Każda zmiana postrzegania i przedostawanie się na ponadpodstawowy zakres odbioru naszej rzeczywistości wiąże się z odzewem organizmu zmuszonego wtedy do przestawienia się na oddziaływanie innych fal i nie jest to dla tego organizmu dobre. Spokój, rytm swojej pracy do jakiej ciało jest dostosowane zostaje zaburzony, system wariuje - jak w maszynie, która otrzymała niewłaściwe sobie paliwo. Dlatego odczucia są takie jakie opisujesz - to wzrost ciśnienia krwi, temperatury ciała ( miałam chwile gdy nagle wyskakiwała mi ona do 40 stopni by zaraz spadać i już tak dziwny jest mój organizm przez te dawne doświadczenia poprzestawiany, że już przy zwykłych chorobach grypa, gardło itp. nawet mi się ta temperatura ciała już nie podnosi

Niekiedy podczas przejść wyzwala się u człowieka niezwykła siła fizyczna siła i możliwości, których nie możesz sprawdzić podczas normalnego funkcjonowania, bo są zupełnie do nich nieadekwatne. OneNight - dlatego Twoim odczuciom nie dziwię się, a dziwie się ludziom, którzy uważają że mają te doświadczenia, ale nic takiego u siebie nie dostrzegli i myślą że zachodzą one tak w lekki sposób jak zjeść bułkę z masłem i że nie mają one żadnych późniejszych konsekwencji - bo to nieprawda.