Kim/Czym dla Ciebie jest Bóg?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Kim/Czym dla Ciebie jest Bóg?

Postautor: czarnyMag » 16 mar 2016, 19:31

OneNight pisze:A może mi szanowny oświecony powie, jak nie walczyć z wiatrakami? :)

Nie no, ja też mogę sobie chorobę genetyczną zatrzymać. Biorąc do końca życia leki.


Jak można zatrzymać chorobę lekami to już coś! Ja pisałem o chorobach które nie da się zatrzymać a które w cudowny sposób znikają po słowach wyższego ducha (dla mnie bardzo wysokiego :) że "on" uzdrowi skierowanych nie tylko do mnie.

A jak nie walczyć z wiatrakami? Uwierzyć w pomoc, poprosić o nią i przyjąć w darze !
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Kim/Czym dla Ciebie jest Bóg?

Postautor: czarnyMag » 16 mar 2016, 19:34

danut pisze:Nie jestem ateistką, zresztą ateizm to kolejny wymysł na usprawiedliwienie własnej lekkomyślności i niedouczenia. Znasz w ogóle takiego ateistę według znaczenia tego słowa?


Buddystka? Buddysta wierzy w siebie i że sam siebie poprzez równowagę potrafi wyłączyć - gdzieś czytałem że to szaleństwo wyłączyć własny mózg by popłynąć bezwolnie przed siebie :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Kim/Czym dla Ciebie jest Bóg?

Postautor: danut » 16 mar 2016, 19:41

Też nie zgadłeś. Dlaczego ludzie na siłę chcą mnie podpisywać pod jakąś grupę? Po prostu jestem sobą , jestem kim jestem, jestem wolnomyślicielem i sama rozpatruję to z czym się spotkałam, a że było tego cała masa doświadczeń też wyłapałam o co w nich chodzi. Uważam, że tylko tak człowiek może poznać i się czegoś nauczyć. O sile w uzdrawianiu siebie mi nie pisz, jestem ewenementem dla medycyny i daje rady. :D Nie będę się chwalić tym ile razy już miałam nie żyć.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kim/Czym dla Ciebie jest Bóg?

Postautor: OneNight » 16 mar 2016, 19:46

Kiedyś prosiłem o pomoc, błagałem. Każdego dnia marzyłem, aby umrzeć, bo życie mnie przerastało. Uciekałem się do buddyzmu, prawa przyciągania, a w desperacji do magii i okultyzmu - nic nie pomogło. Z dnia na dzień było coraz gorzej, ale to długa historia. Korzystałem z pomocy specjalistów, aż w końcu porzuciłem to w cholere i zająłem się nauką - tak stałem się zatwardziałym sceptykiem wierzącym tylko w naukę, którego nie przekonasz do takich rzeczy, jak "proś a będzie Ci dane".
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Kim/Czym dla Ciebie jest Bóg?

Postautor: danut » 16 mar 2016, 19:50

OneNight pisze:Kiedyś prosiłem o pomoc, błagałem. Każdego dnia marzyłem, aby umrzeć, bo życie mnie przerastało. Uciekałem się do buddyzmu, prawa przyciągania, a w desperacji do magii i okultyzmu - nic nie pomogło. Z dnia na dzień było coraz gorzej, ale to długa historia. Korzystałem z pomocy specjalistów, aż w końcu porzuciłem to w cholere i zająłem się nauką - tak stałem się zatwardziałym sceptykiem wierzącym w naukę, którego nie przekonasz do takich rzeczy, jak "proś a będzie Ci dane".


Ale jako ateista zacząłeś wyznawać i wierzyć w naukę i to też daje taki sam, albo bardzo podobny skutek, potrzeba odnaleźć własnego ducha, swojego ducha, odkryć go i dotknąć. :D Taka jest moja wiedza.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kim/Czym dla Ciebie jest Bóg?

Postautor: Nikita » 16 mar 2016, 19:52

Moze to wlasnie Twoja droga...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Kim/Czym dla Ciebie jest Bóg?

Postautor: OneNight » 16 mar 2016, 19:54

Raczej zacząłem badać i poznawać świat. Ja zajmuję się technologią: komputery, roboty, elektronika, więc takie wyznawanie nauki chyba nie jest złe.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Kim/Czym dla Ciebie jest Bóg?

