A skąd. Są tutaj nie tylko spirytyści i nikogo tu nie dyskryminujemy za poglądy. Zauważ tylko, że nikt tutaj się nie wywyższa i nie uważa się za nieomylnego tylko dlatego, że jest bądź nie - spirytystą.
Jest niepisana zasada: szacunek za szacunek.

Nie oznacza ona oczywiście ,
że ślepo wierzymy w to, co napisał
Kardec i jego następcy . Po prostu ich
dzieła są nam najbliższe i według
nas najlepiej wyjaśniają otaczający
nas świat . Każdy " spirytysta" ma
oczywiście swoje przekonania i swoje
przemyślenia

danut pisze:Jest napisane szacunek do kogoś za coś a nie dlaczego.

Pawełek pisze:danut pisze:Jest napisane szacunek do kogoś za coś a nie dlaczego.
Szacunek za szacunek.

OneNight pisze:A to dziwne, bo ja nie zgadzam się w pełni ze spirytyzmem (nie uznaję boga ani bogów), a mimo tego od początku do końca jestem traktowany na równi.
danut pisze:Pawełek pisze:danut pisze:Jest napisane szacunek do kogoś za coś a nie dlaczego.
Szacunek za szacunek.
A wymaganie szacunku dla siebie nie wiadomo z jakiego powodu to co innego, tak samo jak tolerancja - dwa rożne pojęcia naginane w jedną i w drugą stronę

Pawełek pisze:
Darzę Ciebie szacunkiem, więc oczekuje tego samego.
Co tu więcej tłumaczyć?
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości