1Prawda1 pisze:Jakość życia nowej istoty na Ziemi w kwestii odpowiedzialności za narodziny.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat. Dla mnie narodziny to potężnie ważna rzecz. Nie są dla mnie ani zwyczajem, ani nawet popędem, lecz czymś ogromnie ważnym - są dla mnie wpuszczeniem do Świata nowej istoty żyjącej. Dlatego odpowiedzialność za jakość jej życia w stanie jaki aktualnie figuruje na bycie Ziemskim jest dla mnie rzeczą konieczną do głębokiego przemyślenia.
"Jakość jej życia w stanie na bycie Ziemskim? Chodzi o wyższy status majątkowy? A więc wyższy status majątkowy stanowi podstawę do głębokich przemyśleń?
A jeśli nie to jaki masz wpływ na narodziny i tego wcielonego ducha? Żaden! No chyba że masz na myśli że w ramach jednej rodziny duchów o podobnej mentalności wcielają się duchy lubiące się (ale nie zawsze tak jest - czasami przychodzi ktoś z zewnątrz z którym za chiny się nie dogadasz

Nie wychowasz takiego delikwenta bo nie nadajecie na tych samych falach, macie różne priorytety i odmienne postrzeganie otoczenia. Wtedy taki "duch wcielony" szuka swojej rodziny duchów poza swoją ziemską rodziną i zawsze ją odnajduje. Tak więc nie ma żadnej odpowiedzialności rodziców za dziecko w sensie duchowym! Można to wówczas potraktować tylko i wyłącznie jak wyzwanie lub karę
