odnowa pisze:Ja gdy chciałem się zabić 7.XII.2014r. to słyszałem wewnętrznie płaczliwy głos: "nie rób tego, to choroba psychiczna". Coś mnie pchało by zeskoczyć z belki w stodole i zawisnąć na sznurze. W końcu się uspokoiłem i zadzwoniłem pod 112 po pomoc. Poprosiłem o przewiezienie do szpitala psychiatrycznego. Tam przez jakieś dwa tygodnie słyszałem wewnętrznie "umrzesz tej nocy". Na szczęście do tego nie doszło i leki które biorę wyciszają wszelakie głosy. W mojej parafii jest egzorcysta, ale jemu jakoś nie ufam.
I właśnie ! To takich intruzów podsyłających nam te myśli sugestią potrzeba przeganiać. Dobrze jest skorzystać z pomocy psychoanalityków, którzy pomogą Ci ich rozpoznać i to z imienia i nazwiska wśród osób, z którymi jakoś jesteś połączona, ale czasami potrzeba też zajrzeć do własnej podświadomości, czy czasem nie jest to nasze id. Obroniłaś się, postawiłaś się temu i wygrasz.