Postautor: danut » 16 mar 2016, 19:59

OneNight pisze:Raczej zacząłem badać i poznawać świat. Ja zajmuję się technologią: komputery, roboty, elektronika, więc takie wyznawanie nauki chyba nie jest złe.


Powiem ci ze to czym się zajmujesz jest już oparte o nową wiedzę i gdy solidnie się temu przyglądniesz, to i w tym można odnaleźć odnośniki do wiedzy o świecie.
Ostatnio zmieniony 16 mar 2016, 19:59 przez danut, łącznie zmieniany 1 raz
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kim/Czym dla Ciebie jest Bóg?

Postautor: OneNight » 16 mar 2016, 19:59

Nikita pisze:Moze to wlasnie Twoja droga...

Więc czemu wiecznie mam pod górkę? Ciągle jakieś kłody pod nogi.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Kim/Czym dla Ciebie jest Bóg?

Postautor: philosophus » 16 mar 2016, 20:05

Leczenie autosugestią, placebo, nocebo, czy świadomością jaźni - zwał jak zwał, jest intensywnie badane prze odpowiednie paranauki.
Wszystko to opiera się na świadomości mózgu.
Znam historię chłopca z nowotworem, który wyobrażał sobie, że ten rak to "Gwiazda Śmierci" z Gwiezdnych Wojen i co dzień go niszczył - rak zniknął po jakimś czasie.
Znam historię badań, nad ludźmi którzy potrafili, autosugestią wyleczyć się z poparzeń.

Sam zaintrygowany tymi naukowymi doniesieniami, kilka lat temu postanowiłem spróbować rad z książki "Samoleczenie potęgą podświadomości".
Nie było wcale łatwo cokolwiek osiągnąć, niemniej autor podszedł do tego niemal z wiedzą medyczną oparta na ludowych metodach leczenia, bez opowieści o bóstwach, aniołkach czy diabołkach, co powodowało, że nie uznałem tego za szarlataństwo, i próbowałem.

Po 3 latach mam trochę większe doświadczenie w tej materii, i empirycznie potwierdzam, da się wyleczyć z kataru nosa, po jednym dniu bez leków, można uśmierzyć ból głowy niemal w parę minut.
Ba, specjalnie nawet odmrażałem sobie ręce, próbując siła woli je rozgrzać - za którymś razem zaczęło przynosić efekty, chociaż, metoda zaproponowana przez autora u mnie się nie sprawdziła.
W tym momencie znam już lepszą.
Czy da się leczyć skomplikowane złamania, jak twierdzi autor, nie wiem - musiałbym poszukać informacji o takich zbadanych przypadkach.

Jednak, nadal nie widzę w tym boskiej ingerencji - nie znamy jeszcze możliwości ludzkiego mózgu, a przypadki cudownych uzdrowień, odnotowywane przez ludzi dużej wiary z różnych religii, a także ateistów, nakazują, się zastanowić, czy nie ma to bardziej związku z właśnie silną ingerencją fal mózgowych i pozytywnym myśleniem, niż tym, że Jan Paweł II "stoi w oknie u Ojca i uzdrawia" :D

Co więcej, wcale nie neguje istnienia świadomości po śmierci ciała fizycznego - to że profesor Wolniewicz, mówi, że to bzdury to jego zdanie.
Świadomość jest manifestacją fizykochemicznych procesów zachodzących w ludzkim mózgu, zatem jest skomplikowanym wzorem, który można skopiować.
Istnieje projekt Awatar, który za cel stawia sobie skopiowanie świadomości pszczoły.

Ludzi mózg to już większy problem - z punktu widzenia neurologii, jest to możliwe - ale pod warunkiem, że znalibyśmy dokładnie aktywność (elektryczną) mózgu. Nie znamy.

Co do Boga/bogów - nie wierze w nich, nie potrzebuję bóstw, bo niby po co?
Nawet jeśli istnieję po śmierci ciała (zakładając) jakaś forma życia, czy to astralna czy innej materii, to wizja, że nadal jest jakiś koleś/kolesie, który mną rządzi, doprowadza mnie bardziej do nieprzyjemnej konkluzji.
Sama wizja, że cos muszę, bo tak jest ustalone mi się nie podoba - np. ta zabawa w reinkarnację?
Na cholerę to? :lol:
Awatar użytkownika
philosophus
 
Posty: 103
Rejestracja: 15 gru 2015, 15:35

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości