Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 29 lut 2016, 13:35

Co byście powiedzieli na taki scenariusz przyszłosci: temperatura może się podnieść jeszcze o dwa, trzy stopnie Celsjusza.
Poziom wody w górę o siedemdziesiąt cm.
Czas jakieś 5 do 8 lat.
Potem stopniowo oś Ziemi będzie będzie się prostowała do osi słońca, co potrwa kolejne może 8 lat, a później gdy bieguny zimna zajmą swoje nowe miejsca, temperatura spadnie o jakieś 3, ale na biegunach spadnie na naprawdę ekstremalnie niską, bo nie będzie takich wahań pomiędzy latem a zimą, to i bieguny nie będą się okresowo ogrzewały.
Dzięki temu nie będzie tak ekstremalnych wahań temperatury pomiędzy latem a zima w skali całej planety.
Na narty będzie się jeździło w pobliże któregoś z biegunów.
To by było nawet zbieżne z prognozami kilku osób które może bardziej ogólnie ale przecież wyraźnie pisały o ociepleniu i perypetiach z wodą.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 04 mar 2016, 16:23

Odprowadzam jak również neutralizuje te moje poprzednie żywoty i wydawało by się że końca nie widać, ale wygląda na to że jednak jest.
Przedstawię to tak: jak się urodziłem w tym wcieleniu to byłem karmą zalany do wysokości głowy, teraz może do kolan.
Z ciekawości sobie sprawdziłem kilka osób jak to u nich wygląda i akurat trafiłem na ciężkie moim zdaniem przypadki bo nie tylko byli całkowicie utopieni po czubek głowy, ale nad nimi było jeszcze dwie ich wysokości zaległej karmy czyli nie oczyszczonych wcieleń.
Co daje odprowadzanie?, ano daje choćby uwolnienie z chorób, możliwość realizowania planów życiowych, znika coś co nazywamy pechem, wypadkiem itp.
Mnie jeszcze trochę brakuje, wiec sto procent wniosków wyciągnę jak skończę odprowadzanie, to wam pewnie opisze w przyszłości, mam nadzieję że nie dalekiej.
Z jakimi to wcieleniami ma się do czynienia i tutaj może to będe określał po wielkości.
Na początku były to małe byty takie jak dom, potem większy dom, za każdym razem po odprowadzeniu odzyskiwałem energie i często budulec z którego ja - poprzednie wcielenie byłem zbudowany.
Te które podnosiły wibracje czyli dało się je odprowadzić były windowane do poziomu Wyższego Ją czyli wchodziły ze mną w, można powiedzieć jedność.
Inne które nie podnosiły wibracji bo było za dużo w nich zła i nienawiści i te po odłączeniu od duszy same się wymazywały do neutralnego poziomu i zużywałem na rozbudowę siebie, bo tak czy inaczej byłem to ja.
Jest taka zasada że wszystkie wcielenia są podłączone do duszy i przez nią zasilają się energią tego kto jest w ciele fizycznym, a jak jest ich dużo to może tej energii zabraknąć do życia ciału fizycznemu, stąd choroby i inne nieszczęścia.
Oprócz tego każde niejako obdarowuje tego w ciałku fizycznym takimi energiami jakich natworzyły za życia i mamy totalne zabrudzenie komórek ciała fizycznego jak i świadomosci fizycznej, podświadomości i nad świadomości.
Jeśli ktoś jest nadal po ciemnej stronie, to zamiast się oczyszczać, nadal produkuje zło które staje się obciążeniem w przyszłości, ale to obecnym wcieleniu i tak zabrudza ciało i skraca życie mimo rabowania energii pozytywnym ludziom i wcieleniom.
Są jeszcze inne aspekty karmy ale o tym kiedy indziej.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 05 mar 2016, 21:13

Czyli wynika z tego Kris, że jak już wszystko poodprowadzasz i uporządkujesz zostaniesz świętym?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 12 mar 2016, 01:06

Kris pisze:Odprowadzam jak również neutralizuje te moje poprzednie żywoty i wydawało by się że końca nie widać, ale wygląda na to że jednak jest.
Przedstawię to tak: jak się urodziłem w tym wcieleniu to byłem karmą zalany do wysokości głowy, teraz może do kolan.
Z ciekawości sobie sprawdziłem kilka osób jak to u nich wygląda i akurat trafiłem na ciężkie moim zdaniem przypadki bo nie tylko byli całkowicie utopieni po czubek głowy, ale nad nimi było jeszcze dwie ich wysokości zaległej karmy czyli nie oczyszczonych wcieleń.
Co daje odprowadzanie?, ano daje choćby uwolnienie z chorób, możliwość realizowania planów życiowych, znika coś co nazywamy pechem, wypadkiem itp.
Mnie jeszcze trochę brakuje, wiec sto procent wniosków wyciągnę jak skończę odprowadzanie, to wam pewnie opisze w przyszłości, mam nadzieję że nie dalekiej.
Z jakimi to wcieleniami ma się do czynienia i tutaj może to będe określał po wielkości.
Na początku były to małe byty takie jak dom, potem większy dom, za każdym razem po odprowadzeniu odzyskiwałem energie i często budulec z którego ja - poprzednie wcielenie byłem zbudowany.
Te które podnosiły wibracje czyli dało się je odprowadzić były windowane do poziomu Wyższego Ją czyli wchodziły ze mną w, można powiedzieć jedność.
Inne które nie podnosiły wibracji bo było za dużo w nich zła i nienawiści i te po odłączeniu od duszy same się wymazywały do neutralnego poziomu i zużywałem na rozbudowę siebie, bo tak czy inaczej byłem to ja.
Jest taka zasada że wszystkie wcielenia są podłączone do duszy i przez nią zasilają się energią tego kto jest w ciele fizycznym, a jak jest ich dużo to może tej energii zabraknąć do życia ciału fizycznemu, stąd choroby i inne nieszczęścia.
Oprócz tego każde niejako obdarowuje tego w ciałku fizycznym takimi energiami jakich natworzyły za życia i mamy totalne zabrudzenie komórek ciała fizycznego jak i świadomosci fizycznej, podświadomości i nad świadomości.
Jeśli ktoś jest nadal po ciemnej stronie, to zamiast się oczyszczać, nadal produkuje zło które staje się obciążeniem w przyszłości, ale to obecnym wcieleniu i tak zabrudza ciało i skraca życie mimo rabowania energii pozytywnym ludziom i wcieleniom.
Są jeszcze inne aspekty karmy ale o tym kiedy indziej.


Pozdro od rogatych - kibicujemy ci w tej syzyfowej pracy :) I wiesz co: im więcej spalasz swej boskiej energii na zajęcia że tak powiem odwracające uwagę od tego co się liczy a więc pracy na rzecz drugiego człowieka tym bardziej zbliżasz się do nas :)
Jak się już wybielisz dowiesz się że w całym swym życiu poświęciłeś cały ci dany od Boga czas tylko sobie a wtedy pozostanie ci już tylko odprowadzenie samego siebie do Umbralu :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Nikita » 12 mar 2016, 10:16

Odprowadzic katrme to mozna poprzez prace na rzecz innych, samoswiadomosc, praktyki duchowe i czasami tez cierpienie....nikt sam sobie nie moze wymazac wlasnej karmy. To jest dziedzina Boga a nie czlowieka.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 13 mar 2016, 17:25

Nikita pisze:Odprowadzic katrme to mozna poprzez prace na rzecz innych, samoswiadomosc, praktyki duchowe i czasami tez cierpienie....nikt sam sobie nie moze wymazac wlasnej karmy. To jest dziedzina Boga a nie czlowieka.


Masz racje, jednak nie dostrzegasz haczyku w tym wszystkim. A inni już bardzo dawno go wyłapali i dzięki temu wyszkolili się w przerzucaniu swojej karmy na innych. Niestety, i tu chciałabym tym co mają oczy i uszy wskazać w czym on się ukrywa. To nasze niepotrzebne cierpienie za innych, niesłuszne i niesprawiedliwe narzucane nam poprzez cwaniaków dobrze wiedzących jak działa rzeczywistość, że na jej kształt i wygląd rzutują własne przekonania, że wpajając innym pokorę wobec wyższych, za którymi ukrywa się nie kto inny tylko oni sami powołujący się na boga i jego kary osiągają swój cel i przynajmniej tu żyją dzięki niemu jak wampiry.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Nikita » 13 mar 2016, 20:07

nie rozumiem Cie Danut o czym piszesz...nie wydaje mi sie aby bylo mozliwe przezucic wlasna karme na innych...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 13 mar 2016, 20:16

Nikita pisze:nie rozumiem Cie Danut o czym piszesz...nie wydaje mi sie aby bylo mozliwe przezucic wlasna karme na innych...


A wiesz co to jest splatanie kwantowe? A wiesz jakie zjawiska zachodzą podczas hipnozy? A wiesz jak działa sugestia? A wiesz co sprawiło, że aktualnie mamy taką świadomość a nie inną?
Odpowiedz sobie na wszystkie te pytania, machina ruszyła i wszystko jest w ruchu.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Nikita » 13 mar 2016, 22:24

A czy musze wiedziec jak to dziala? mi wystarczy ze poznam dzialanie prostych praw duchowych rzadzacych tym swiatem. tak naprawde wiedza ta nie jest jakas zawila ale zupelnie prosta...tylko ludzie lubia sobie wszytsko komplikowac. Nie wierze w to co piszesz. Ja slucham nauki od oswieconych i oni mowia rzeczy , ktore potwierdzaja takze spirytysci. O przerzucaniu karmy na innych nie ma mowy. To jest sprzeczne z prawami wszechswiata. Kazdy dostanie to na co zasluguje....a jezeli dzis uda mu sie uniknac konsekwencji to one i tak wroca w odpowiednim czasie....Tymi sprawami zajmuja sie istoty duchowe i my nawet nie powinnismy zajmowac sie ossadzaniem innych. Niech kazdy sam siebie osadza ale nie innych ludzi.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 13 mar 2016, 22:26

No własnie łykasz nauki od "Oświeconych" a sama nic nie musisz wiedzieć? :D
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości