To może ja zacznę.
Podoba mi się wizja Boga, który jest miłością. Generalnie wizerunek Boga, który poznałem dzięki spirytyzmowi, takiemu Bogu właśnie odpowiada, ale w spirytyzmie nie jest aż tak bardzo propagowany i widoczny. W katolicyzmie widać go już bardziej.
Poza tym bardzo popieram wszelkie akcje charytatywne prowadzone przez kościół, działania misjonarzy w różnych zakątkach świata, poświęcających swoje życie, by pomóc tym, którzy bardzo potrzebują wsparcia.
Tak na początek to chyba tyle

Proponuję jednak, by w tym temacie dodawać jedynie pozytywne rzeczy na temat katolicyzmu. Wszelkie narzekania i krytykę będziemy kasować

Niech to będzie takie ćwiczenie intelektualne. A jeśli ktoś chce pokrytykować, załóżmy inny temat.