2016 Wysyp wizji

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: 2016 Wysyp wizji

Postautor: atalia » 20 mar 2016, 21:58

Danut, kompletnie nie zrozumiałaś o co mi chodzi, zresztą nie pierwszy raz,no ale trudno, nie będe o to kopii kruszyć.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: 2016 Wysyp wizji

Postautor: danut » 20 mar 2016, 22:08

atalia pisze:Danut, kompletnie nie zrozumiałaś o co mi chodzi, zresztą nie pierwszy raz,no ale trudno, nie będe o to kopii kruszyć.


W takim razie musiało być to wzajemne niezrozumienie się, bo jeśli pisałybyśmy o tym samym, to co miałoby Ciebie poruszyć? Jeśli chodzi o wklejony przez Ciebie link, właśnie go czytam, historia ta jest bardziej wyrazista i mniej sztuczna, kryje bardzo dużo szczegółów, które mogą przekazać nam pewien ogląd sprawy i pewno nie pisana pod "dopasowanie się". Zwróćcie uwagę na słowa- "Ty jesteś stąd", one bardzo dużo mówią przynajmniej mnie. Powinna liczyć się treść, treść a nie okładka. "Szukajcie a znajdziecie".
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: 2016 Wysyp wizji

Postautor: danut » 20 mar 2016, 22:20

Xsenia pisze:
Pablo diaz pisze:Może zapytajmy się nas samych ,czy jesteśmy pewni naszego wewnętrznego spokoju ,jeśli tak, to dlaczego niecierpliwią nas opinie innych ?

Jest kilka takich powodów Pablo. Choćby brak kultury wypowiedzi innych. Owszem rozumiem być wyrozumiałym dla ułomności innych, ale czy wyrozumiałość musi oznaczać tolerancję wszystkiego?
Inny powód jest taki, że forum czytają różni ludzie. I jeśli będą czytać tak kategoryczne wypowiedzi Danut i brak opinii innych, to mogą pomyśleć, że to jest opinia spirytystów, a to nie prawda, bo Danut jakoś zawsze jest w przeciwieństwie do spirytyzmu i jego podstawowej nauki "szanuj innych". Brak reakcji reszty forumowiczów może wiec wprowadzić w błąd ludzi czytających forum. I mogą utożsamiać teorie Danut ze spirytyzmem. Tym bardziej, że wypowiada ona własne teorie jako "prawdę uniwersalną". A dowodów jakoś na to brak. I pomimo jej stuprocentowego przekonania do własnych teorii, mnie tym nie przekonuje. Jak pisała Nikita, ja też jestem oporna w przyjmowaniu wiedzy pod przymusem. Nikt mnie nie zmusi do przyjęcia obcej teorii, za wielkim buntownikiem jestem.
A poza tym nie znam nikogo z wewnętrznym spokojem :D Każdy ma coś za uszami. :D WEDŁUG MOJEJ OPINII :)

Danut kiedy w końcu zrozumiesz, że nie mamy nic do twoich teorii? A jedyne co nam sie nie podoba, to twoje zachowanie. Różni forumowicze co chwila ci to piszą, ale jakoś ciągle nie potrafisz tego pojąć i ciągle oskarżasz nas o dogmatyzm i ataki na twoje teorie, co jest totalnym kłamstwem.

A co do teorii Nikity, to ma rację i nie ma racji :) Jak każdy zresztą :) Według mnie w pewnym stopniu jesteśmy w stanie wpływać na naszą rzeczywistość. Umawiamy sie o konkretnej porze w konkretnym miejscu i o odpowiedniej porze tam jesteśmy. Kupujemy dom, czy zatrudniamy się w nowej firmie, czy decydujemy sie na dziecko i stwarzamy sobie w ten sposób naszą rzeczywistość i naszą codzienność. Ale owszem są zdarzenia, na które nie mamy żadnego wpływu, a które mogą zaburzać i zmieniać nasze życie. Np. tsunami, huragan, trzęsienie ziemi i wiele innych. Ale jakoś nie wierzę, że nasza rzeczywistość jest "kierowana z innej rzeczywistości poprzez nasz wyższy wymiar". Skoro nasz "wyższy wymiar" zwaliłby nam na głowy tsunami, to musiałabym uznać, że nasz "wyższy wymiar" jest złem, który chce mnie zniszczyć i na którego agresję trzeba odpowiedzieć i się bronić, by przeżyć. Co mnie nie przekonuje wcale.



Xseniu a czy ty czytałaś uważne co ja piszę - Nic bardziej mylnego. My tylko współtworzymy rzeczywistość... czy to nie równa się temu "Według mnie w pewnym stopniu jesteśmy w stanie wpływać na naszą rzeczywistość"?
ale to -
"kierowana z innej rzeczywistości poprzez nasz wyższy wymiar". Skoro nasz "wyższy wymiar" zwaliłby nam na głowy tsunami, to musiałabym uznać, że nasz "wyższy wymiar" jest złem, który chce mnie zniszczyć i na którego agresję trzeba odpowiedzieć i się bronić, by przeżyć. Co mnie nie przekonuje wcale. - Nie zaprzeczyło wcale innej rzeczywistości, bo zjawiska pogodowe występują w naszej i bardzo często to człowiek przez swoje nieposzanowanie do otoczenia, do rzeczywistości w jakiej się znalazł je powoduje, chcąc samolubnie zarządzać przyrodą. To jest właśnie wpływanie na naturalny przebieg procesów tworzących naszą rzeczywistość, zabicie drugiego człowieka i inne błędy to jest zawirusowanie tych procesów. A inna rzeczywistość - powoli tłumaczę o jej oddziaływaniu w co drugim poście, mamy na to mnóstwo dowodów, jak wpływa i opiekuje się naszą rzeczywistością, co dzieje się gdy mamy z nią połączenie, więc nie jest to puste stwierdzenie.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: 2016 Wysyp wizji

Postautor: danut » 20 mar 2016, 22:28

I na zakończenie posłużę się wielka mądrością Jezusa - "Jeśli coś źle powiedziałem to pokaż mi to i wyjaśnij, a jeśli dobrze, to dlaczego mnie bijesz?" :)

I naprawdę pytam jak trzeba być ślepym by widzieć agresję z mojej strony a nie z Waszej, podczas gdy to Waszymi wywodami odciągacie uwagę od każdego poważnego tematu mając tylko jeden i ten sam argument.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: 2016 Wysyp wizji

Postautor: czarnyMag » 20 mar 2016, 23:02

Nikita pisze:CzarnyMagu my dzialamy na nasza rzeczywistosc poprzez nasze wybory, mysli , czyny itd....my sami kreujemy nasza rzeczywistosc... :lol: Zadne tam czary Mary ani zaczarowywanie rzeczywisctosci....tylko nasze wlasne decyzje te najmniejsze codzienne i te wielkie....


A w którym miejscu ja napisałem o zaklinaniu rzeczywistości przez czary mary???
A jak się modlicie o pokój na Ziemi to przypadkiem to nie są te czary mary mające zakląć rzeczywistość? Napisałem że po to są opiekunowie ducha by się do nich zwracać. Co do naszych decyzji: mam problem i sobie z nim nie radzę - podejmuję decyzję że zwrócę się z nim do ducha opiekuńczego (on milczy) - zwracam się więc do opiekuna opiekunów i dotąd to robię (czasami 1,5 roku) aż nie przyjdzie odpowiedź. To są czary mary?
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: 2016 Wysyp wizji

Postautor: Nikita » 21 mar 2016, 08:39

Czary Mary to dla mnie takie na sile myslenie zyczeniowe poprzez roznego rodzaju wmawiania sobie, ze jest tak i tak...tzw. afirmacje. Moim zdaniem mozemy wplywac na nasza rzeczywistosc poprzez wybory dnia codziennego, np. albo komus pomoge albo nie. Poglaskam kota lub go kopne...itd...i przez tego typu wybory wraca do nas dobro lub zlo. Moge sie nastawic na nadchodzacy dzien pozytywnie a moge narzekac na wszytsko ile sie da. O tego typu wybory mi chodzilo i my mamy jaknajbardziej na to wplyw. Oczywiscie , ze nie mozemy wplywac na wszytsko ale zgodzicie sie, ze sa ludzie, ktorym sie w zyciu ladnie wszytsko uklada i sa oni zwykle bardzo harmonijni w srodku. Sa tez oczywiscie osoby dobre a jednak spotykaja je przeciwnosci losu ale tu mozna to tlumaczyc dzialaniem karmy. Warto jednak nieustawac w czynieniu dobra bo wkoncu ta negatwyna Karma sie wyczerpie i bedzie juz lepiej. Ot cala filozofia...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: 2016 Wysyp wizji

Postautor: Xsenia » 21 mar 2016, 12:08

danut pisze:ale to - "kierowana z innej rzeczywistości poprzez nasz wyższy wymiar". Skoro nasz "wyższy wymiar" zwaliłby nam na głowy tsunami, to musiałabym uznać, że nasz "wyższy wymiar" jest złem, który chce mnie zniszczyć i na którego agresję trzeba odpowiedzieć i się bronić, by przeżyć. Co mnie nie przekonuje wcale." - Nie zaprzeczyło wcale innej rzeczywistości,

:shock: moje zdanie wcale nie miało na celu zaprzeczenie istnieniu innej rzeczywistości. Pisałam jedynie, że nie wierzę w "kierowanie" naszej rzeczywistości przez inną rzeczywistość.

danut pisze:A inna rzeczywistość - powoli tłumaczę o jej oddziaływaniu w co drugim poście, mamy na to mnóstwo dowodów, jak wpływa i opiekuje się naszą rzeczywistością, co dzieje się gdy mamy z nią połączenie, więc nie jest to puste stwierdzenie.

Poproszę o te dowody :) I od razu dodam, że nie ufam wszelakim przekazom ludzkim i duchowym. A teraz pokaż mi te dowody, bym na ich podstawie mogła sobie wyrobić zdanie czy inne rzeczywistości nami kierują czy też nie. I poproszę o dowód, że istnieje "połączenie" z inną rzeczywistością (trwałe, fizyczne, za pomocą aparatury, a nie tylko opisy innych rzeczywistości przez ludzi, którzy mogą opowiadać bajki).
Bo jak na razie, to co piszesz to są dla mnie "puste stwierdzenia".
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: 2016 Wysyp wizji

Postautor: danut » 21 mar 2016, 12:33

Aha doświadczenia ludzi Cię nie interesują, tylko wykrycia aparatury to proszę - http://tylkonauka.pl/wiadomosc/fizycy-o ... awitacyjne http://www.geekweek.pl/aktualnosci/2089 ... e-istnieja

http://innemedium.pl/wiadomosc/swiaty-r ... czywistosc http://tylkonauka.pl/wiadomosc/fizycy-t ... yczny-mozg

To oczywiście nie wszystko, bo nie da się tego tematu objąć bez przedstawienia sprawy w oparciu o osobiste doświadczenia, no ale ty o tym nie chcesz słyszeć. :)
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: 2016 Wysyp wizji

Postautor: czarnyMag » 21 mar 2016, 13:01

Xsenia pisze: I od razu dodam, że nie ufam wszelakim przekazom ludzkim i duchowym. a nie tylko opisy innych rzeczywistości przez ludzi, którzy mogą opowiadać bajki).
Bo jak na razie, to co piszesz to są dla mnie "puste stwierdzenia".


Ja mam takie "nieśmiałe" pytanie:
A jakby ci ta nauka (np. medycyna) przedstawiła diagnozę, że dziecko które kochasz ma "oczywiście szansę" ale zabrzmiało by to jak wyrok - ŚMIERĆ na 100% - poświęciłabyś 15 minut swego jakże cennego czasu naukowca na te "bajki"? Czy poszłabyś załatwić sprawę z grabarzem?
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: 2016 Wysyp wizji

Postautor: Xsenia » 21 mar 2016, 13:56

danut pisze:doświadczenia ludzi Cię nie interesują, tylko wykrycia aparatury to proszę

Hm Proszę Danut wytłumacz mi, jak istnienie fal grawitacyjnych i teorii o tym, że wszechświat przypomina gigantyczny mózg tłumaczy istnienie innych rzeczywistości, bo dla mnie to totalnie różne rzeczy. I jedno nie może tłumaczyć i być dowodem drugiego. Mieszasz Danut, bo dobrze wiesz, że żadnego dowodu (fizycznego, naukowego) na istnienie innych rzeczywistości nie ma. Dla mnie to próba zamydlenia oczu.
A dlaczego nie ufam przekazom ludzkim, czy też duchowym? bo każdy z nich MOŻE kłamać. Nie piszę, że tak jest na pewno, ale że może. Nie ufam ludziom "na ładne oczy". Jak ładnie kiedyś ktoś powiedział nie należy zamykać oczu na prawdę. A prawda jest taka, że nie masz żadnych dowodów na istnienie innych rzeczywistości i nie masz dowodów na kierowanie tychże rzeczywistości naszą rzeczywistością.
Doświadczenia ludzi interesują mnie tylko jako "możliwe" interpretacje tego co istnieje, ale na pewno nie są dla mnie dowodem istnienia czegokolwiek.

czarnyMag pisze:Ja mam takie "nieśmiałe" pytanie:
A jakby ci ta nauka (np. medycyna) przedstawiła diagnozę, że dziecko które kochasz ma "oczywiście szansę" ale zabrzmiało by to jak wyrok - ŚMIERĆ na 100% - poświęciłabyś 15 minut swego jakże cennego czasu naukowca na te "bajki"? Czy poszłabyś załatwić sprawę z grabarzem?

Nie za bardzo wiem, co to ma wspólnego z obecnym tematem, ale odpowiem. Nie boję się śmierci i nie przeraża mnie ona. Nie przeraża mnie też wizja śmierci moich najbliższych, w tym moich dzieci. Owszem wolałabym odejść pierwsza, w przeciwnym przypadku owszem byłabym smutna, tęskniłabym, ale skoro tak ma być, to pogodziłabym się z tym.
Nie, nie szukam na siłe kontaktu z drugą stroną, nie potrzebuję wiedzieć już teraz jak tam jest i co tam jest. Przyjdzie czas i pora to sama sie dowiem, na własne oczy :) Nie wierzę w przekazy ludzi o drugiej stronie, bo każdy przeżywa to inaczej, widzi co innego (świadectwa z pogranicza życia i śmierci), doświadcza czego innego.
Nawet media widzą i odbierają różne światy, przekazy Krisa nie pokrywają sie z przekazami Nataszy, przekazy Nataszy z Danut, przekazy Danut z Soldado itd. A wszyscy nie mogą mieć racji, bo niektóre relacje są wręcz sprzeczne.
Dlatego każde świadectwo ludzkie czytam, analizuję, ale nie biorę za niezbity dowód. To samo jest z artykułami w internecie. Nie można wszystkiego zasysać, bo to napisano, czy wydrukowano.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość