Giza

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Giza

Postautor: forrest » 04 maja 2010, 20:08

Zapoznajcie się proszę ze stroną Williama Browna:
http://www.gizamap.com

i rzućcie proszę okiem na stronę:
http://www.richardgabriel.info

Rzecz dotyczy roku 2012.

Rafał
"Spirytyzm będzie naukowy albo nie będzie go wcale." - Allan Kardec
Awatar użytkownika
forrest
 
Posty: 457
Rejestracja: 10 sty 2009, 23:25
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Giza

Postautor: Robert » 04 maja 2010, 20:55

mógłby ktoś streścić o co chodzi, bo niestety słaby jest mój język angielski :(

„Jeśli dojdziesz do ładu z własnym wnętrzem, wówczas to, co zewnętrzne, samo się ułoży. Rzeczywistość pierwotna tkwi wewnątrz, a zewnętrzna jest wobec niej wtórna.„ Eckhart Tolle
Awatar użytkownika
Robert
 
Posty: 198
Rejestracja: 19 sty 2010, 15:21

Re: Giza

Postautor: cthulhu87 » 05 maja 2010, 01:14

A forrest mi przypomniał o stronie projektu. Zajrzałem sobie z ciekawości.

I co widzę...

Ciekawy wyjątek ze 105 sesji:

"BOHDAN:
Gdzie obecnie znajduje się Planeta Nibiru i kiedy będzie widzialna na naszej półkuli północnej?

EN-KI:
Gdześ w kosmosie na pewno się znajduje. Jeszcze na tyle daleko, że nie jest widoczna i nie będzie widoczna gołym okiem. Ale przyszły rok już wam obiecuję, bo obiecuję od dawna, że ją ujrzycie – a ujrzycie. Czy o to właśnie chodzi, żeby uwierzyć tak jak ten niewierny Tomasz – kiedy przyszedł Jezus? Zobaczę Nibiru, to uwierzę!!! Nie zobaczę, nie będę wierzył i nic nie będę robić. No to nie pomagaj. Właśnie o to chodzi, żeby zdążyć przed bliskością tej Planety, bo energia tej Planety już oddziałowuje na Ziemię, czy na wszystko, co się znajduje na jej drodze. Czy to takie trudne do zrozumienia? Już – jeśli koniecznie chcesz znaków i zobaczyć tę Planetę – jedź na Biegun Południowy. Tam się znajduje największe obserwatorium astronomiczne. Jak ci szczęście dopisze, to ci pokażą. Słucham."


Z niecierpliwością czekam 2012 roku, żeby zobaczyć próby wytłumaczenia niespełnienia tych "obietnic":)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Giza

Postautor: konrad » 05 maja 2010, 07:38

EN-KI:
Gdześ w kosmosie na pewno się znajduje. Jeszcze na tyle daleko, że nie jest widoczna i nie będzie widoczna gołym okiem. Ale przyszły rok już wam obiecuję, bo obiecuję od dawna, że ją ujrzycie – a ujrzycie. Czy o to właśnie chodzi, żeby uwierzyć tak jak ten niewierny Tomasz – kiedy przyszedł Jezus? Zobaczę Nibiru, to uwierzę!!! Nie zobaczę, nie będę wierzył i nic nie będę robić. No to nie pomagaj. Właśnie o to chodzi, żeby zdążyć przed bliskością tej Planety, bo energia tej Planety już oddziałowuje na Ziemię, czy na wszystko, co się znajduje na jej drodze. Czy to takie trudne do zrozumienia? Już – jeśli koniecznie chcesz znaków i zobaczyć tę Planetę – jedź na Biegun Południowy. Tam się znajduje największe obserwatorium astronomiczne. Jak ci szczęście dopisze, to ci pokażą. Słucham."


Powiem szczerze - to niesamowicie wymijająca odpowiedź. Pamiętam, jak forrest mówił, że EN-KI był nieco bardziej dokładny, jeśli chodzi o tę planetę i moment pojawienia się na niebie (czy nie była wtedy mowa o 2010?).
To trochę też inne podejście, niż to, które propaguje spirytyzm. W spirytyzmie każdy mówi: Jeśli w coś nie wierzysz, nie przyjmuj tego. Jeśli do czegoś jesteś przekonany, to dlatego, że Twój rozum to zaakceptował, że już nie masz wątpliwości. Czas ślepej wiary się już skończył, czyżby EN-KI tego nie zauważył?
W tej sytuacji Projekt Cheops zaczyna przypominać religię, gdzie konkretów mało, a każą Ci ślepo wierzyć, w to co Ci mówią. Wydaje się więc, że planeta Nibiru urasta tu do dogmatu Projektu Cheops. Nie ma na to żadnych dowodów, a wierzyć trzeba, no bo przecież jesteśmy zagrożeni (wywoływanie strachu) i trzeba ratować Ziemię przed wpływem tej planety (zachęta do działania).

I do tego EN-KI prezentuje tutaj raczej arogancki, podirytowany ton - tym samym potwierdza tylko, że nie jest raczej Duchem wyższym. Gdyby był, po pierwsze zachęcałby do myślenia, a nie do akceptowania z góry tego, o czym mówi, a poza tym w jego przekazach więcej byłoby życzliwości.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa


Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości