
danut pisze:Żaden wyższy duch nie traktuje człowieka jako swoje narzędzie. Media łapią informacje, trafiają do źródła i łączą się z Nim, a ci którzy tak myślą jak wyżej należą do opętanych a nie do przekaźników. Fascynuje ich myśl, że należą do wybranych i tym się nakręcają, a jednocześnie to samo to ich identyfikuje.

OneNight pisze:danut, po co w ogóle jesteś na tym forum? Żeby wyśmiewać cudze poglądy, obrażać innych? Może ze starości Ci się mózg psuje? A może bawisz się w wampiryzm energetyczny?
Czarnymagu, każdy ma inne poglądy
OneNight pisze: Zresztą ja od dziecka miałem mimowolne świadome sny, a dopiero rok temu się dowiedziałem czym są i co musi być spełnione, żeby mógł ten stan wystąpić. W związku z tym nie ufam Ci w tej kwestii do końca, bo samo doświadczenie nie daje wiedzy.

Krzysztoff pisze:Ludzie obserwują - że wyższe duchy działają na zasadzie mentoringu, będzie ci podpowiadał w którą stronę iść, postawi ci na drodze człowieka który coś ważnego ci powie, przez przypadek weźmiesz do ręki książkę która zawiera cenne rady itd. ale my sami musimy mieć chęć żeby z tych rad skorzystać - to jest właśnie wolna wola.
pozdro
danut pisze:OOBE i jest złudzeniem i nie jest wszystko zależy od tego, czy podążysz za właściwym sygnałem kiedy to zrobisz a kiedy nie. Widzisz nasze sny mają podobne podłoże a nie raz można i w nich prawdziwie się połączyć świadomością i nawet z tą znajdującą się poza naszym światem. "Kto ma mądrość" - umie to rozpatrzeć. Tylko, że mnóstwo ludzi jest zachwyconych tym drugim i nie raz całkowitym misz- maszem, który biorą za prawdę, trzeba być na to wyczulonym. Zatem techniki śnienia nie robią nic innego prócz wstrząsu tymi sygnałami, a zaś do "wyjścia" musisz sam doprowadzić uczuciami, lub jak w przypadku Castanedy ktoś podłączy się pod twoja świadomość i pociągnie za sobą. Jeszcze jedno z niebywałym OOBE maniakiem jestem w komitywie, czytam jego doświadczenia i wnioski, i przyznał,że nie wie dlaczego, ale tylko te spontaniczne mają dla niego większą wartość.
Pawełek pisze:czarnyMagu, spirytyzm sam nakazuje by nie brać wszystkich przekazów na wiarę, tylko je dogłębnie analizować od strony takiej czy są spójne, logiczne, pełne miłości jak i mądrości. W przeciwnym wypadku można mieć do czynienia - tak jak mówiłeś - z niższym duchem.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości