz :) I tego ci życzę. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Czy Wy jakoś pomagacie ludziom w załobie?

Postautor: danut » 06 kwie 2016, 20:32

Proszenie o pomoc nie jest hańbą. Oferowanie takiej pomocy duchowej jakbyśmy oferowali usługi medyczne - jest hańbą. Też pozdrawiam serdecznie i życzę siły i wytrwałości w zmaganiu się z problemem.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy Wy jakoś pomagacie ludziom w załobie?

Postautor: Krzysztoff » 06 kwie 2016, 20:40

Freya pisze:Dziękuję Wszystkim za wypowiedzi. Część ujmuje za serce...
No cóż , z góry wiedziałam , ze to nierealne.
Nie będę żebrakiem.

Pozdrawiam Wszystkich cieplutko.

Niestety nie wszyscy doświadczają kontaktu z najbliższymi, nawet u Chico Xaviera tak nie było ale masz całkowitą rację, jako spirytyści za mało robimy żeby pomagać osobom w żałobie
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy Wy jakoś pomagacie ludziom w załobie?

Postautor: danut » 06 kwie 2016, 20:51

Chico Xavier miał kontakt ze zmarłą matką.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy Wy jakoś pomagacie ludziom w załobie?

Postautor: danut » 07 kwie 2016, 14:42

Konrado73 pisze:Większość z Was zna doskonale tragedię jaka mnie i żonę spotkała .I mogę powiedzieć że to że jeszcze żyje w dużej mierze zawdzięczam Wam choć do hura optymizmu jeszcze daleka droga i głupie myśli mnie nie opuszczają to nadal żyje. Nie będę z imienia wszystkich wypisywał ale osoby które dały mi odrobinę nadziei doskonale wiedzą że to onie chodzi .Dziękuję Wam. I nadal proszę o modlitwę .


Chciałabym dowiedzieć się, czy Twoja sprawa zmieniła obrót i czy wyszły na jaw ważne szczegóły jej dotyczące?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy Wy jakoś pomagacie ludziom w załobie?

Postautor: danut » 07 kwie 2016, 15:01

Krzysztoff pisze:
Freya pisze:Dziękuję Wszystkim za wypowiedzi. Część ujmuje za serce...
No cóż , z góry wiedziałam , ze to nierealne.
Nie będę żebrakiem.

Pozdrawiam Wszystkich cieplutko.

Niestety nie wszyscy doświadczają kontaktu z najbliższymi, nawet u Chico Xaviera tak nie było ale masz całkowitą rację, jako spirytyści za mało robimy żeby pomagać osobom w żałobie

Cieszę się, że to zauważyłeś. A ja dam jeszcze swoją do tego, jak się mi wydaje bardzo ważną uwagę, którą tu zauważyłam. Zamiast pomagać ludziom w żałobie, często poczynania niektórych nazywających siebie spirytystami ludzi im bardzo szkodzą i dobijają ich w tej żałobie. Jest to wypisywanie do tych ludzi jako to ich bliski nie przeszedł, jak to jest przetrzymywany przez strażników kosmicznych czyli diabłów w sferze piekielnej, jak to nie wiszą oni gdzieś i pokutują , jak to oni i tylko oni medium przesławne są zdolni uwalniać ich z tego stanu i jak to oni im nie pomagają prowadząc do światła. Jak bardzo szkoda jest mi tych ludzi, którzy w to wierzą nawet nie muszę pisać. Broni się tym dostępu do kontaktu tym osobom z ich najbliższymi, zabrania przerwania zasłony śmierci, straszy się ich tym, że to demon przybiera postaci ich najbliższych i dlatego muszą się od niego uwolnić, nie dopuszcza się do poznania rzeczywistości przez tych ludzi, choć jest ona bardzo bliska każdemu z nas. Czynią tak, jakby bojąc się do ujrzenia przez innych o tym prawdy, bo wtedy ich "mediumizm" nie miałby racji bytu?? O to im chodzi? A poglądy o pomaganiu tym sposobem ludziom wsadziłabym pomiędzy bajki.
Ostatnio zmieniony 07 kwie 2016, 15:05 przez danut, łącznie zmieniany 1 raz
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy Wy jakoś pomagacie ludziom w załobie?

Postautor: cthulhu87 » 07 kwie 2016, 15:04

danut pisze:Zamiast pomagać ludziom w żałobie, często poczynania niektórych nazywających siebie spirytystami ludzi im bardzo szkodzą i dobijają ich w tej żałobie. Jest to wypisywanie do tych ludzi jako to ich bliski nie przeszedł, jak to jest przetrzymywany przez strażników kosmicznych czyli diabłów w sferze piekielnej, jak to nie wiszą oni gdzieś i pokutują


Pierwsze słyszę, aby osoby z plakietką 'spirytysta' na tym forum pisały coś o jakichś strażnikach kosmicznych czy diabłach. Jakieś przykłady? Cytaty z podaniem źródła?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Czy Wy jakoś pomagacie ludziom w załobie?

Postautor: danut » 07 kwie 2016, 15:05

cthulhu87 pisze:
danut pisze:Zamiast pomagać ludziom w żałobie, często poczynania niektórych nazywających siebie spirytystami ludzi im bardzo szkodzą i dobijają ich w tej żałobie. Jest to wypisywanie do tych ludzi jako to ich bliski nie przeszedł, jak to jest przetrzymywany przez strażników kosmicznych czyli diabłów w sferze piekielnej, jak to nie wiszą oni gdzieś i pokutują


Pierwsze słyszę, aby osoby z plakietką 'spirytysta' na tym forum pisały coś o jakichś strażnikach kosmicznych czy diabłach. Jakieś przykłady? Cytaty z podaniem źródła?

Zaraz podam :D
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy Wy jakoś pomagacie ludziom w załobie?

Postautor: danut » 07 kwie 2016, 15:19

post soldado z 20 marca godz. 23, 43 do mnie viewtopic.php?f=7&t=3114&start=780

post Nataszy z 7 marca 14, 47 viewtopic.php?f=7&t=3114&start=740

str. 2 tego wątku- "by to coś odeszło z twego domu" viewtopic.php?f=7&t=3237&start=10
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy Wy jakoś pomagacie ludziom w załobie?

Postautor: Mirek » 07 kwie 2016, 15:38

Freya pisze:
danut pisze:Freya to może odwróćmy Twoje pytanie i skierujmy je do drugiej strony problemu. Czy komuś kto jest tu w żałobie ludzie udzielający się na tym forum potrafili pomóc?


Dla mnie to wciaż TO SAMO pytanie.
Chodzi o sam fakt pomocy. Szukam po prostu takiej osoby.

Freyu, co się stało? Mąż przegrał walkę z rakiem? :( Na Polanie były takie osoby, ktorych szukasz.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości