Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: cthulhu87 » 04 mar 2016, 01:34

1Prawda1 pisze:W poznaniu noetycznym. Mówi Ci to coś?


Nie, nie znam.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: 1Prawda1 » 04 mar 2016, 02:17

Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: philosophus » 06 mar 2016, 12:35

1Prawda1 pisze:Po co więc Platon twierdzi ''on widzi to co istnieje naprawdę''?


Już wyjaśniam zagadnienie.
Starożytni filozofowie nie lubili i nie cenili sofistów, gdyż uważali, iż ci celowo zamazywali różnice między pozorem a rzeczywistością, i że aktem tym podważali myślenie teoretyczne podporządkowując je względom praktycznym, a nawet politycznym. Skoro, wedle sofistów, teoria i rozum okazują się bezsilne w rozstrzyganiu różnicy zdań, jedynym środkiem staje się praktyka. "Sofistyka jest tylko filozofią pozorną, a w rzeczywistości nią nie jest" - pisał Arystoteles.

Podobnie Platon wypowiadał się Platon w Sofiście: według niego sofista to ktoś, kto posiada pewną umiejętność stwarzania złudnych wyglądów w zakresie istnienia i nieistnienia. W tymże dialogu Platon podał kilka innych określeń sofisty (płatny łowca młodych i bogatych ludzi, kupiec handlujący naukami dla duszy, kramarz odsprzedawca nauk dla duszy, sprzedawca własnych wytworów w dziedzinie nauk, zapaśnik w dziedzinie walko na słowo, w dziedzinie umiejętnie prowadzonych sporów), z których jeden nie jest negatywny (ten, który duszę oczyszcza od mniemań stojących na przeszkodzie naukom )

Platon i Arystoteles, wskazując na mieszanie się u sofistów pozoru i rzeczywistości, formułowali w ten sposób przekonanie, iż w przeciwieństwie do filozofów nie dążą oni do prawdy, a w ten sposób wpływają demoralizująco na otoczenie.
Platon i Sokrates sugerowali nawet, iż pod ową konfuzją oraz prymatem polityki nad teorią kryła się sympatia sofistów do tyranii, która stanowiła najdobitniejszą, a przez to najbardziej znienawidzoną przez filozofów formę praktycznej arbitralności.
Platon występował przeciw poważnym myślicielom takimi jak Protagoras czy Gorgiasz, bo solipsyzm, czynił bezsensownym cała szkołę myśli platońskiej, co doprowadzało Platona do furii.
Musiał więc jakoś próbować postawić na swoim poprzez postawienie solipsystów w pryzmacie szkodliwych mącicieli.

cthulhu87 pisze:

Poza tym widzę tu kilka problemów:
1) z jednej strony twierdzisz, że to wszystko jest rzeczą względną, a z drugiej strony gdybyś miał dowód empiryczny twierdziłbyś inaczej.

Błąd.
Ja twierdze, że wy opieracie się tylko na własnym wyobrażeniu jednocześnie formułując to tak jakbyście tę prawdę posiedli.
Jakbyście mieli jakiś dowód empiryczny, to byłoby to logiczne przynajmniej, dlatego o to pytam - czy ja bym w to uwierzył jako solipsysta, to nie jest ważne.
Ważne jest, że opieralibyście się na czymś konkretnym, niż tylko wiara w to, że macie rację, bo tak i koniec.
Tym samym nie różnicie się od fanatyków islamskich.


cthulhu87 pisze:
2) ustalasz a priori, że taki dowód nie może istnieć, nie podając na czym opierasz to przekonanie. Skrótowo: wymagasz czegoś, co według Ciebie i tak nie jest możliwe do spełnienia.

Oczywiście, udowodnienie, że to co widzisz jest w 100% rzeczywiste jest niemożliwe.
Sęk w tym, że nawet zakładając, że wasza rzeczywistość jest realna, nadal nie macie uniwersalnej prawdy i dowodu na to co jest dobrem.
Tylko założenia, które sami zrobiliście.
A różnica jest taka, że ja nie próbuję przekonać nikogo do tego czym jest dobro i zło - bo nie wiem.
Wy wręcz narzucacie jedyna słuszną koncepcję.

cthulhu87 pisze:
3) jednocześnie pokutuje tu pewne epistemologiczne przed-założenie wyprzedzające twoje wypowiedzi - tj. milczące przekonanie, że tylko dowodzenie empiryczne jest coś warte, a pozostałe są niewarte. W odniesieniu do etyki i estetyki nie jest to wcale takie oczywiste, nie stosuj więc "chwytów poniżej pasa".

Jeśli chcesz się uważać za posiadacza prawdy - to musisz to udowodnić.
Jak nie potrafisz, to nie uważaj, że ja posiadłeś i nie obrażaj się za to że nie umiesz jej udowodnić i ktoś ci to wypomni.

cthulhu87 pisze:Ja się właśnie bronię przed popadaniem w dogmatyczne i bezkrytyczne przekonanie, że tylko "naukowe" podejście jest godne uwagi. Bo niby dlaczego??


Z tego względu, że inna metoda, "czyli mnie się tak wydaje, bo moja dusza czuje" (coś czego nie jesteśmy w stanie zbadać i potrwierdzić) - to hokus-pokus.
Wiara w diabełki i aniołki, ma być bardziej sensowna niż w potwory spaghetti czy krasnoludki?

1Prawda1 pisze:Ja doszedłem do tego co jest w akcie intuicyjnym. :).

A zatem co jest?
Poza tym pamiętaj, skąd masz mieć pewność, że masz rację - może jesteś chory psychicznie i to wszystko to tylko projekcja?
I uprzedzam, to nie moja próba obrazy kogokolwiek, tylko właśnie czysty Gorgiasz. :)
Skąd mam wiedzieć czy moja rzeczywistości jest realna?
Jak to sprawdzić?

1Prawda1 pisze:
Udowodnij, że istnieje dusza! :)
Zostaniesz miliarderem...i największym naukowcem wszechczasów.


Myślę, że się nie da bo do tego człowiek sam dochodzi. To jest właśnie fajne w anamnezie Platońskiej (która dotyczy wszystkich), że człowiek zdaje sobie sprawę ze swojej nieśmiertelności.


Równie dobrze, może tu być wpis o bogu Ramie...
Sam do wszystkiego doszedłeś, ale nie potrafisz mi tego udowodnić - widzisz zatem, ze to niemal jak religia, wierzysz w coś i tyle.

Mało tego, mogę zadać ci trzy pytania o Twojej wierze w świat duchowy - a ty mi dasz słowo, że będziesz w stanie udzielić trafnej odpowiedzi, że tak jest w istocie?
Awatar użytkownika
philosophus
 
Posty: 103
Rejestracja: 15 gru 2015, 15:35

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: Krzysztoff » 07 mar 2016, 00:05

philosophus pisze:Ja twierdze, że wy opieracie się tylko na własnym wyobrażeniu jednocześnie formułując to tak jakbyście tę prawdę posiedli.
Jakbyście mieli jakiś dowód empiryczny, to byłoby to logiczne przynajmniej, dlatego o to pytam - czy ja bym w to uwierzył jako solipsysta, to nie jest ważne.
Ważne jest, że opieralibyście się na czymś konkretnym, niż tylko wiara w to, że macie rację, bo tak i koniec.
Tym samym nie różnicie się od fanatyków islamskich.

A twierdzisz tak na jakiej podstawie ? Bo z pewnością nie na podstawie znajomości podstaw spirytyzmu.

Filozofia spirytystyczna stwierdza że na tym świecie prawda nie jest możliwa do poznania, spirytyzm nie rości sobie praw do prawdy, jednocześnie będąc otwartym na inne religie i filozofie

co do fanatyzmu religijnego - załączam definicję https://pl.wikipedia.org/wiki/Fanatyzm
jak używasz jakiegoś terminu to używaj go precyzyjnie
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: 1Prawda1 » 07 mar 2016, 20:14

To są trudne rzeczy. Jak ktoś może mówić, że ja mam złudzenie tak samo ja mogę mówić o nim. Zatem skoro nie wiemy jak jest nie oskarżajmy siebie nawzajem o to. Niech to będzie lekcja (myślę, że naprawdę sprawiedliwa) dla mnie, danut i Pablo diaza. Bo naprawdę nie jest sztuką pisać, że ktoś jest chory psychicznie nie mając pewności. Co więcej poznanie bytu prawdziwego jeśli naprawdę nastąpiło to oczywiste jest, że będzie emanować innością. Przecież jest to przeciwieństwo postrzegania bytu przez większość ludzi.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: Pablo diaz » 08 mar 2016, 10:27

Jestes bardzo wrazliwy Prawdo,to pozytywna cecha ,jednak brak harmonii na polu wrazliwosci czesto prowadzi do zamykania sie w sobie ,we wlasnym swiecie. :)
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: 1Prawda1 » 16 mar 2016, 10:00

Nie obraź sie, ale masz tutaj [moderacja - proszę nie używać wulgarnych zwrotów] myślenie. Ja jestem starą duszą. Nie fikaj krytyką. Najlepiej to sie nie udzielaj co do mojej osoby bo sobie tego żywnie nie życzę.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: czarnyMag » 16 mar 2016, 11:38

1Prawda1 pisze: Ja jestem starą duszą.


A z skąd to wiesz żeś starą duszą? Jakbyś mógł to rozwinąć :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: Pablo diaz » 16 mar 2016, 18:41

1Prawda1 pisze:Nie obraź sie, ale masz tutaj [moderacja - proszę nie używać wulgarnych zwrotów] myślenie. Ja jestem starą duszą. Nie fikaj krytyką. Najlepiej to sie nie udzielaj co do mojej osoby bo sobie tego żywnie nie życzę.


Jestem bardzo otwartą osobą ,nie obrażam się przyjacielu.
Według mnie to nie była zła krytyka ,jak określenie dobrych wartości,które mogą przerodzić się w zachowania ,które przysłaniają duchowi trzeżwy obraz rzeczywistości .Niemniej jednak przepraszam za urazę , nie było moim celem skrzywdzić Twojej osoby ,a pozatym nie prosiłeś mnie o rady ,więc jeszcze raz silnie pragnę Cię przeprosić :)
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: 1Prawda1 » 16 mar 2016, 19:36

Przeprosiny przyjęte. Trafiłeś po prostu w czuły punkt ;). A, że ja prawdę kocham to bym Ci ją przyznał gdybym się z nia zgadzał, jednak w tym co napisałeś nie było jej. :).
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości