OneNight pisze:Natasza pisze:Monicurko - zapach jaki Ci zostawił to zapach jakiś niebieskich kwiatów - chyba to fiołki. To był On.pozdrawiam
A ja stawiam na tulipany albo róże...

Natasza pisze:OneNight pisze:Natasza pisze:Monicurko - zapach jaki Ci zostawił to zapach jakiś niebieskich kwiatów - chyba to fiołki. To był On.pozdrawiam
A ja stawiam na tulipany albo róże...
ty możesz jedynie stawiać... ale nie wiedzieć, zajmij się sobą - bo masz nad czym myśleć,
w kwestii twoich aspiracji doświadczalnych, zapraszam na spotkanie ze mną heh
monicurko- sorry, bo to nie w temacie
Tobie dodam- ten duch nie odszedł jest powód

Natasza pisze:OneNight pisze:Natasza pisze:Monicurko - zapach jaki Ci zostawił to zapach jakiś niebieskich kwiatów - chyba to fiołki. To był On.pozdrawiam
A ja stawiam na tulipany albo róże...
ty możesz jedynie stawiać... ale nie wiedzieć, zajmij się sobą - bo masz nad czym myśleć,
w kwestii twoich aspiracji doświadczalnych, zapraszam na spotkanie ze mną heh
monicurko- sorry, bo to nie w temacie
Tobie dodam- ten duch nie odszedł jest powód
danut pisze:Monicurko- chcesz by odszedł, jakie odszedł, gdzie, o co Ci chodzi? Chcesz zerwać łączność z najbliższymi byście znowu kiedyś po Twojej śmierci musieli się odszukiwać w ciężkich okolicznościach?? To Ty musisz odzyskać spokój w doczesnym życiu, pogodzić się z losem, ale nie zapomnieć. Odszedł by wesprzeć inną rzeczywistość, w której tak samo zajmuje się swoją rodziną i Ty tam również jesteś, więc jesteś zależna i tutaj od wszystkiego tego co tam się rozgrywa, nie popełniaj głupstw i niech nie wydaje Ci się, że wiesz lepiej co jest dla nich i Ciebie w tym dobre.
monicurka pisze:danut pisze:Monicurko- chcesz by odszedł, jakie odszedł, gdzie, o co Ci chodzi? Chcesz zerwać łączność z najbliższymi byście znowu kiedyś po Twojej śmierci musieli się odszukiwać w ciężkich okolicznościach?? To Ty musisz odzyskać spokój w doczesnym życiu, pogodzić się z losem, ale nie zapomnieć. Odszedł by wesprzeć inną rzeczywistość, w której tak samo zajmuje się swoją rodziną i Ty tam również jesteś, więc jesteś zależna i tutaj od wszystkiego tego co tam się rozgrywa, nie popełniaj głupstw i niech nie wydaje Ci się, że wiesz lepiej co jest dla nich i Ciebie w tym dobre.
Ja nie chce by odszedl chcialam tylko zeby ktos mu pomogl odnalezc wlasciwa droge, poniewaz wiem ,ze osoby ktore zginely w tragicznych okolicznosciach czesto nie zdaja sobie sprawy z zaistnialej sytuacji.Ja nigdy Go nie zapomne ,poniewaz to byla milosc jak to mowia ...od pierwszego spojrzenia. Wierze w to, ze na mnie czeka i kiedys sie spotkamy....
danut pisze:monicurka pisze:danut pisze:Monicurko- chcesz by odszedł, jakie odszedł, gdzie, o co Ci chodzi? Chcesz zerwać łączność z najbliższymi byście znowu kiedyś po Twojej śmierci musieli się odszukiwać w ciężkich okolicznościach?? To Ty musisz odzyskać spokój w doczesnym życiu, pogodzić się z losem, ale nie zapomnieć. Odszedł by wesprzeć inną rzeczywistość, w której tak samo zajmuje się swoją rodziną i Ty tam również jesteś, więc jesteś zależna i tutaj od wszystkiego tego co tam się rozgrywa, nie popełniaj głupstw i niech nie wydaje Ci się, że wiesz lepiej co jest dla nich i Ciebie w tym dobre.
Ja nie chce by odszedl chcialam tylko zeby ktos mu pomogl odnalezc wlasciwa droge, poniewaz wiem ,ze osoby ktore zginely w tragicznych okolicznosciach czesto nie zdaja sobie sprawy z zaistnialej sytuacji.Ja nigdy Go nie zapomne ,poniewaz to byla milosc jak to mowia ...od pierwszego spojrzenia. Wierze w to, ze na mnie czeka i kiedys sie spotkamy....
Moniciurka - nie wierz w to, ze osoby te nie zdają sobie sprawy z tego, co się z nimi stało, to wymysł scenariusza filmowego. On w momencie śmierci już się z Tobą pożegnał, jego tu nie ma, ale nadal żyje w innej rzeczywistości i zna Twoja duszę i o niej pamięta, pracuje dla waszego dobra, a Ty możesz to odczuć w każdej chwili. Jednak chyba ci polecę - moje spotkania z tymi którzy odeszli, ostatni rozdział w książce "Kwantowa rzeczywistość". Ja spotkałam się po śmierci z kimś mnie bardzo bliskim, co zginał przedwcześnie i śmiercią tragiczną, i wszystko mi opowiedział o tym jak to jest.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości