Mirek pisze:Trójca święta to odniesienie do swer wszechświata. Syn Boży symbolizuje swerę materialną, Duch Św. symbolizuje duchowość, Bóg Ojciec calośč, spojność sfery mayerialnej i duchowej.
Informacje otrzymujesz ze Źródła, z ktorym kazdy z nas jest stale połą czony. Im bardziej kieruje się swoje myśli do Boga tym lepszy jest przepływ Boskiej energi przez nas. Wzrasta poziom miłości w duszy i maleje agresja wewnętrzna. Zwiększa się wtedy nasza percepcja i otrzymujemy więcej wiedzy i wskazówek.
Syn Boży - sfera materialna, ludzie, rośliny, zwierząta, nawet skały
Bóg Ojciec - sfera duchowa, jednia, zaświaty, świat astralny
Duch Święty - połączenie między Synem Bożym a Bogiem Ojcem
Czym lepsze połączenie tym bardziej uduchowiony człowiek. Wydaje mi się że poparłeś swoją wypowiedzią moje rozumowanie. Jednocześnie uważam, że musi się to kiedyś kończyć, trzeba dojść do pełnego uduchowienia, zrozumienia. Po śmierci już nie ma takiego podziału tylko już jest to w nas wpojone jako odwieczne prawa istnienia. Dusza musi gdzieś iść i istnieć. Nasz świat jest tylko "odbiciem?" tamtego świata, świata astralnego, zaświatów. Tutaj nasze dusze się prawdopodobnie kształcą, może jeśli posiądzie się apogeum wiedzy, pełne zrozumienie to reinkarnujemy się w innym wymiarze. Miałem styczność z kilkoma artykułami o Wedach opowiadającymi o ciągłej łączności ze światem astralnym na ziemi ale to wszystko zostało zniszczone przez rządzących nami, przez tych którzy ustanawiają prawo i zasady życia.
Nawet religię chrześcijańską (nie obrażając tu nikogo wierzącego) uważam za jedno wielkie oszustwo. Dlaczego? Ponieważ jakby na to nie patrzył Jezus był Żydem i głosił odwieczne prawdy, podobno był kształcony przez druidów(wydaje mi się że oni mieli odpowiednią wiedzę do połączenia z Bogiem, jednią) w latach kiedy nic nie jest o nim napisane w żadnym piśmie. Jego uczniowie również byli Żydami. Kościół Żydowski chciał panować nad wszystkimi i nie podobało im się że słuchają bardziej Jezusa niż kapłanów Żydowskich. Jednocześnie Rzymianie też byli niezadowoleni z całej sytuacji. Kapłani po części (nie wszyscy bo niektórzy rozumieli Jezusa) wydali wyrok na Jezusa, a wykonali go Rzymianie. Paradoksalnie chyba po czasie Rzymianie uznali, że słowa Jezusa miały siłę kontroli nad ludzmi i utworzyli własny kościół którego kolebka jest w Rzymie. Żydzi mieli wolne piątek, sobota, niedziela, a rzymianie dali chrześcijanom wolne tylko w niedziele aby zasuwać na władzę i płacić większe podatki. Ograniczyli w ten sposób możliwość rozwoju duchowego i zastanawiania się nad życiem. Jednocześnie ukrywając sporo dokumentów w Watykanie które podważają racje chrześcijańskie. A my mamy jedno pismo, napisane szyfrem i księża nawet nie raczą wytłumaczyć niczego na chłopski rozum tak jak jest to we wschodnich religiach typu buddyzm, hinduizm, itp. Pytając w szkole o cokolwiek związanego z Biblią to ksiądz się uśmiecha i mówi rzeczy typu "przyjdzie czas to zrozumiesz", itp. A nie uczy nie kierunkuje nie tłumaczy. Nie ma co wspominać chyba o zachowaniach materialnych i podważających granice zdrowego rozsądku jakie panują u księży, nauczycieli, posłańcami ich Boga.
Czemu tak wjechałem na chrześcijaństwo? Bo wydaje mi się że opierasz się tylko na tej wiedzy i nic innego nie dopuszczasz do siebie. A rozmawiasz z apostatą, deistą.