Czy dusza może wybrać swoje życie?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: mesjasz » 31 mar 2016, 15:30

czarnyMag pisze:A są na to jakieś dowody? O ile mi wiadomo to wszystko wskazuje na to że sypiali razem i wspólnie dyskutowali. Uczniowie być może byli zazdrośni o to ale Jezus nie preferował chłopców więc musieli się smakiem obejść :)
Co do Ewangelii Marii Magdaleny to zachował się fragment rozmowy gdzie ona śniła poza ciałem :) i mu opisuje po śniadaniu jak go widziała a on.... (dalej jest taki kocioł myśli przelany na papier że trudno zrozumieć co na to Jezus).


Ja mam pytanie.
Który z wpisów w Biblii został napisany najwcześniej? i jeśli jest taka możliwość to proszę o podanie daty tego wpisu. Czy było to za życia Jezusa czy wpisów dokonywali uczniowie uczniów uczniów Jezusa...?
Awatar użytkownika
mesjasz
 
Posty: 45
Rejestracja: 02 lis 2015, 12:49
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: blackbitch » 31 mar 2016, 19:04

Żaden z wpisów w Biblii nie został napisany za życia Jezusa Chrystusa. Biblia jest zlepkiem historii opowiadań chaosem myśli które się wzajemnie wykluczają to dzieło historyczne które zawiera prawdy życia nie są to myśli Jezusa nie są to jego słowa . Ja skłaniam się po wielu latach nauki historii do stwierdzenia ze Jezus i Maria Magdalena byli zwyczajna para ponieważ Biblia kończy opowieść Jezusa po zmartwychwstaniu żył nadal ale to spekulacje a może prawda . Samo zmartwychwstanie moim zdaniem jest formą śpiączki po tak dużym bólu po trzech dniach opieki leczeniu ziołami Jezus wstał i ukrył się ponieważ gdyby wtedy odkryto ze żyje byłby ponownie skazany na śmierć . Założył rodzinę i żył jak człowiek zwykły normalny . Zmartwychwstanie to symbol jak wszystko w Biblii jest symbolem .

Wysłane z mojego SM-N7505 przy użyciu Tapatalka
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: blackbitch » 31 mar 2016, 19:05

Nikita pisze:Odnowa powiedz mi czy masz swojego mistrza duchowego , ktory poprowadzi Cie w kierunku oswiecenia? Bo ta droga jest dosc trudna ...i dlatego potrzebny jest mistrz, ktory Cie poprowadzi przez te doswiadczenia. Malo jets takich co sami doszli do oswiecenia , jak np Eckhart Tolle...woiekszosc jednak potrzebowala mistrza...

Nikito każdy powinien być swoim własnym mistrzem nie powinien nikt nikim kierować bo efekty kierowania człowieka człowiekiem widzimy na codzień i są marne

Wysłane z mojego SM-N7505 przy użyciu Tapatalka
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: blackbitch » 31 mar 2016, 19:57

Co do wyboru życia ... możliwość taka mają jedynie dusze które na to zasłużyły swoim poprzednim życiem . Nikt nie powinien tego pamiętać . To że udało ci się to zapamiętać to dar albo piętno . Wiele osób może to uznawać za paranoję bo nie umieją o tym rozmawiać takie tematy są tematami tabu w naszym świecie . Nie da się tego racjonalnie wyjaśnić dusza ma wybór . Ja wierzę że reinkarnuje tylko gdyby każdy pamiętał swoje poprzednie życia nie miałoby to sensu . Zaczynamy z czystą karta od nowa to ze pamiętasz moment wyboru życia możliwe ze miało być ciężkie ale skoro żyjesz tzn ze wygrałeś i przezwyciezyles kłopoty i teraz czeka cię samo dobro . Pamiętaj tylko żeby nie zmarnować szansy
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: blackbitch » 31 mar 2016, 20:03

Są przypadki ze dzieci pamiętają swoje poprzednie życie dopóki nie zostanie zasmiecony ich umysł życiem w systemie zaczyna się szkoła i dzieci zapominają nie mają czasu myśleć o przeszłości
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: mesjasz » 31 mar 2016, 21:59

blackbitch pisze:Co do wyboru życia ... możliwość taka mają jedynie dusze które na to zasłużyły swoim poprzednim życiem . Nikt nie powinien tego pamiętać . To że udało ci się to zapamiętać to dar albo piętno . Wiele osób może to uznawać za paranoję bo nie umieją o tym rozmawiać takie tematy są tematami tabu w naszym świecie . Nie da się tego racjonalnie wyjaśnić dusza ma wybór . Ja wierzę że reinkarnuje tylko gdyby każdy pamiętał swoje poprzednie życia nie miałoby to sensu . Zaczynamy z czystą karta od nowa to ze pamiętasz moment wyboru życia możliwe ze miało być ciężkie ale skoro żyjesz tzn ze wygrałeś i przezwyciezyles kłopoty i teraz czeka cię samo dobro . Pamiętaj tylko żeby nie zmarnować szansy


Może coś w tym jest co piszesz, ale jednak uważam że taką możliwość mają dusze które skończyły swoje życie niespodziewanie czyli nie tak jak "Bóg" chciał, czyli przez demonów, szatana. Nie pamiętałem tego od zawsze tylko mi się to przypomniało w wieku dwudziestu paru lat, a dzisiaj mam trzydzieści pare lat. Wiem że takie tematy są tematami tabu i wiem że ludzie siedzą z takimi myślami w psychiatryku. To że żyję nie znaczy że przezwyciężyłem kłopoty i całe zło, tylko wydaje mi się że nie doszedłem do uduchowienia w poprzednim wcieleniu do takiego stopnia żeby się reinkarnować w innym wymiarze czy zostać u góry. Szansa jest z każdym wcieleniem tylko zależy w jakim klimacie się urodzisz. Czy ktoś cię ukierunkuje czy sama/sam będziesz musiał/a szukać drogi. Szansa jest zawsze i z każdej sytuacji jest jakieś wyjście i to lepsze niż bieżące tylko pseudo etyka i zasady moralne wstrzymują przed decyzjami...
Awatar użytkownika
mesjasz
 
Posty: 45
Rejestracja: 02 lis 2015, 12:49
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: danut » 31 mar 2016, 22:15

To jest niesamowicie trudno rozpatrzeć, weźmy też pod uwagę inne rzeczywistości kiedy ten ktoś z przedwczesną tu śmiercią realizuje swoje życie dalej na podobnym do naszego poziomie i ma tam tych samych ludzi którzy i tu żyją i dzieli z nimi życie. Czas jest pojęciem względnym to wszystko zachodzi jakby naraz, rozchodzi się jak fale , jak echo, powiela się jak obrazy. Można dostrzec też zależność pewnych powiązań ludzi pomiędzy sobą, którzy lgną do siebie przyciągani jak magnez, tak ze będą pragnąć odradzać się znowu w tej samej grupie dusz wśród swoich bliskich, podążać za nimi, by nie zgubić tej łączności. Miałam napisać to pytanie w temacie o aborcji- czy ludzie w ogóle zdają sobie sprawę z tego co wtedy robią, ze mogą zabijać kogoś sobie bardzo bliskiego, kto wcześniej zmarł i nie pozwalać mu na przyjście do nich, na spotkanie, nawet na życie?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: blackbitch » 01 kwie 2016, 08:02

mesjasz pisze:
blackbitch pisze:Co do wyboru życia ... możliwość taka mają jedynie dusze które na to zasłużyły swoim poprzednim życiem . Nikt nie powinien tego pamiętać . To że udało ci się to zapamiętać to dar albo piętno . Wiele osób może to uznawać za paranoję bo nie umieją o tym rozmawiać takie tematy są tematami tabu w naszym świecie . Nie da się tego racjonalnie wyjaśnić dusza ma wybór . Ja wierzę że reinkarnuje tylko gdyby każdy pamiętał swoje poprzednie życia nie miałoby to sensu . Zaczynamy z czystą karta od nowa to ze pamiętasz moment wyboru życia możliwe ze miało być ciężkie ale skoro żyjesz tzn ze wygrałeś i przezwyciezyles kłopoty i teraz czeka cię samo dobro . Pamiętaj tylko żeby nie zmarnować szansy


Może coś w tym jest co piszesz, ale jednak uważam że taką możliwość mają dusze które skończyły swoje życie niespodziewanie czyli nie tak jak "Bóg" chciał, czyli przez demonów, szatana. Nie pamiętałem tego od zawsze tylko mi się to przypomniało w wieku dwudziestu paru lat, a dzisiaj mam trzydzieści pare lat. Wiem że takie tematy są tematami tabu i wiem że ludzie siedzą z takimi myślami w psychiatryku. To że żyję nie znaczy że przezwyciężyłem kłopoty i całe zło, tylko wydaje mi się że nie doszedłem do uduchowienia w poprzednim wcieleniu do takiego stopnia żeby się reinkarnować w innym wymiarze czy zostać u góry. Szansa jest z każdym wcieleniem tylko zależy w jakim klimacie się urodzisz. Czy ktoś cię ukierunkuje czy sama/sam będziesz musiał/a szukać drogi. Szansa jest zawsze i z każdej sytuacji jest jakieś wyjście i to lepsze niż bieżące tylko pseudo etyka i zasady moralne wstrzymują przed decyzjami...

Życie moglo się skończyć niespodziewanie z rąk osób trzecich nie tak jak było w planie ale jest druga opcja ze może taki był plan żeby tak się skończyło ? Ja myślę że chęć dalszego rozwoju albo przymus do dążenia do oświecenia był silniejszy i stad ta reinkarnacja można ją nazwać świadoma . Myślę również ze wróciłeś tu nie bez powodu i wróciłeś do dusz które były z tobą żeby nie zerwać łączności z poprzednim życiem tak jak napisała danut a to z kolei świadczy o tym ze skoro żyjesz 30 lat to przezwyciezyles zło , osiągnąłes pewien poziom oświecenia kolejnym etapem jest całkowite oświecenie, a gdy to już osiągniesz nie wrócisz juz bo zakończysz swoją misję . wiem napewno ze nie wróciłeś tu przypadkowo sam napisałeś ze wybrałeś to życie. Czasem tak jest ze ludzie czują jakby się znali milion lat i właśnie tak jest z tobą . To że tu wróciłeś to dar i kolejna szansa na dokończenie swojego dzieła . Ludzie lądują w psychiatryku bo na pewne tematy nie wolno rozmawiać bo jest to passe . Ja np. Wiem ze wracam tu i odradzam się i ciągle jestem z tymi samymi duszami nie umiem tego wytłumaczyć skąd to wiem poprostu wiem mam pewną wiedzę której nigdy się nie uczyłam znam pewne miejsca w których nie byłam ale skąd nie wiem . Najgorzej jest jak dusza trafi do obcych dusz z przymusu wtedy jest złośliwa niedobra bo źle się czuje w ich towarzystwie i chce szkodzić im przeszkadzać i jak najszybciej odejść . To że jesteś tu to twoja nagroda bo sam wybór jest nagroda . Bądź silny i żyj pełnią życia nie zważając na przeszłość . Osiągniesz oświecenie szybciej niż myślisz . Któregoś dnia obudzisz się i wszystko będzie dla ciebie proste i zrozumiałe . Jesteś jeszcze młody i możesz się miotac ze swoimi myślami ale jesteś na dobrej drodze napewno masz kogoś kto cię wesprze w tym . Pisałeś ze jak opowiadasz żonie o swoich przeżyciach patrzy na ciebie jak na idiotę . Może ona nie potrafi ci przekazać swoich przemyśleń może boi się słów krytyki ? Czasem ludzie jak nie wiedzą co mówić to obrażają się albo obracja w żart żeby wymigac się od tematu . Usiądź i dziel się z nią swoimi przemyśleniami ona napewno będzie będzie w stanie Ci pomóc wybrałeś z nią życie sam wiec coś musiało was kiedyś już łączyć nie jest to przypadek . Tylko rozmowa może pomóc i wymiana własnych doświadczeń . Ludzie dla świętego spokoju wolą nie udzielać się w trudnych tematach bo istnieje zasada co ludzie powiedzą ? Rozmawiaj więcej to tez jest klucz do rozwoju i nie zostawaj sam znyasada myślami bo to rzeczywiście kończy się psychiatrykiem :) samotność to największa kara a skoro masz z kim to rozmawiaj . Pozdrawiam
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: czarnyMag » 01 kwie 2016, 15:02

mesjasz pisze:
czarnyMag pisze:A są na to jakieś dowody? O ile mi wiadomo to wszystko wskazuje na to że sypiali razem i wspólnie dyskutowali. Uczniowie być może byli zazdrośni o to ale Jezus nie preferował chłopców więc musieli się smakiem obejść :)
Co do Ewangelii Marii Magdaleny to zachował się fragment rozmowy gdzie ona śniła poza ciałem :) i mu opisuje po śniadaniu jak go widziała a on.... (dalej jest taki kocioł myśli przelany na papier że trudno zrozumieć co na to Jezus).


Ja mam pytanie.
Który z wpisów w Biblii został napisany najwcześniej? i jeśli jest taka możliwość to proszę o podanie daty tego wpisu. Czy było to za życia Jezusa czy wpisów dokonywali uczniowie uczniów uczniów Jezusa...?


Ewangelista Mateusz to apostoł czyli uczeń Jezusa - pozostali ewangeliści to uczniowie uczniów :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: Xsenia » 01 kwie 2016, 19:38

mesjasz pisze:Który z wpisów w Biblii został napisany najwcześniej? i jeśli jest taka możliwość to proszę o podanie daty tego wpisu. Czy było to za życia Jezusa czy wpisów dokonywali uczniowie uczniów uczniów Jezusa...?

Nowy Testament – druga, po Starym Testamencie, część Biblii chrześcijańskiej; zbiór dwudziestu siedmiu ksiąg, napisanych przez piętnastu lub szesnastu autorów między rokiem 50 a 120 po Chrystusie w formie koine języka starogreckiego.

Według powszechnej opinii biblistów najstarszą księgą Nowego Testamentu jest Pierwszy list do Tesaloniczan. Część badaczy uważa, że Paweł z Tarsu napisał go prawdopodobnie z początkiem 52 roku, inni przesuwają jego powstanie na rok 50.

Prawdopodobnie pomiędzy rokiem 60 a 64 zginęli Piotr Apostoł, Paweł z Tarsu i Jakub Sprawiedliwy – osoby kluczowe dla pierwszych dziesięcioleci historii chrześcijaństwa. Wraz z nimi odchodziła pierwsza generacja chrześcijan – pokolenie, które pamiętało czasy Jezusa[18]. Niedługo potem, w roku 66, wybuchła wojna żydowska, która doprowadziła do zburzenia Jerozolimy w roku 70. Spowodowała ona upadek dotychczasowej formy religii żydowskiej, a także ucieczkę z Palestyny większości tamtejszych chrześcijan[19]. Odtąd Jerozolima przestała być centralnym ośrodkiem chrześcijaństwa, które z religii świątyni przekształciło się w religię uniwersalną, już uniezależnioną od swych żydowskich korzeni[20].

W pierwszym okresie, a więc przed śmiercią apostołów i wojną żydowską, kluczową rolę odgrywała tradycja ustna przekazywana przez bezpośrednich świadków. Została ona utrwalona w autentycznych listach Pawła z Tarsu, które zachowały się w Nowym Testamencie. Pozostałe piśmiennictwo tego okresu zaginęło, ale jego ślady znajdują się u późniejszych autorów, więc częściowo można je zrekonstruować. Należało do niego między innymi tzw. źródło Q, które według hipotezy było jednym ze źródeł przy redagowaniu ewangelii Mateusza i Łukasza[21].
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości